Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7783 miejsce

Najlepsze melodramaty. Pięć filmów, które bardzo lubię

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2013-04-19 05:48

Przedstawiam 5 tytułów filmowych z kategorii melodramatu, które bardzo lubię. Nie potrafię nadać im numerów, ponieważ wszystkie lubię tak samo. Choć każdy wywołuje inne emocje.

 / Fot. plakat filmuWierny ogrodnik (The Constant Gardener)
reż. Fernando Meirelles, 2005 rok
w rolach głównych: Ralph Fiennes, Rachel Weisz


W odległym, bezludnym zakątku Kenii zostają odnalezione zwłoki zamordowanej białej kobiety. Okazuje się, że to młoda żona brytyjskiego dyplomaty, aktywistka zajmująca się pomocą najuboższym. Zrozpaczony mąż, człowiek niepozorny, pozbawiony przebojowości i unikający w życiu jakiegokolwiek ryzyka, postanawia wyjaśnić zagadkę jej śmierci. Nie wierzy, że dokonał tego czarnoskóry przyjaciel żony. Koledzy dyplomaci odradzają my prywatne śledztwo. Mają ku temu powody.

"Wierny ogrodnik" to bardzo dobry melodramat, ze świetną oscarową rolą Rachel Weisz. Etniczna muzyka Alberto Iglesiasa doskonale podkreśla emocje, jakie chcieli przekazać widzom twórcy. Film opowiada o pasji, pasji, która doprowadza do tragedii. A w tle zobaczycie ogromną korporację i piękno ogrodu.


Bez końca / Fot. plakat filmu
reż. Krzysztof Kieślowski, 1984 rok
w rolach głównych: Grażyna Szapołowska, Jerzy Radziwiłowicz, Marzena Trybała


"Bez końca" to pierwszy film duetu Kieślowski / Piesiewicz. Jest mieszaniną wielu gatunków, to melodramat psychologiczny, ale także dobry kryminał sądowy. Główna bohaterka, Urszula Zyro, w tej roli Grażyna Szapołowska, stara się odnaleźć po niedawnej śmierci męża Antoniego, adwokata. Wyczuwa jego obecność obok siebie, rozmawia z nim. Duch Antoniego w metafizyczny sposób wpływa na materialną rzeczywistość. Urszula chcąc pomóc w sprawie sądowej, którą prowadził Antoni, przegląda jego notatki i odnajduje znak, który jak podejrzewa pochodzi od niego, a dzięki któremu sprawa zostaje zakończona sukcesem.

Urszula dopiero po stracie męża dostrzega, ile tak naprawdę znaczył dla niej Antoni. Próby rozpoczęcia normalnego życia nie udają się, podczas wizyty u hipnotyzera kobieta nawiązuje kontakt ze zmarłym.


 / Fot. plakat filmuWszystko będzie dobrze
reż. Tomasz Wiszniewski, 2007 rok
w rolach głównych: Robert Więckiewicz, Beata Kawka, Adam Werstak, Izabela Dąbrowska


Małe nadmorskie miasteczko. Matka 12-letniego Pawełka umiera na raka. Dziecko, chcąc wymodlić jej cudowne ocalenie, wyrusza na pielgrzymkę do Częstochowy. Chłopakowi, który ma do przebiegnięcia 350 kilometrów, w rozklekotanym mercedesie będzie towarzyszył borykający się z problemem alkoholowym nauczyciel wychowania fizycznego i dziennikarka lokalnej stacji.

Film wbrew pozorom nie jest wcale pochwałą postawy dobrego, modlącego się chrześcijanina. Wyśmiewa za to ślepe zapatrzenie w świętości i chwytanie się nagle wiary jako cnoty, która ma ocalić w danej chwili życie. Poprzez "zakład z Matką Boską" będziecie świadkami paradoksu wiary w cud i tego, co się dzieje z wiarą, kiedy ten cud nie nadchodzi. A dobrze dobrana muzyka, którą skomponował Michał Lorenc świetnie uwypukla przekazywane emocje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.