Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Najdalej wysunięty na zachód Europy przyczółek polskiego bluesa

Pozycja materiału w rankingach:

64895 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 30pkt

Oceń:

Najdalej wysunięty na zachód Europy przyczółek polskiego bluesa


Będąc w niemieckiej Westfalii, nie sposób ominąć Essen nie zatrzymując się tam, choćby na kilka dni. Essen, duże miasto, ogromny ośrodek kultury, nie tylko niemieckiej ale też kultury tureckiej, kurdyjskiej, afrykańskiej czy polskiej.

Janusz Bury wokal i Robert Mnich na gitarze, muzycy "Syndykatu". / Fot. foto. Damian MoszW całej aglomeracji miasta nad Ruhrą i w mniejszych miastach przyległych, można znaleźć polskie kościoły, szkoły i przedszkola, można też spotkać polskie sklepy, polskie domy, rożne ośrodki kultury polskiej. Ja jednak chciałem napisać kilka słów o grupie pięciu ludzi, pochodzenia polskiego, których łączy pasja - miłość do muzyki.

"Syndykat" - bo o tym zespole tu mowa, istnieje od 2002 roku. Ludzie ci grają i tworzą muzykę bluesową i rockandrollową. Skupiają wokół siebie, może nie ogromną, ale wierną i zapaloną grupę, miłośników dobrej muzyki, a trzeba zaznaczyć że fanów "Syndykatu" można spotkać zarówno w kraju, jak i w całej Europie.

Ich koncerty są ogromnym wydarzeniem dla Polaków mieszkających w Niemczech, ale nie tylko. Występy te są dobrą okazją do spotkania się - jak już wcześniej napisałem - miłośników dobrej muzyki śpiewanej po polsku. Ich utwór "Bez znieczulenia" stał się swego czasu, nieoficjalnym hymnem młodych polskich emigrantów.

Chłopaki z "Syndykatu" grają, bo kochają grać. Widać że to co robią, jest ich pasją. Mogę to powiedzieć z czystym sumieniem, bo byłem i dobrze się bawiłem, na kilku ich koncertach, jak i w Polsce czy też w Niemczech. Mają oni swoją salę do prób i klub, na terenie wielkiego ośrodka sportów konnych, na granicy Essen-Katernberg i Gelsenkirchen. Panuje tam zawsze wspaniała atmosfera, pełno tam zawsze dobrej muzyki i można tam spotkać wielu ciekawych ludzi. Chłopaki zapraszają często zaprzyjaźnionych artystów z Polski.

Gośćmi zespołu byli już tacy ludzie jak, Janek "Keks" Skrzek, zespół "Dżem", Sebastian Riedel z zespołem "Cree" czy "Szał-pau" z Köln. Ostatnio nawet zawitał do nich i zagrał razem z nimi Jan Błędowski z zespołu "Krzak" i zespół "Piff Parę" z Rudy Sląskiej.

Można by jeszcze długo wymieniać ludzi, którzy w taki czy inny sposób są związani z "Syndykatem", lub też gościli u nich w klubie. Wymienię tu jeszcze Edka Sikorę z "Ed-Mans" czy Krzysia "Cegłę" Sergiela. Ale nie o to mi chodzi, by wymieniać bez końca wspaniałych ludzi związanych z zespołem. Chciałem skorzystać z okazji i poinformować was, że w najbliższym czasie tj. szóstego marca zawita w ich progi i zagra wraz z "Syndykatem" na jednej scenie, Sebastian Riedel z zespołem "Cree".

Mam nadzieję że mnie tam nie zabraknie i po raz kolejny będę się bawił, przy dźwiękach dobrej muzyki.

Zobacz także:

Damian  ☮ Mosz OFFline profil autora

Autor: Damian ☮ Mosz

Napisz do autora

Artykuły (29) Galerie (45) Średnia ocen (4.82)

Wiek: 48 | Miejscowość: Douai | Kraj: Francja

O mnie: Jestem i mam nadzieję że jeszcze będę...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 27.02.2010 11:10

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 50

Adaś Kulisz będzie pewnie koncertował razem z Michalem Giercuszkiewiczem i Mariuszem Maksymowiczem . Bardzo lubię ich "Zielony krzak"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Damian ☮ Mosz 27.02.2010 10:53

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 32

Jak się domyślam pani Jolanta na pewno z Nowej Soli. Na Solówce będzie występował kolejny śląski bluesman Adaś Kulisz; Pozdrowienia dla całej braci bluesowej Nowej Soli.
A co do młodego wirtuoza gitary, to żałuję ale nie wiem co się z nim dzieje. Myślę jednak że popytam i poszperam a wtedy coś o nim, mam nadzieje napisze. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 27.02.2010 10:28

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 31

Fajnie ,że napisałes o Syndykacie. Widziałam ich jeden tylko raz , supportowali Dżem na koncercie w Pniewie. Chłopaki czują bluesa , odrobinę brzmieniem przypominają mi TSA. Dostałam wtedy od Jasia Burego płytę - właśnie "Bez znieczulenia" Pamietam także 12 letniego chłopaczka grającego razem z kapelą . Jak na tak młodego muzyka " ciął na wieśle nawet nieźle" Wiesz co dzieje sie z tym chłopcem ? 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 27.02.2010 09:38

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 37

A u nas dzisiaj wielkie święto bluesa - "Sołówka" http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100226/POWIAT10/375637994

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewa Krzysiak 24.02.2010 13:23

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 33

5* Interesujące wydarzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.