Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

58675 miejsce

Najlepsza jedenastka 27. kolejki T-Mobile Ekstraklasy

Lech, dzięki zwycięstwu nad Legią, złapał kontakt punktowy z czołówką. Prezes Janusz Wojciechowski po porażce z Ruchem zapowiedział wycofanie się z Polonii, ale ile to już razy miał opuścić Konwiktorską... Oto zawodnicy, którzy wyróżnili się w tej serii gier.

 / Fot. Opracowanie własneBRAMKARZ:

Marian Kelemen (Śląsk Wrocław) - to co zrobił słowacki bramkarz w 73. min meczu z Lechią (zobacz) przejdzie do historii. Uratował punkt dla Śląska, który do lidera z Łazienkowskiej traci już tylko dwa punkty.

OBRONA:

Żeljko Dokić
(Ruch Chorzów) - gol na wagę trzech punktów dla Chorzowian i... poważna kontuzja (pękniętą łękotka), przez którą straci finał Pucharu Polski i resztę sezonu.

Mariusz Kamiński
(Lech Poznań) - grał tak, jak oczekuje się od stopera - twardo, zdecydowanie, nie silił się na finezyjne wyprowadzenie piłki. Miał trochę ułatwione zadanie, bo w miejsce cofającego się do środka pola Ljuboji nikt z legionistów nikt nie wchodził.

Adam Banaś (Zagłębie Lubin) - seria zwycięstw (5) "Miedziowych" skończyła się, dzięki Banasiowi trwa seria bez porażki (8). To już jego czwarta bramka w tym sezonie.

POMOC:

Ivica Iliev (Wisła Kraków) - bez niego nie padłaby żadna z trzech bramek dla Wisły. Doświadczony Serb (grał we Włoszech, Niemczech, Grecji i Izraelu) to jeden z niewielu zawodników Ekstraklasy, na których patrzy się z przyjemnością.

Rafał Murawski
(Lech Poznań) - autor otwierającego podania do Artjoma Rudniewa (jak sam przyznał po meczu, podawał do Vojo Ubipariba, który przytomnie przepuścił piłkę). Efektywny w odbiorze, próbująca przedrzeć się środkiem Legia przez 90 minut nie stworzyła czystej bramkowej okazji. Pewny punkt kadry na Euro.

Grzegorz Baran
(PGE GKS Bełchatów) - jego piekielnie trudny technicznie strzał z powietrza z około 27 metrów znalazł drogę do bramki Zagłębia.

Paweł Sobolewski (Korona Kielce) - żelazne płuca Korony, w wieku 33 lat przeżywa drugą młodość. Potwierdził swoją znakomitą dyspozycję wiosną, wpisując się na listę strzelców i asystentów. Korona nadal liczy się w walce o puchary.

Jakub Wilk
(Lechia Gdańsk) - odkupił swoje grzechy ze spotkania z Lechem i zapewnił gdańszczanom cenny punkt. Zdecydowanie lepiej czuje się w roli pomocnika. "Jeśli zagramy w nich z taką ambicją i wolą walki jak ze Śląskiem, jestem pewien, że utrzymamy się w Ekstraklasie" - powiedział na konferencji po meczu trener Paweł Janas

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.