Facebook Google+ Twitter

Najgroźniejszym agentem działającym w Watykanie był " Prorok"

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2009-01-30 09:28

Jako pierwsi ujawniamy kulisy działalności "Proroka" - kontaktu informacyjnego wywiadu PRL, który inwigilował ks. Popiełuszkę, dezintegrował Kościół i Solidarność, a mógł przyczynić się nawet do zamachu na Jana Pawła II.

Jako pierwsi ujawniamy kulisy działalności "Proroka" - kontaktu informacyjnego wywiadu PRL, który inwigilował ks. Popiełuszkę, dezintegrował Kościół i Solidarność, a mógł przyczynić się nawet do zamachu na Jana Pawła II.
Jego tożsamości nie znamy. Ale nie ulega wątpliwości, że właśnie natrafiono na ślad najniebezpieczniejszego i najcenniejszego informatora bezpieki w Rzymie za pontyfikatu Karola Wojtyły. W archiwach IPN wytropił go ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, autor książki "Księża wobec bezpieki". W rozmowie z "Polską" duchowny ujawnia szczegóły dotyczące osoby i działalności "Proroka".

Zajmowało go wszystko, co dotyczyło papieża i jego otoczenia, np. konflikty między Polakami wewnątrz Watykanu. Wszystkie informacje o słabościach duchownych. A także który z księży otrzyma awans na biskupa. Zachowały się jego donosy na kard. Franciszka Macharskiego - relacjonuje ks. Isakowicz-Zaleski.

"Prorok" działał od końca lat 70. do końca lat 80. - m.in. wtedy, gdy doszło do zamachu na papieża. W tym kontekście szczególnie groźny wydaje się fakt, że "Prorok" ujawniał bezpiece najdrobniejsze szczegóły z prywatnego życia Jana Pawła II, np. rozkład jego dnia, układ watykańskich apartamentów włącznie z detalami umeblowania papieskiego gabinetu czy zasady użytkowania papamobile.

"Prorok" formalnie nie był tajnym współpracownikiem. Ks. Isakowicz - Zaleski twierdzi jednak, że ze względu na charakter ujawnianych informacji miał świadomość, jakie wyrządza szkody.
Z "Prorokiem" kontaktował się "Pietro", funkcjonariusz wywiadu PRL. To właśnie żyjący do dziś ppłk Edward Kotowski, który pozyskiwał informacje od polskich duchownych, zna kulisy operacji bezpieki w Watykanie. Ale "Pietro" milczy.

Całość artykułu przeczytasz na Polskatimes.pl.

Zarówno o wywiadzie, którego udzielił dziennikowi "Polska", jak i o agencie "Pietro" ks. Tadeusz Isakowicz - Zaleski wspomina na swoim blogu.
JS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.