Facebook Google+ Twitter

Najman chce rewanżu z Pudzianem

"Nie mam w tej chwili moralnego prawa do składania jakiś buńczucznych deklaracji. Mariusz mnie pokonał bezapelacyjnie, ale jest szansa na zwycięstwo z nim" - mówi w wywiadzie udzielonym "Polsce" Marcin Najman.

 / Fot. Marcin Obara/POLSKATydzień temu mistrz świata strongman Mariusz Pudzianowski pokonał w 44 sekundy Marcina Najmana. Był to debiut Dominatora w MMA. Jego przeciwnik poddał się po morderczej serii kopnięć.

"Gdy walnął mnie w nogę, miałem wrażenie, że przeszyło mnie 220 wolt" - wspomina pojedynek Najman. Uważa, że w Polsce tylko on i Paweł Nastula mogą zmierzyć się w ringu z najsilniejszym człowiekiem na świecie. Jego zdaniem z Pudzianowskim może wygrać tylko zawodnik uderzający.

"To robot, który na dodatek ma pięć żyć" - mówi Najman. Według niego nawet Nastula miałby poważne kłopoty, by wygrać z Pudzianowskim. "Jest gigantem judo, legendą także w MMA, ale Mariusz jest za silny, by wygrać z nim w kontakcie".

W wywiadzie Najman docenia klasę Pudziana. "Już 15 minut po walce Mariusz zadzwonił do mnie i podziękował za pojedynek. Potem spotkaliśmy się na chwilę i pytał jak się czuję" - twierdzi Najman. Kwestia rewanżu ma wyjaśnić się na początku stycznia.

Źródło: "Polska"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Gall Anonim
  • Gall Anonim
  • 21.08.2011 23:55

Jeśli to prawda, to ten Najman nie wiem co ma w głowie, albo próbuje odratować swój wizerunek i jest taki kozak, bo liczy na cud, że walki się nie odbędą, albo chce już całkowicie się skompromitować. Walczy w formule K1 z Saletą, co był kiedyś mistrzem kickboxingu, a K1 na tym głównie polega tam nie ma walki w parterze, tyle, że można po nogach kopać. Jednak z Pudzianem to już pojechał po bandzie, przecież jeśli doszłoby do rewanżu, to Pudzian, świadomy swojej mizernej kondycji, rzuciłby się na niego z takim impetem, że Najman prawdopodobnie poddałby się wcześniej niż w poprzedniej walce, a to już chyba byłby maks upokorzenia. Co prawda jeśli się podejmie tych walk i wygra obie to będzie to klasyczny przykład przysłowia "od zera do bohatera", bo pewnie media zrobiłyby z niego gwiazdę. Oczywiście szans na to nie ma i dlatego nadal zastanawiam się nad tym co pisałem w kilkunastu pierwszych słowach. Kto doczekał pozdrawiam

P.S. Dokładnie w pierwszych 12 słowach:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

haha drugi raz chce dostać xD

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zaczyna się robić ciekawie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.