Facebook Google+ Twitter

Najdłuższy Wykład Świata już dzisiaj!

- Na rzeczy zwykłe zwraca się uwagę przez rzeczy niezwykłe - powiedziała wczoraj podczas konferencji prasowej prof. Maria Flis, dziekan Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Konferencja prasowa przed Najdłuższym Wykładem Świata / Fot. Dominika KustoszProf. Maria Flis, która jest również opiekunem naukowym Afrykańskiego Koła Naukowego UJ, podkreśliła, że choć mówienie przez sześć dni i pięć nocy może się komuś wydać absurdalne, w tym przypadku poziom absurdu jest stosunkowo niski. Chodzi przecież o mówienie z sensem i to mówienie o sprawach ważnych, takich jak np. tolerancja.

Stwierdzenie to dotyczy Errola Tapiwa Muzawazi, studenta V roku prawa na UJ, który między 9 a 14 grudnia br. spróbuje pobić Rekord Guinnessa w głoszeniu Najdłuższego Wykładu Świata. To sposób na zwrócenie uwagi na kwestie dotyczące tolerancji międzykulturowej.

Dlatego też przemowa otwierająca wykład będzie wygłoszona w sześciu językach. Dodatkowo, już w trakcie wykładu, Errol będzie co 16 godz. zmieniał strój. Wystąpi w kreacji indyjskiej, islamskiej, chińskiej, afrykańskiej, tybetańskiej, zachodniej i żydowskiej. Po co? - Aby zamanifestować jedność międzykulturową i swoją solidarność z wszystkimi kulturami - tłumaczy Joanna Dziadowiec, doradca ds. kultury.

Konferencja prasowa / Fot. Dominika KustoszZadanie stojące przed Errolem nie jest łatwe. - Na każdą godzinę wykładu mówcy przysługuje 5 minut przerwy - wyjaśnia Katarzyna Musiałek, koordynatorka projektu. - Można je kumulować. Errol postanowił mówić przez 8 godzin, a potem przez 40 minut odpoczywać. W tracie wykładu referent nie może zrobić sobie przerwy dłuższej niż 30 sekund.

Organizacja takiego przedsięwzięcia to skomplikowane logistycznie zadanie. Przez cały czas na sali wykładowej musi być dwóch świadków. Wykład należy udokumentować fotograficznie, sporządzić notatki oraz film. Dlatego w organizacji biorą udział aż 54 osoby z 16 krajów!

Jak przygotowywał się referent? - Stosował odpowiednią dietę, dzięki której dostarczał organizmowi najlepszych składników - tłumaczy Dagmara Szewc, dietetyk. - Ponadto przygotowywał organizm do nieregularnego spożywania posiłków. Dla utrzymania kondycji biegał dwa razy dziennie wokół Błoni.

Filip Kitundu odpowiada na pytania / Fot. Dominika Kustosz- Aby dotrwać do końca, aby wytrzymać kilka dni bez snu, potrzeba jest wizualizacja - dodaje Filip Kitundu, przewodniczący Afrykańskiego Koła Naukowego UJ. - Errol musi być pewny, że da radę, musi „zobaczyć”, że wykład zaczyna, że go wygłasza i że po kilku dniach kończy.

Marzeniem Errola jest zjednoczenie Afrykańczyków, ich wspólna walka o przyszłość kontynentu. Jak sam podkreśla, myśl, że w każdej minucie z powodu walk giną niewinni ludzie, mobilizuje go do wysiłku i takich przedsięwzięć.

Na wykład można przychodzić 24 godz. na dobę, jednakże jeśli chcemy przyjść nocą (między 22.00 a 8.00), musimy wcześniej przesłać SMS-a ze swoim imieniem i nazwiskiem (numer na stronie thelongestlecture.com).

Otwarcie wykładu już jutro o godz. 11.00 w Audytorium Maximum (Kraków, ul. Krupnicza 33).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.