Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

53233 miejsce

Najmłodsi u logopedy: Abecadło prawidłowego mówienia

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-01-09 16:56

Akcja bezpłatnych porad logopedycznych nie tylko po raz kolejny udowodniła, jak wiele dzieci ma problemy z prawidłową wymową. Pokazała również, że ćwiczenia logopedyczne przez najmłodszych nie są wcale postrzegane jako zło konieczne.

Dzieci chętnie wykonują ćwiczenia doskonalące wymowę/fot.kinga piechowiak Podobno 'polska język to trudna język'. Jak się okazuje – nie tylko dla obcokrajowców. Z roku na rok bowiem rośnie liczba dzieci, dla których głoska 'sz', 'cz' lub 'rz' stanowi nie lada wyzwanie.

Coroczna akcja bezpłatnych porad logopedycznych spotyka się więc z coraz większym zainteresowaniem ze strony tych rodziców, których pociechy borykają się z problemami wymowy.
– Niekiedy rodzice zbyt późno lub wcale nie orientują się, że ich dziecko mówi niepoprawnie. Nie słyszą tych błędów, a wady utrwalają się i są potem wykrywane zbyt późno. W zerówce wchodzi już nauka czytania, a w pierwszej klasie pisania i nadrobienie zaległości w wymowie jest bardzo trudne – mówi Agnieszka Podolska-Urbaniak, logopeda w klasach IV-VI.

Ćwiczenia dobierane są indywidualnie do każdego dziecka/fot.kinga piechowiak Są też jednak rodzice, którzy w porę wykrywają wady u swych pociech. W ćwiczeniach logopedycznych, które wiążą się z dużą cierpliwością, poczuciem obowiązku i przede wszystkim żmudną pracą, bierze obecnie udział ponad setka dzieci.
– Najpierw wywołujemy prawidłowo jakąś głoskę, której dziecko nie mówi i ćwiczymy ją w sylabach na początku wyrazu, w jego środku i na końcu. Potem przechodzimy do wyrażeń. Dzieci mówią po dwa wyrazy, aż w końcu wypowiadają się całymi zdaniami i uczą się wierszyków, by utrwalić prawidłową wymowę – tłumaczy Katarzyna Zielińska, logopeda w klasach I-III.

  Niekiedy, ucząc się np. głoski 'sz', dziecko samoistnie nauczy się mówić głoskę 'rz' lub 'cz'. Okazuje się również, że dla wielu wizyty u logopedy nie są złem koniecznym i ze dzięki m.in. ćwiczeniom ze słuchu fonematycznego, dzieci chętniej piszą i czytają, bo wiedzą, że robią to dobrze i nikt nie będzie się z nich śmiał.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Hm, ciekawy to problem - niestety, nie jestem logopedą, moje zainteresowania kończą się na fonetyce...

Komentarz został ukrytyrozwiń

No niestety ale tak :-( Kiedy czasem sięgam do firmowego archiwum po materiał radiowy czy telewizyjny, to cały czas to słychać... Nie wiem z czego to wynika bo ja słyszę i jestem pewny, że mówię "K" a w rzeczywistości słychać "T"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus - to ważny temat.

Danielu: naprawdę? Hm, to ciekawy problem, zważywszy na inne miejsce artykulacji obu tych glosek...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja mam nadal problem :-( Tam gdzie pojawia się literka "K" ja wymawiam jako "T" :-(

Komentarz został ukrytyrozwiń

A wielu wadom tak łatwo można by zapobiec, gdyby świadomość rodziców była większa. Ot chociażby zabawa w tzw. kląskanie (naśladowanie stukającego podkowami konia) tak wiele dobrego może uczynić. Ale ja chyba przesadziłam :) Moja czteroletnia córeczka właśnie opanowała znakomicie "rz", tyle że ... przestała wymawiać "l" :) Zamiast "lalka" mówi "rarka" :) :) :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.