Facebook Google+ Twitter

"Najgłupszy anioł"

"Boki zrywać... Ten wycinek Bożego Narodzenia wystarczy, by nawet najbardziej cyniczny Scrooge pokładał się ze śmiechu" - Publishers Weekly o najnowszej książce Christophera Moore'a "Najgłupszy anioł".

Bestseller New York Timesa i Publisher's Weekly.Jakiś czas temu serfując po internecie natknęłam się na nowości wydawnicze, wśród których moją uwagę od początku przykuł "Najgłupszy anioł". Niebanalny tytuł okazał się być zapowiedzią znakomitej lektury - w sam raz na nadchodzący wielkimi krokami bożonarodzeniowy okres świątecznej gorączki!

Wszyscy ci którzy spodziewają się opowieści w stylu pana Dickensa, będą niemile zaskoczeni. Christopher Moore funduje czytelnikowi święta w zupełnie innym wydaniu. Najlepszą tego prognozą (ktora i mnie samą zachęciła do czytania) jest już sam wstęp:

"Do Bożego Narodzenia został dzień (dobra, powiedzmy, że prawie tydzień) i w całym maleńkim miasteczku Pine Cove w Kalifornii mieszkańcy pochłonięci są kupowaniem, zawijaniem, pakowaniem i, ogólnie rzecz biorąc, wczuwaniem się w świąteczny nastrój.

Ale nie wszyscy odczuwają tę radość. Mały Joshua Barker rozpaczliwie potrzebuje świątecznego cudu. Nie, nie leży na łożu śmierci; nie, nie zaginął mu pies. Josh jest przekonany, że widział, jak Mikołaj obrywa łopatą po łbie i teraz nasz siedmiolatek modli się tylko o jedno: proszę, Mikołaju, powstań z martwych.

Ale moment! Gdzieś w powietrzu czai się anioł. (W powietrzu, łapiecie?) To nie kto inny, jak archanioł Razjel, który zstąpił na Ziemię w poszukiwaniu dziecka, którego życzenie należy spełnić. Niestety, nasz anioł nie należy do tych, których aureola świeci najjaśniej. W mgnieniu oka zawali swoją świętą misję i ześle na mieszkańców Pine Cove bożonarodzeniowy chaos, którego kulminacją stanie się najśmieszniejsze i najstraszniejsze świąteczne przyjęcie, jakie miasteczko widziało."

"Najgłupszy anioł" to satyra pełna trafnych, a przy tym zabawnych komentarzy społecznych, obyczajowych, religijnych, a nawet politycznych. Świetna fabuła i znakomity - momentami czarny, ale to tylko dodaje uroku całości - humor zawarty w książce sprawiają, że naprawdę trudno jest się od niej oderwać.

Na zakończenie warto też dodać, że książka została uznana za najzabawniejszą amerykańską powieść 2005 roku oraz bestseller New York Timesa i Publisher's Weekly. Aktualnie sprzedano ponad 500 000 jej egzemplarzy!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 14.12.2006 16:30

Beato, zgadzam się z Tobą! Nie przepadam za świętami w jakimkolwiek wydaniu ale wizja Moore'a odpowiada mi w 100%. Szczególnie sarkastyczne poczucie humoru i postaci Theo z Małżonką. Ta książka to cyniczny majstersztyk - polecam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciesze się, że mogłam przeczytać nieco o książce. Recenzje nie sią tu na porządku dziennym, a warto by było pomyśleć o jakimś zapleczu literackim, albo chociaz jamie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.