Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

72240 miejsce

Najlepsza recepta na lęki...

"Bocianie gniazda są teraz puste" – powiedział Antoś, jadąc z rodzicami samochodem. Istotnie, w mijanych wsiach od czasu do czasu na słupach telegraficznych widoczne były opuszczone przez bociany gniazda.

"Czy bociany nie lubią jesieni?" zapytał chłopiec. On też jej nie lubi i będzie tęsknił za latem – powiedział. I nie dał się przekonać, że jesień też ma swoje uroki. "Wiem, wiem – kolorowe liście i takie tam gadania dobre dla dziewczyn" marudził.

Czy dzieci nie lubią jesieni? To oczywiście zależy od tego jaka ona jest, ale w konkurencji z latem jesień zawsze przegrywa. Nam dorosłym, też bywa markotno jesienną porą.

Jednak bywa też ciekawie, a to co widzimy, niekiedy pobudza do refleksji. Oto kilka żywych obrazków z początku jesieni, z udziałem dzieci.

Jeden obrazek miał miejsce na drodze prowadzącej do wsi o pięknej nazwie: Róża Wielka. Otóż w poprzek drogi szedł sobie ślimak, pozostawiając wyraźny ślad swojego trudu. Ślimaka obserwowała mała dziewczynka, zachęcając go słowami do pośpiechu „bo jeszcze przejedzie ciebie jakieś auto". Jednak ślimak posuwał się ze ślimaczą godnością, aż dziewczynka nie wytrzymała, chwyciła go wykrzywiając z odrazą buzię i zaniosła ślimaka w miejsce pokryte trawą. Była to miła obserwacja pokonania obrzydzenia z powodu śliskości ślimaka, w imię jego dobra.

Inny obrazek: "ja się boję wiatru" powiedział chłopczyk "czy ty też się bałeś gdy byłeś mały?" zapytał swojego tatę. Na co tata opowiedział mu, jak to w szkole przerabiali znany wiersz Tuwima o dwóch wiatrach, a on „zrobił sobie kpiny" i napisał w zeszycie: "Jeden wiatr łkał, drugi mdlał, trzeci gnał, a czwarty zwiał…". Polonistka najpierw się złościła, a potem śmiała się razem z klasą. A wniosek uczniowie wyciągnęli taki: nie łkać, nie mdleć, tylko gnać i zwiać. "To najlepsza recepta na lęk" powiedział tata. A synek na to: "no to niech sobie ten wiatr wieje ile chce".

Taki sposób na lęk przed silnym wiatrem jest rzeczywiście dobry, także przed burzą, jak również przed cudzą agresją. Jednak inne rodzaje lęku można skuteczniej pokonać innymi metodami, w tym desensytyzacją (czyli odwrażliwianiem) oraz podejściem racjonalnym. Metody te wchodzą w zakres psychologicznej terapii.

Widziałam też dziewczynki zrywające z gałęzi nitki babiego lata. Oplątywały się nimi, wirowały razem z opadłymi liśćmi, podskakiwały i śmiały się. Był to piękny obrazek jesieni.

A starsze dzieci?


Chłopaki w grupach znowu biegają po osiedlu. Latem nabrali sił, więc krzyczą, gonią się, rzucają do celu. Widziałam, jak celem był kulejący kot. Dorośli przechodzący w pobliżu nie reagowali. Teraz częściej to oni boją się podrostków, niż na odwrót. Jednak po chwili jeden chłopak z grupy odgonił kolegów, paskudnie przeklinając wszystkie koty, a także początek jesieni. Najwidoczniej było mu żal i kota i minionego lata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.