Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5079 miejsce

Najlepsi narciarze alpejscy zjechali do Val d'Isere

W słynnym francuskim kurorcie Val d'Isere odbyła się wczoraj ceremonia otwarcia 41. mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim. Dziś jako pierwsze zmagania o medale rozpoczną panie w supergigancie.

Lara Gut / Fot. PAP/EPAJuż po raz 41. w historii najlepsi alpejczycy i najlepsze alpejki będą rywalizowali o medale mistrzostw świata. W Val d'Isere zaprezentują się kibicom trzy Polki: Agnieszka Gąsienica-Daniel, Katarzyna Karasińska oraz Aleksandra Kluś. Wszystkie wystąpią w dwóch tych samych konkurencjach, slalomie i slalomie gigancie. Oznacza to, że jutro nie będziemy mieli niestety okazji zobaczyć żadnej z naszych zawodniczek.

W zamian przyjdzie nam obejrzeć zmagania najlepszych supergigancistek na świecie na czele z liderką klasyfikacji generalnej i zwyciężczynią niedzielnych zawodów w Garmisch-Partenkirchen - Amerykanką Lindsay Vonn. Pochodząca z drugiej strony Atlantyku zawodniczka zapowiada walkę o 5 medali. Do tej pory ten wyczyn na jednych mistrzostwach nie udał się żadnej kobiecie.

W tym sezonie odbyły się cztery supergiganty. W kanadyjskim Lake Louis 7 grudnia wygrała Włoszka Fanchini, która w tym sezonie jeszcze nie wypadała poza pierwszą piątkę w tej specjalności. W drugich zawodach przedświątecznych, 20 grudnia w szwajcarskim kurorcie Sankt Moritz, wygrała młodziutka i rewelacyjna reprezentantka gospodarzy - Lara Gut. 26 stycznia odbyły się zawody we włoskiej Cortinia d'Ampezzo, w których triumfowała Szwedka Jessica Lindell-Vikarby. Ostatni supergigant odbył sie w zeszłą niedzielę i wygrała go wspomniana już wyżej Vonn.

Przed dwoma laty w szwedzkim Are Lindsay Vonn, wtedy jeszcze znana pod panieńskim nazwiskiem Kildow, zdobyła srebrny medal ustępując tylko rewelacyjnej podczas tych mistrzostw Anji Pearson. Szwedka stanie jutro przed szansą zdobycia trzeciego złotego medalu w supergigancie z rzędu, bowiem triumfowała także w 2005 roku we włoskim Bormio. Jeżeli jutro wygra trzeci raz rzędu, będzie pierwszą alpejką, która dokona tej sztuki.
O tym czy tak się stanie, oraz czy Vonn na poważnie powalczy o 5 medali przekonamy sie jutro. Początek zawodów o godzinie 13:00.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Lindsay Vonn i udało się jej. Dokonała nie lada " sztuki" . A właściwie nie tyle udało jej się , co nadzwyczajnym wyczynem udowodniła swoją formę i klasę .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cała impreze przyćmiewa dramatyczny stan zdrowia Daniela Albrechta, który uległ ciężkiemu wypadkowi i ciągle jest nieprzytomny. Był faworytem mistrzostw, uważno go za kandydata do conajmniej 3 medali.
W ekipie szwajcarskiej cele i nadzieje są smutne. Cała ekipa straciła motywację. Jednak trenerzy są za tym by właśnie zdobyć medale dla Daniela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.