Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2663 miejsce

Najlepsze uczelnie ciągle oferują miejsca na studiach stacjonarnych. Sprawdź, na jakich kierunkach!

Uniwersytety w Polsce wciąż mają wolne miejsca na studiach dziennych. W tym roku odnotowano spadek liczby kandydatów na kierunki humanistyczne, przez co nadal można wziąć udział w rekrutacji na politologię, pedagogikę czy socjologię.

 / Fot. Wikimedia Commons/Patryk KorzenieckiBezpłatne studia dzienne oferują uniwersytety w Warszawie, Poznaniu, Krakowie czy na Śląsku. W te wakacje uczelnie wyższe przeżywają kryzys, związany z małą liczbą chętnych na niektóre z kierunków humanistycznych. Studia, które kiedyś były oblegane, dziś na listach rankingowych świecą pustkami. Wciąż można zapisać się na pedagogikę, politologię, socjologię czy archeologię.

Pierwsza rekrutacja na studia wyższe zakończyła się w lipcu. Jednak zawsze uczelnie oferują kolejny nabór na studia we wrześniu. Przeważnie wtedy absolwenci szkół średnich mieli do wyboru wolne miejsca tylko na kierunkach wieczorowych lub zaocznych. W tym roku wolnych jest jeszcze kilkanaście miejsc na studiach stacjonarnych. Największym zaskoczeniem jest pedagogika, która przeżywa prawdziwy kryzys kandydatów. Skutkuje to coraz niższym poziomem studiów, a na kierunek mogą dostać się osoby nawet z bardzo niskimi wynikami na maturze.

Kryzys w szkolnictwie?


W wakacyjnej rekrutacji można wyróżnić trzy zjawiska. Po pierwsze nastąpił spadek chętnych na kierunki nauczycielskie. W elektronicznej rekrutacji wciąż widnieją wolne miejsca na geografii, chemii, historii czy filologii polskiej. Małym zainteresowaniem cieszą się nietypowe filologie obce, takie jak ukraińska, klasyczna, słowiańska a nawet rosyjska. Trzeci problem to brak odpowiedniej liczby kandydatów na europeistykę, politologię, socjologię i kulturoznawstwo, czyli na kierunki dotychczas modne i chętnie wybierane przez maturzystów.

Najgorzej w tym roku wypadła pedagogika, która nigdy nie narzekała na brak kandydatów do zapełnienia listy rankingowej. Kierunek przygotowuje głównie do pracy z dziećmi w przedszkolach i szkołach podstawowych. Jednak obecnie trudno zdobyć etat w placówce wychowawczej. Na rynku mamy więcej absolwentów niż osób, które są potrzebne do pracy. W efekcie studentom pedagogiki ciężko znaleźć wymarzoną pracę z dziećmi. Mimo to uczelnie nadal oferują wolne miejsca na studiach stacjonarnych pierwszego stopnia. Dane z Ministerstwa Edukacji są bezwzględne - w poprzednim roku kandydatów na pedagogikę było dwa razy mniej niż w 2008 roku. Zapisać się na studia można jeszcze na Uniwersytecie Śląskim, w Zielonej Górze, Poznaniu, a nawet na Uniwersytecie Warszawskim. Na samym UW można do września wziąć udział w rekrutacji m.in. na studia licencjackie o specjalności pedagogika społeczno-wychowawcza oraz pedagogika specjalna z edukacją społeczną.

Na humanistów nadal czekają wolne miejsca


Jeżeli któryś z maturzystów nie zdecydował się na kierunek studiów albo nie dostał na swój wymarzony, ma szansę studiować za darmo w największych miastach w Polsce. Uniwersytet Warszawski zaprasza kandydatów do zapisywania się na politologię, która kiedyś była mocno oblegana, a dziś lista kandydatów świeci pustkami. Można także iść na logopedię, orientalistykę czy socjologię.

Uniwersytet Jagielloński na swojej stronie internetowej informuje o trwającej do 8 września rekrutacji na 41 studiach stacjonarnych. W Krakowie nadal można zapisać się na biofizykę, chemię, europeistykę, filologię polską, historię, politologię czy socjologię.

Podobnie jest na Uniwersytecie Śląskim. Tutaj oprócz wyżej wymienionych kierunków, maturzyści mogą rekrutować się na fizykę, etnologię, filozofię, filologię słowiańską, kulturoznawstwo, a nawet na geologię. Co ciekawe w Katowicach znalazły się jeszcze wolne miejsca na informatyce, inżynierii biomedycznej, mechatronice oraz matematyce.

Poznański Uniwersytet im. Adama Mickiewicza zaprasza chętnych kandydatów na astronomię, biologię, gospodarkę wodną, geografię, ochronę środowiska oraz na pedagogikę. Nie brakuje także oferty dla poliglotów – wciąż są jeszcze wolne miejsca na filologii czeskiej, klasycznej, a nawet na angielskiej. Jeśli chcemy spędzić studia nad morzem, Uniwersytet Gdański również oferuje szeroki zakres wolnych kierunków, od archeologii, slawistyki i religioznawstwa aż po oceanografię.

Brak chętnych początkiem zmiany myślenia studentów?


Wolne miejsca na popularnych uniwersytetach można tłumaczyć niżem demograficznym, który jest w Polsce z roku na rok coraz większy. Powoli zmienia się także myślenie studentów. Młodzi, wykształceni ludzie coraz częściej nie mogą znaleźć pracy w zawodzie. Według badań Gazety Wyborczej największy odsetek bezrobotnych znajduje się wśród absolwentów turystyki i rekreacji, socjologii oraz pedagogiki.

Studenci wybierają więc kierunki, które wydają się im bardziej przyszłościowe. Uczelnie techniczne nie narzekają na brak chętnych. Popularna jest informatyka, mechatronika czy inżyniera biomedyczna. Na uniwersytetach wciąż króluje medycyna, prawo, ekonomia, psychologia. Wiadomość, że coraz mniej chętnych jest na socjologię czy politologię pokazuje, że zmniejszy się liczba bezrobotnych absolwentów. Oznacza to także brak zapotrzebowania na te same kierunki w formie płatnej.

Uniwersytety w tym roku z powodu zbyt małej ilości chętnych nie otworzyły kilku studiów w trybie zaocznym. Jedyne więc co pozostaje uczelniom, to w przyszłym roku wziąć pod uwagę statystyki z poprzednich rekrutacji i zmniejszyć liczbę miejsc na niektórych, stacjonarnych kierunkach. Rekrutacja na studia wyższe pierwszego i drugiego stopnia potrwa do końca września.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.