Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

40846 miejsce

Najlepsze filmy fantasy - Wagner wiecznie żywy

Dramaty muzyczne Richarda Wagnera były jak wschód czy zachód słońca? Seria najwybitniejszych filmów z tego gatunku odpowiedziała na to pytanie. Każdy z nich jest hołdem dla mistrza z Bayreuth i podążających jego śladem.

Conan - niczym Zygfryd - według jednego z ilustratorów. http://en.wikipedia.org/wiki/Conan_the_Barbarian / Fot. Mark SchultzJest rzeczą powszechnie zapoznaną to, ile kultura europejska zawdzięcza dokonaniom niemieckiego kompozytora, poety I myśliciela Ryszarda Wagnera w dziedzinie teorii I praktyki sztuki. Był to człowiek wszechstronny i niezmordowany. Jest wręcz trudno ocenić, co było w jego dorobku ważniejsze: sama koncepcja dramatu muzycznego czy treści, które zawarł w swych „operach”.

Dziewiętnastowieczne wystawienia Zmierzchu bogów i innych jego dzieł odznaczały się rozmachem i starannością porównywalną do najlepszych filmów fabularnych ery kina kolorowego. Zasada, że muzyka nie powstaje sama dla siebie, ale po to, aby towarzyszyć akcji dramatu, która przyspiesza albo zwalnia oraz inna, że dekoracje wraz z oświetleniem i kostiumami aktorów powinny robić możliwie najsilniejsze wrażenie na widzach, to gotowy przepis na późniejsze filmy fabularne. Zaś te nawiązujące do baśniowo-przygodowego klimatu Pierścienia, Lohengrina i Parsifala zaczerpnęły od wielkiego mistrza z Bayreuth sporo również pod względem treści.

Excalibur - król Artur i marsz na śmierć Zygfryda



Lata osiemdziesiąte miały okazać się złotym wiekiem filmów fantasy. Na ich początek przypadła setna rocznica premiery Parsifala oraz zgonu Wagnera (1882-83). Excalibur (Stany Zjedn.-W. Brytania,1981) jest pełen nie tylko muzyki wielkiego twórcy sprzed stu lat, ale i postaci oraz wątków z dramatów muzycznych poświęconych legendzie o świętym Graalu. Wypada wspomnieć samego Parsifala (ang.: Perceval), a także odpłynięcie śmiertelnie rannego króla Artura i jego wiernych rycerzy, poległych w bitwie z wojskiem Mordreda w kierunku wyspy Avalon.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Wie Pan Kolega, pochlebiam sobie, że prawie nikomu innemu nie przyszłoby to do głowy, ponieważ to ja mam lekkiego bzika również na punkcie Wagnera. Jego muzyka stała się dla mnie wyzwoleniem od nacierającej na mnie ze wszystkich stron tandety muzycznej, piosenkarzy o którychjuż dzisiaj prawie nikt nie pamiŁta, od rytmu disco, który wybitnie mi nie odpowiadał, kiedy miałem 15 lat. Wtedy zrozumiałem postawę marka Karwowskiego z serialu Czterdziestolatek, dla którego w domowej płytotece nie liczyło się nic prócz Wagnera, Bitlesów i Sipińskiej. Zaś kiedy kilka lat później przeczytałem jednym tchem dostępne wówczas w osiedlowej bibliotece dzieła Roberta Howarda pojąłem, że to człowiek Wagnera.

Zresztą muzyka i idee Wagnera były sto lat temu niezwykle popularne również w naszym kraju zaś mój krajan (Tadeusz Miciński) przetłumaczył dzieła tego wielkiego Sasa na język polski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Konceptualizacja rankingu jako wagnerowskim leitmotivem jest świetnym pomysłem, chociaż do mnie to nie trafia. Oczywiście, podkreślam jeszcze raz, że nie znaczy to, iż Pański top fantasy jest do niczego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.