Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

542 miejsce

Najgroźniejsza broń na świecie wciąż zagrożeniem

Nieobliczalny wyścig zbrojeń w czasach zimnej wojny doprowadził do skonstruowania broni, której nawet sama koncepcja użycia jest przerażająca. Mowa o bombie neutronowej.

Główne mass media co jakiś czas informują nas o poczynaniach władz Iranu czy Korei Północnej, zmierzających do rozwijania własnego programu atomowego. Ci pierwsi cały czas odpierają zarzuty o wzbogacanie uranu w celach militarnych, natomiast drudzy z dumą chwalą się kolejnymi sukcesami w drodze do uzyskania miana mocarstwa nuklearnego. W komentarzach na temat zagrożeń wynikających z broni nuklearnej, mało kto zwraca jednak uwagę na inne, nieznane szerzej opinii publicznej zagrożenie.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Upshot-Knothole_Encore_(1953)_(cloud).jpg Creative Commons / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/32/Upshot-Knothole_Encore_%281953%29_%28cloud%29.jpg/471px-Upshot-Knothole_Encore_%281953%29_%287 lipca 1977 r., Stany Zjednoczone, stan Nevada. 113 km od Las Vegas, na poligonie wojskowym przeprowadzono testowy wybuch jednej bomby neutronowej w ramach programu atomowego USA. Ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych, Jimmy Carter (laureat pokojowej nagrody nobla) niecały rok po tym wydarzeniu, zaprzestał rozwijania tego rodzaju broni niekonwencjonalnej. Stało się to dopiero po masowych protestach w całej Europie Zachodniej (m.in. w Holandii, Belgii czy Norwegi), które wyrażały sprzeciw wobec instalacji na starym kontynencie pocisków z bombami neutronowymi. Warto w tym momencie się zastanowić czym w rzeczywistości jest owa bomba i jaką spełnia rolę w arsenałach militarnych po upadku "żelaznej kurtyny".

Wzmocniona bomba termojądrowa (enhanced radiation weapon, ERW), popularnie zwana neutronową został pierwotnie opracowana przez Edwarda Tellera a skonstruowana w 1958 r. dzięki amerykańskiemu fizykowi Samuelowi Cohenowi, pracującemu w Lawrence Livermore National Laboratory. Bomba neutronowa wyzwala zabójcze promieniowanie na skutek reakcji jądrowej deuterku i trytku litu-6. W odróżnieniu od klasycznej broni atomowej jej siła rażenia temperaturą i falą uderzeniową powietrza jest niewielka, natomiast rażenie promieniotwórcze - ogromne. Jest ona zbudowana na zasadzie syntezy termonuklearnej (synteza jąder lekkich pierwiastków, w wyniku której powstają jądra cięższe o większej energii wiązania w przeliczeniu na jeden nukleon). Podczas tej reakcji, 80 proc. energii uwalnia się w postaci przenikliwych neutronów (promieniowanie neutronowe). Przy wybuchu klasycznej bomby wodorowej (ładunek termojądrowy) emisja tej promieniotwórczej energii wynosi zaledwie 15 proc. Poza tym ERW wyzwala dziesięć razy więcej radioaktywności od innej bomby atomowej o takiej samej sile.

Dla przeciętnego zjadacza chleba powinien być najważniejszy jeden fakt - wyzwolone promieniowanie podczas wybuchu bomby neutronowej w promieniu dwóch kilometrów od epicentrum zabija życie we wszystkich postaciach flory i fauny. Można to dobrze zobrazować na przykładzie czołgu - osoby znajdujące się wewnątrz tego pojazdu opancerzonego giną http://www.flickr.com/photos/kingdafy/499360896/ / Fot. http://farm1.static.flickr.com/215/499360896_ac6a10499e_b.jpgnatomiast on sam pozostaje w miarę nienaruszony (nawet znajdując się blisko epicentrum eksplozji ERW). Śmiertelne promieniowanie przeniknie przez stal czy beton, jedyne co jest w stanie je zatrzymać to kilkumetrowa warstwa ziemi i piasku. W przypadku wybuchu bomby neutronowej np. w centrum Warszawy, natychmiast zginęło by prawie 900 tys. osób (obszar 2 km od PKiN). Obecnie jednak bomby neutronowe są konstruowane aby również wyrządziły jak najwięcej strat materialnych na terytorium wroga, podobnie jak inna broń niekonwencjonalna.

Pierwszy, podziemny test nowej "zabawki" amerykańskiej armii miał miejsce w listopadzie 1961 r. na poligonie wojskowym Nevada, o czym informowała wówczas prasa za oceanem. Prawdziwy rozwój tej niezwykle niebezpiecznej technologi przypadł jednak na drugą połowę lat 70. ubiegłego stulecia. Wówczas USA dysponowała już gotowymi w każdej chwili do użycia głowicami termonuklearnymi typu W66 i W70. Jak można się domyślić, technologia ładunku ERW szybko dotarła do Związku Radzieckiego i innych potęg militarnych. Jednak dopiero w 1981 r. francuski minister obrony, Charles Hernu poinformował opinię publiczną o testowaniu bomby neutronowej przez ZSRR (nieoficjalnie pierwsze próby Sowietów miały miejsce w 1961 r.). Ale sama Francja też ma w tej kwestii bardzo wiele do powiedzenia, ponieważ sama posiada technologię ERW, którą próbowała już w 1967 r. ale potwierdziła posiadanie n-bomby dopiero 13 lat później.

W 1999 r. amerykański kongresman, Christopher Cox opublikował raport oskarżający Chińską Republikę Ludową o kradzież planów budowy broni neutronowej i innych technologi wojskowych. Zarzuty komisji Coxa świadczą (...) o rasistowskim sposobie myślenia autorów raportu, którzy zakładają, że Chińczycy nie mogą być tak inteligentni jak Amerykanie, więc nie są w stanie sami zbudować bomby - słusznie zauważył wówczas dziennik "Rzeczypospolita". Warto również przypomnieć, że w roku 2003 r. Stany Zjednoczone zakończyły proceduję likwidacji używanych w czasie zimnej wojny głowic termonuklearnych z bronią neutronową.

Państwa posiadające bombę neutronową (czerwony): USA, Rosja, Chiny i Francja oraz państwa zdolne do jej zbudowania (żółty): Indie, Pakistan i Izrael. / Fot. Piotr DrabikNa dzień dzisiejszy możemy stwierdzić, że zaawansowaną technologią ERW dysponuje USA, Francja, Rosja i Chiny. Inne państwa takie jak Indie czy Pakistan zapewniają, że są w stanie zbudować bomby neutronowe, ale brak jest jednoznacznych danych o realizacji tych obietnic. Jakie zatem jest obecnie zagrożenie wynikające z zagrożenia neutronowego? Podobnie jak w przypadku innej broni niekonwencjonalnej, upadek ZSRR i koniec zimnej wojny sprawił drastyczne zminimalizowanie zagrożenia światową wojną nuklearną ale przyniósł nowe powody do niepokoju. Rozwój międzynarodowych organizacji terrorystycznych czy atomowe ambicje dyktatorskich reżimów niepokoją dziś opinię publiczną.

Ale tutaj należy się drobne wyjaśnienie - bomba neutronowa to bardzo zaawansowana technologia, której skonstruowanie wymaga ogromnych nakładów finansowych oraz odpowiedniej wiedzy fizycznej i chemicznej. Również liczebność samych głowic z bronią ERW nie jest duża a wszystkie kraje posiadające bomby neutronowe podpisały w 24 września 1996 r. traktat o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową (Comprehensive Nuclear-Test-Ban Treaty, CTBT). Faktycznie, od tego czasu nie zanotowano żadnych prób z bronią ERW ale dokładnie tego potwierdzić nie można.

Samuel Cohen (konstruktor pierwszej bomby ERW) proponuje wykorzystanie bomby neutronowej w Iraku aby odnosić szybkie militarne zwycięstwo, nie narażając życia amerykańskich żołnierzy jak dzieje się w przypadku tradycyjnej wojny - pisał w 1990 r. Los Angeles Times informując o ówczesnej sytuacji w Zatoce Perskiej. Na szczęście, nikt z wojskowych tych rad nie wziął sobie za bardzo do serca. Ale temat użycia bomby neutronowej http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Símbolo_radiación.png Creative Commons / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/81/S%C3%ADmbolo_radiaci%C3%B3n.pngw Iraku znów powrócił w 2007 r. za sprawą Saifeddina al-Rawima. Ten były członek saddamowskiej Gwardii Republikańskiej w wywiadzie dla arabskiej telewizji Al-Jazeera oskarżył USA o zrzucenie na bagdadzkie lotnisko bomb fosforowych i neutronowych podczas operacji "szok i przerażenie". Zachód jednak nie potraktował tych pomówień poważnie i słusznie, ponieważ gdyby faktycznie doszło do użycia choćby broni ERW, to państwa arabskie na pewno ogłosiłyby to światu.

W tym momencie warto zadać pytanie, czy ewentualna interwencja wojsk amerykańskich w Iranie czy ciągle wisząca w powietrzu konfrontacja obu Korei, może doprowadzić do użycia bomb neutronowych? Jest to możliwe, ale raczej mało prawdopodobnie, chyba że doszłoby do wojny totalnej, w której wszystkie "chwyty" są dozwolone. Podsumowując - budując dom na przedmieściach nie musimy przeznaczać kolejnych kosztów na zbudowanie kilka metrów pod ziemią schronu przeciwneutronowego. Ale warto wiedzieć, że w silosach rakietowych w różnych miejscach globu czekają na użycie głowice z bronią ERW.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Anatol Kowalski
  • Anatol Kowalski
  • 19.07.2011 09:30

Bomba neutronowa, to idealna broń do likwidacji ośrodków kierowniczych wrogich państw. I wcale nie musi mieć zasięgu 2 km. Może to być także i 200 metrów, czyli obejmować tylko kilka ulic w mieście. Dla przykładu, w Warszawie powstaje rząd skrajnie nienawistny Rosjanom. I wówczas przyjeżdża jakiś Sasza z walizeczką i zostawia ją sobie w jednym z mieszkanek. Bomba wybucha i wykańcza wszystkich, których ma wykończyć. A promieniowanie? Działa, ale tylko chwilkę, bo najnowocześniejsze bomby tego typu wytwarzają promieniowanie, które zanika całkowicie w ciągu doby. I kto to odkryje? Ano nikt. Piszę to świadomie, bo to nie jest tylko takie sobie gdybanie. Rosjanie naprawdę mają takie bombki i mają takie plany. Takie bombki mają też Amerykanie oraz...Żydzi z Izraela. I są to z wyglądy zwyczajne walizeczki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A do tego z ostatnich informacji: "Putin wyszkolił pięć milionów żołnierzy, lepszych i bardziej sprawnych od ludzi z "Grom"?! To jest dopiero potencjał! Zanim jednego takiego ustrzeli się, to ten zniszczy tysiące istnień.Żywe maszyny do zabijania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe, fajnie napisane no i moje ulubione klimaty - zimna wojna :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzato, co tutaj mają dobrzy ludzie? Ci co maja do tego dostęp mają odpowiednią konstrukcję psychiczną. I żadne sentymenty się nie liczą. Wystarczy jedna potężna prowokacja a jak Świat politycznie rozhuśta się, to powrotu już nie ma. Decyzje padają w pierwszych minutach. Później to już tylko elektronika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby dostęp do tej broni mieli jedynie rozsądni ludzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy tekst. I tym większy plus, że bardzo niewiele pisze się o broni neutronowej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do tego dodać bronie chemiczne, biologiczne i prócz podstawowych wiele nam nie ujawnionych, bo to dopiero wychodzi w razie konieczności użycia?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Należy dodać, że do roku 2006, umowa pomiędzy Rosją a Stanami Zjednoczonymi w ramach "redukcji zbrojeń", głowice międzykontynentalne typu S-22 mają być przerobione na pociski neutronowe z zastosowaniem do czołgów, armat i przede wszystkim do samolotów. Z jednego S-22 uzyskuje się 5000 (słownie: pięć tysięcy szt) pocisków neutronowych. Jeden pocisk neutronowy niszczy życie 30 (słownie:trzydzieści) tysięcznego miasta. Głowice jądrowe mają określony czas leżakowania i po tym czasie muszą być zneutralizowane lub przetworzone. Autor powiedział, że chroni ziemia i piasek. Właściwie chroni pierwiastek (Si) krzemu, czyli piasek i nic więcej. Licząc że Rosja przerobiła
10000 szt głowic x 5000b.neutronowych x 30000 ludzi/szt= 1.500.000.000.000 ofiar ludzkich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ludzie mówią o końcu świata, to właśnie ludzie zakończą istnienie ludzkie. Teologiem nie jestem ale potrafię słuchać, czytać i patrzeć dookoła. Jest napisane - Będą silne trzęsienia ziemi, epidemie (cholera na Thaiti?), znaki na niebie i nastąpi koniec ludzkości. Czy tymi znakami na niebie będą "grzyby" po wybuchach bomb atomowych i neutronowych?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.