Facebook Google+ Twitter

Najlepszy polski debel w finale! Sushi pomogło?

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski po zaciętej walce awansowali do finału turnieju ATP w Kuala Lumpur. W półfinale pokonali czesko-szwedzką parę Damm / Lindstedt 6:3, 6:7, 10:4. Wcześniej odwiedzili japońską restaurację.

Fyrstenberg i Matkowski podczas otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Pekinie 2008 / Fot. Mariusz FyrstenbergMecz półfinałowy był niezwykle trudny dla naszych eksportowych tenisistów. Przez większość spotkania Fyrstenberg i Matkowski byli zdecydowanie lepsi. Tylko cztery piłki dzieliły ich od zwycięstwa w meczu, kiedy przeciwnicy zerwali się do walki w końcówce drugiego seta. Fyrstenberg serwował w decydującym gemie, ale przeciwnicy przełamali go i następnie doprowadzili do Super Tie-breaka. W decydującej fazie gry Polacy już dominowali i to oni ostatecznie cieszyli się z awansu do finału. "Bardzo dobrze returnowali pod koniec meczu i to zadecydowało, że przeciągnął się nieco dłużej niż planowaliśmy – uśmiecha się Fyrstenberg. Cieszę się, bo zagraliśmy naprawdę doby mecz."

Czarny dorsz na koniec

- W wieczór przed zwycięstwem w ćwierćfinale poszliśmy do japońskiej restauracji o nazwie Oseki. Jestem miłośnikiem japońskiej kuchni - mówi Matkowski. Muszę przyznać, że to, co nam zaserwowali w tym lokalu, to było najlepsze sushi jakie jadłem w życiu. Świetny był sos z owoców morza, pyszny czarny dorsz, którego zjadłem na koniec uczty. Długo by wyliczać te przysmaki. No i chyba restauracja przyniosła nam szczęście, więc powtórzyliśmy ten rytuał przed półfinałem.

Trwa walka o ATP World Tour Finals

Zwycięstwo nad parą Damm / Lindstedt jest tym cenniejsze, że rywalizują z Polakami o dział w ATP World Tour Finals kończącym sezon. ATP World Tour Finals jest odpowiednikiem rozgrywanego wczesnej Masters Cup, turnieju, w którym spotyka się osiem najlepszych par deblowych sezonu. W ubiegłym roku Fyrstenberg / Matkowski dotarli do półfinału tej imprezy. - Cały czas walczymy o ATP Finals. Różnice punktowe między 8 a 11 parą są niewielkie. Do końca wierzymy w awans do czołowej ósemki - przyznaje Fyrstenberg.

Aż chce się wygrywać

Turniej Proton Malaysian Open w Kuala Lumpur jest pierwszym turniejem tenisowym tej rangi organizowanym w Malezji. Od piątku kibice dopisywali, we wcześniejszych fazach rozgrywek bywało z tym różnie. Wiedząc, że organizują taki turniej w Malezji pierwszy raz, obawialiśmy się wielu niedociągnięć. - Zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni – śmieje się Matkowski. - Fantastyczna organizacja, wyśmienite jedzenie i rewelacyjny hotel. I jak tu nie wygrać? - dodaje tenisista.

Przed jutrzejszym finałem polscy tenisiści są pełni optymizmu. O swój wspólny dziesiąty tytuł w karierze będą walczyć z parą Kunitsyn (Rosja) / Levinsky (Czechy). - To będzie nasz 23.
finał ATP - mówi Fyrstenberg. Ale wychodząc na kort nie będziemy o tym myśleć. Skupimy się tylko na tym meczu. I wierzymy, że będzie dobrze - dodaje czołowy deblista świata.

Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski to najlepsza polska i jedna z najlepszych par deblowych na świecie. Wygrali 9 turniejów ATP. Dwukrotnie (2006, 2008) uczestniczyli w Masters Cup (turnieju mistrzów), w którym w 2008 roku doszli do półfinału. Na Olimpiadzie w Pekinie w 2008 r. osiągnęli ćwierćfinał. W tym samym roku wygrali w Madrycie prestiżowy turniej z serii Masters. W 2006 roku dotarli do półfinału Australian Open. To trzykrotni zwycięzcy Orange Prokom Open w Sopocie i triumfatorzy Orange Warsaw Open. We wrześniu 2009 zostali ambasadorami Europejskich Letnich Igrzysk Olimpiad Specjalnych Warszawa 2010. Piszą popularny blog sportowy frytamatka.blox.pl.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.