Facebook Google+ Twitter

Najlepszy sposób na komary i meszki? Jerzyki!

Piękna pogoda nastraja do spacerów, wyjścia na rower czy do przebywania nad wodą. By nas nie dopadły wszechobecne meszki i komary korzystamy z różnych specyfików. Mieszkańcom Białołęki walczyć z tymi żarłocznymi owadami pomagają jerzyki.

 / Fot. Thomas Böder/Wikipedia CC 3.0/Komary już od nastania wiosny dają się we znaki, szczególnie na Białołęce. Nie można się przed nimi ukryć nawet w domu, bo one nieproszone chętnie do nas wpadają. Efekt ich odwiedzin, to mnóstwo ukąszeń na całym ciele. Prawdziwym koszmarem są dla osób mających tzw. "słodką krew".

Nie lepiej jest z meszkami. Strasznie gryzą i trudno się od nich opędzić. Wchodzą do oczu, uszu, nosa i do ust. Ich ukąszenia mogą spowodować zmiany skórne, a nawet obrzęki płuc utrudniające oddychanie. Toksyczna ślina przy licznych ukąszeniach może też wywołać wstrząs anafilaktyczny, zwłaszcza u dzieci.

Na warszawskiej Białołęce szczególnie dają się we znaki. Stosowane kilka lat temu opryski, po przejściu fali wezbraniowej i powstałych na tym terenie podtopień, nie przyniosły zadowalających efektów. W roku ubiegłym samorządowcy postanowili do walki z owadami "zatrudnić" jerzyki.

Jerzyk to ptak matowoczarny, z wierzchu ma słaby granatowy połysk,a na podbródku małą, białą plamkę. Żywi się chwytanymi w locie drobnymi owadami. Długość jego ciała dochodzi do około 16 cm, rozpiętość skrzydeł do ok.40 cm, ciężar 30 do 58 g. Gniazdo zakłada w szczelinach i wgłębieniach murów. Mimo, że w Polsce jest pod ochroną, to jego gniazda są niszczone przez ludzi. Najczęściej są likwidowane podczas ocieplania budynków.

Aby zapobiec całkowitemu ich wyginięciu i by stworzyć im dogodne warunki do rozmnażania postawiono tzw. wieżę,
czyli domek lęgowy. Jest on wykonany ze stali ocynkowanej i oświetlony. Z daleka przypomina latarnię. Jest to zarazem pierwsza taka "wieża" w Polsce. Pomieści ona nawet setk­ę gniazd. A jeśli weźmie się pod uwagę, że w ciągu jed­ne­go dnia ten niewielki ptaszek może złapać 20 tysięcy owa­dów, to teraz mieszkańcy tej dzielnicy nie muszą się już obawiać plagi tych dokuczliwych insektów.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Takie pole można zobaczyć w mieście stołecznym Warszawa w gminie Białołęka. Tego nie wykupił jeszcze żaden developer zapewne - jak sądzę -z powodu linii wysokiego napięcia. Gniazdowisko stoi przy ul Odkrytej tuż obok skateparku i niedaleko Wisły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewo, a gdzie konkretnie zainstalowano gniazdowisko. Patrząc na zdjęcie widzę szczere pole i linię wysokiego napięcia a nie miasto?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na konkurs wpłynęło kilkadziesiąt różnych projektów. Wybrano najlepszy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Białołęka. Te domki nie są ponadto dostępne krukowatym - a te sieją nie mniejsze spustoszenie wśród innych gatunków ptaków od człowieka z jakże bezmyślnie często wykonywanymi systemami izolacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja tam powiem szczerze, że na komary nie ma skutecznego "lekarstwa". Próbowałem prawie wszystkiego i to wszystko na chwilę pomaga, odstrasza...a za chwilę rąbią jak trzeba. I ja się z tym już pogodziłem. Mogę tylko dodać, że najbardziej rąbią jak się spocę i pot ich bardziej wabi i wtedy gryzą na potęgę. Obecnie na działce modernizuję domek to doświadczam to na własnej skórze i nie ma zmiłuj...Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łęcina czyli łodyga ziemniaków? Dobrze wiedzieć.

Dziękuję za wszelkie sposoby (najlepiej te sprawdzone) na komary i meszki. Jeśli ktoś zna jakieś inne, proszę się nimi podzielić z czytelnikami wpisując w komentarzach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można w domu [ na balkonie ] posadzić ziemniaki .Komary nie znoszę zapachu łęciny .
Sprawdzone ...:)
U nas jest bardzo dużo jerzyków ...i komarów też . Szczególnie teraz po deszczu .

Komentarz został ukrytyrozwiń

A jak ktoś nie ma ogrodu, to sumaka nie zasadzi...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzyki są wabione do budek lęgowych specjalnym wabikiem - nagranymi głosami jerzyków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W celu zmniejszenia ilości komarów, oprócz podanych w artykule jakże szlachetnych pomysłów, można skorzystać z jeszcze jednego, nieco bardziej osobistego. Zalecam posadzenie w ogrodzie rośliny - niewielkiego drzewka, które nosi nazwę sumak octowiec. Zwany jest również sumakiem odurzającym (Rhus typhina). Dość skutecznie odstrasza komary a jesienią liście zgrają niesamowitą paletą barw - polecam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.