Facebook Google+ Twitter

Najbliżsi ludzie prezydenta chcą odejść z kancelarii

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-08-06 08:20

Najważniejsi przyboczni prezydenta myślami są już raczej w Brukseli lub Watykanie. To lepsze miejsca niż oblężony i skonfliktowany pałac. W dodatku coraz mniej osób ma wiarę w reelekcję Lecha Kaczyńskiego.

Anna Fotyga to dziś najpotężniejsza osoba w otoczeniu Lecha Kaczyńskiego / Fot. Bruno Fidrych/POLSKAO Watykanie mówi się od kwietnia. To tam placówkę miałaby objąć Anna Fotyga w miejsce ustępującej Hanny Suchockiej. Zdaniem jednego z naszych informatorów prezydent miałby zaakceptować kandydatury 10 ambasadorów wytypowanych przez koalicję. W zamian MSZ zgłosiłby 5 ambasadorów "prezydenckich". Oprócz Fotygi w tym pakiecie znalazłaby się Urszula Doroszewska, dziś wicedyrektor biura spraw zagranicznych w pałacu. Doroszewska - uchodząca za cenioną specjalistkę od spraw wschodnich - trafiłaby na jedną z najważniejszych dla prezydenta placówek. Do Gruzji.

Dziś Fotyga to najważniejsza osoba w prezydenckim otoczeniu. Sztywna, formalna w podejściu. Gdy chce skontaktować się z którymś z pracowników, robi to przez jego przełożonego. Ale nawet niechętni jej przyznają, że jest wyjątkowo twarda. Sprawia wrażenie impregnowanej na ataki, a w końcu mało który polityk ma tak złą prasę.

To ona ma największy wpływ na prezydenta. W drużynie gra z nią Maciej Łopiński. Ale on sam nie ma dużej siły przebicia. To zasłużony opozycjonista, doświadczony menedżer i biznesmen. Nigdy nie był człowiekiem PC ani PiS, kiedyś był blisko gdańskiego KLD. Polityczne zapasy to nie jego żywioł. Przejście do pałacu nie było dla niego łatwe też dlatego, że świetnie zarabiał. Dziś na współpracownikach sprawia wrażenie zmęczonego, tęskniącego za domem w Gdańsku. W pałacu trzyma go lojalność wobec starego przyjaciela Lecha Kaczyńskiego.

Także dla Michała Kamińskiego praca w pałacu okazała się zsyłką. Jako eurodeputowany zarabiał dużo więcej. Początkowo próbował poprawić wizerunek prezydenta, lecz za każdym razem był temperowany. Ostatni raz wczoraj, gdy prezydent w "Sygnałach Dnia" zdementował informację ministra, jakoby miał przedstawić raport o stanie swojego zdrowia.

Teraz Kamiński będzie starał się więc nie podpaść. Ma ponoć obiecaną przez Jarosława Kaczyńskiego jedynkę na liście do europarlamentu w czerwcowych wyborach.

Więcej na temat politycznych aspiracji współpracowników Lecha Kaczyńskiego czytaj na stronach polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.