Facebook Google+ Twitter

Najlepsze solówki gitarowe w historii muzyki. Slash wygrywa

Dziennikarze New Musical Express opublikowali listę 50 najważniejszych solówek w historii muzyki rockowej. Zwyciężył były gitarzysta Guns N' Roses - Slash.

 / Fot. Archita78/CC 3.0Któż z nas nie lubi plebiscytów? Emocjonujemy się konkursami na najlepszą płytę, piosenkę, zespół, wokalistę etc. Znacznie tych konkursów jest jednak coraz mniejsze; zbyt często są ogłaszane przez różne gazety. Niedługo już nikt nie będzie się nimi przejmował. Do mnie osobiście najbardziej przemawia polski plebiscyt organizowany raz do roku przez radiową "Trójkę" - "Top wszech czasów".

Organizowanie plebiscytu na najlepszą solówkę gitarową wszech czasów nie jest zbyt częste, a przez to ciekawe. Należy pogratulować kolegom z New Musical Express takiej inicjatywy. Prestiżowe muzyczne pismo na swojej stronie internetowej opublikowało listę 50 najważniejszych solówek w historii muzyki rockowej. Poniżej przedstawiamy pierwszą dychę!

1. Slash w utworze "Sweet Child O'Mine"
2. Jimmy Page w utworze "Stairway To Heaven"
3. Jimi Hendrix w utworze "All Along The Watchtower"
4. Tom Morello z Rage Against The Machine w utworze "Killing in the name"
5. Matt Bellamy z Muse w utworze "The Knights Of Cydonia"
6. Kurt Cobain z Nirvany w utworze "Smells Like Teen Spirit"
7. Jonny Greenwood z Radiohead w utworze "The Bends"
8. Chuck Berry w utworze "Johnny.B.Goode"
9. Jonny Greenwood z Radiohead w utworze "Paranoid Android"
10. David Gilmour z Pink Floyd w utworze "Shine On You Crazy Diamond"


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Na takim szczycie mógłby też znaleźć się Jeff Healey (choćby "Communication Breakdown") ale niepisane reguły brylowania na takich wysokościach raczej nie dostrzegają gitarzystów, którzy również zasługują na więcej uwagi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
unnamed
  • unnamed
  • 12.02.2012 12:07

Nikt inny nie mógł zjąć pierwszego miejsca. (:
Slash najlepszy! <3

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sam dochód jakiego przysparza instrumentalista nie jest zapewne najważniejszym kryterium. W innym przypadku Slash korzystniej widniałby z entree z "Black Or White" i w ścisłej czołówce uplasowałby się pewnie Steve Vai albo Carlos Santana.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podejrzewam, że każdy z nas stworzyłby swoją własną, prywatną listę... znacznie różniącą się od przedstawionej powyżej. Sam zrobiłbym "generalne remont", poprzedzony niemal całkowitą "rozbiórką".

Jedyną pozycją, która stanowczo razi jest obecność "Smells Like Teen Spirit". Przyznaję - kawałek kultowy, lecz dopatrywanie tam jakiejkolwiek solówki mija się z celem (zwłaszcza w zestawieniu z takimi gigantami gitarowymi jak choćby Slash).

Ciekaw jestem jakie aspekty brano pod uwagę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moc "Sweet Child..." leży zarówno w riffie, jak i solówce. Ten pierwszy, poniekąd, sam w sobie jest solówką i jednym z najbardziej rozpoznawalnych motywów w historii muzyki rockowej. "Solo właściwe" jest też świetne i jego pierwsze miejsce mnie osobiście nie zaskakuje, choć osobiście uwielbiam też solówkę z "Rocket Queen" czy wspomnianego "November Rain".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Generalnie zestawienie jest można powiedzieć OK, jednak osobiście na "jedynce" widziałbym Slasha z solówką (a w zasadzie genialnymi solówkami) z November Rain ;) http://www.youtube.com/watch?v=owgFJ6mj8Uk

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dziennikarze New Musical Express opublikowali listę 50 listę najważniejszych solówek w historii muzyki rockowej."

Jak to zrobili?
Czy wyrazili swoje preferencje, czy ankietowali czytelników?
Niekontrowersyjna setka "Trójkowego Topu Wrzechczasów" zawiera tytuły nie istniejące w zestawieniach amerykańskich i zachodnioeuropejskich.
Na pierwszy rzut ucha to zestawienie kuleje.
Page jako jedyne nazwisko reprezentujące prog rock to śmiech na sali.
A co z resztą?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, nie twierdzę, że numerem 1 powinien być "Gwiaździsty sztandar" z całą feerią popisów i ówczesnego nowatorstwa Jimiego Hendrixa. Za to "Smoke On The Water" powinno być wśród najważniejszych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oczywiście, jak dla mnie, to Page i Hendrix.
a z polskich, to oczywiście Aleksander - Alek Mrożek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Andrzej Smentek@ Ma Pan rację, gdyby było inaczej, to ten plebiscyt zdominowali by go perfekcjoniści- Gilmour, Blackmore, Page i May.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.