Facebook Google+ Twitter

Najnowsze osiągnięcia gospodarcze Polski

Przysłowie mówi, że „potrzeba jest matką wynalazków”. No i ta nasza polska władza stwarza osobliwą, "twórczą atmosferę" do formowania, osobliwych "wynalazków na blachę".

blaszka dociążająca list / Fot. Tadeusz ŚledziewskiPozwólcie, że podzielę się z Wami niesłychanie ważną wiadomością. Wiadomość ta dotyczy stwarzania w Polsce, przez naszą, demokratycznie wybraną władzę, warunków do rozwoju pomysłowości. Przysłowie mówi, że „potrzeba jest matką wynalazków”. No i ta nasza polska władza stwarza dogodne warunki, aby Polacy takową potrzebę odczuli. Rozumowanie władzy jest proste. Jak Polak odczuje potrzebę, to na wynalazek nie trzeba będzie długo czekać. Władza, jak powiadają, zawsze ma rację, nawet wtedy, kiedy jej nie ma, de facto. Tym razem ma rację, nawet de facto! Zaistniały uwarunkowania i powstał wynalazek. Polega on na doklejaniu płytek ze stalowej, ocynkowanej blachy, do listów ważących mniej niż 50 g, wysyłanych przez In Post (nowoczesna poczta). Nakleja się je po to, aby ważyły więcej, niż te zaczarowane 50 g. Większa waga listu pozwala, bezkarnie pobierać opłaty, za przesył listu, niższe od opłat naliczanych przez monopolistę, Pocztę Polską, za taki sam list, ale bez blachy. Nic tylko powiedzieć: „Wynalazek na blachę”. No i co Wy na to?

Gdyby mnie ktoś zadał to pytanie, zaraz bym odpalił: Tu nie ma co pytać, tylko działać i jak najszybciej zgłosić wniosek o przyznanie polskiej władzy Nagrody Nobla za nadzwyczajną umiejętność tworzenia „twórczej atmosfery” dla obywateli w najjaśniejszej Rzeczpospolitej. Ba! Mało tego! Zgłosić też należy wniosek o zapisanie tego w Księdze Rekordów Guinnessa.

Na zakończenie gwoli przybliżenia szczegółów płytkowych poinformuję, że na przesyłkę 20000 listów z takimi „plombami” potrzeba około tony blachy stalowej. Pociąć ją na prostokąty 74/65 mm. Wytłoczyć napisy i ocynkować. I te blaszki, niestety ostatecznie znajdą się na śmietniku. Niby In Post zadeklarował zbiórkę płytek za nagrody, ale pracownicy punktów In Postu nic o tym nie wiedzą. Jak się w Bydgoszczy ktoś zgłosił z płytkami do punktu In Postu, powiedziano mu, żeby pojechał z nimi do Warszawy (Tak wyczytałem w jednym z postów zamieszczonym pod artykułem o płytkach w serwisie gazeta.pl)

Czy stać nas na stwarzanie takiej osobliwej „twórczej atmosfery” i takich „wynalazków na blachę” ?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Wracam do tego tematu, bo akurat dzisiaj otrzymaliśmy kolejny list z "blachą". Krzyczał nie będę, tylko powiem po cichu. Po jaką cholerę myśmy przystąpili do tej Unii Europejskiej? Powtarzam pytanie mojej żony - zadawane mnie. Odpowiadałem jej, po to aby z "zachodu" napływały do Polski najnowsze rozwiązania techniczne wpływające na oszczędniejsze i wydajniejsze gospodarowanie mieniem. Unia Europejska wzywa Polskę do zmniejszenia wydalania dwutlenku węgla do atmosfery. Pytam więc , czy w tym ograniczeniu chodzi wyłącznie o ten dwutlenek wydzielany indywidualnie przez obywateli na skutek wadliwie funkcjonującego układu trawiennego, czy również o wydalanie dwutlenku węgla przez polski przemysł? Jeśli ograniczenie dotyczy też przemysłu, to czemu takie "wynalazki na blachę" mają rację bytu. Czy przy produkcji blachy, która idzie do śmieci nie produkuje się dwutlenku węgla? Szukają ci z pierwszej szychty oszczędności. Czemu nie widzą trwonienia ludzkiego wysiłku i surowca, który mógłby być wykorzystany do bardziej potrzebnych i pożyteczniejszych celów? Zróbcie coś z tym, bo sam napiszę do Europarlamentu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Tadziu, wyjaśniłeś mi w czym rzecz.
Jestem tępa, nie mogłam pojąć o co chodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Śmiechu warte. Nie wiadomo jednak śmiać się, czy jednak płakać. Jeśli nikt tego nie ściga i nie rozgrzesza, to może rzeczywiście warto się zastanowić nad nagrodami za pomysłowość... w obchodzeniu niedopracowanego prawa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja nie będę obliczał, bo za jedna sprawę, którą chciałem opisać na "W24" mogę oberwać "rykoszetem", więc dałem spokój.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe co Rząd Tuska na to szachrajstwo?! Niezdatni reagować?! Tak samo będzie z powodzią! Jadą nad brzeg Wisły i przyglądają się jak woda płynie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

I wystarczy że ktoś podliczy ile wyszło płytek i poda wyliczenie w załączniku zawiadomienia do prokuratury o przestępstwie, jawne oszustwo przeciwko Narodowi Polskiemu!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.06.2010 21:23

Tadeusz, powiem tylko, że czekam dnia i godziny jak Poczta Polska, TP SA i PKP przejdą w końcu w porządne i gospodarne ręce. Dosyć monopolu i bałaganu. Tadeusz przybijam piąteczkę 5* i pozdrowienia dla Ciebie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już kiedyś powiedziałem, że w naszej wyzwolonej, demokratycznej, niby wolnorynkowej, rządzonej przez Liberałów gdzie by nie wdepnął to w .........o. Już chyba do końca moich dni nic mnie nie zaskoczy. Tylko jeszcze w zakamarkach mojej świadomości, ukradkiem wychyla się skrzat i pyta, gdzie Polacy żyją, w jakim buszu, na jakim etapie rozwoju są? Dodaje, gdyby żyli w dwudziestym pierwszym wieku to takich absurdów w Polsce by nie spotkał. W cywilizowanym narodzie, na pewno przedsiębiorcy by się dogadali i blachy do listów by nie przyklejali. Jeśli można w Polsce, Kraju Unijnym zachować monopol dla Poczty Polskiej, to dlaczego wchodząca na rynek, nowa firma pocztowa nie może przez zabezpieczony monopolem okres, płacić Poczcie Polskiej rekompensaty za pocztowe przesyłki? Czemu musi obchodzić przepis wprowadzony przez Władzę stosując, sztuczki, które nie powinny mieć miejsca w oficjalnej działalności gospodarczej. One powinny siedzieć głęboko pod wycieraczką. Wprost zadaję sobie pytanie, co ludzie, którzy doprowadzili do wymuszenia na firmie In Post stosowania tak niecnego wykrętu, mieli w głowach? Gdyby kierowali się tym co zwykły człowiek ma zazwyczaj w głowie, podejrzewam, że zapobiegli by wystąpieniu absurdu i to zdaję się na skalę światową. Co o Polsce pomyślą sobie inne Narody?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadeuszu, to walka o rynek. Widocznie jest warty więcej niż tony blachy. Szkoda tylko, że Poczta Polska nie potrafi bronić tego rynku w sposób rynkowy.
Warto popatrzeć na stan Poczty Niemieckiej. Rozwija się. Inwestuje. Jest już w Polsce. Zaciera ręce. Jak to się dzieje, że sobie daje radę?
Może ci nasi wybitni managerowie nie są tacy wybitni? A może to nie managerowie tylko skierowani na pocztowy odcinek partyjni działacze lub inni zasłużeni? A może prawo tak skonstruowano, że Poczty Polskiej nie ma w Niemczech a Poczta Niemiecka jest w Polsce?
A tak świetnie bronili się w Gdańsku ....
I w końcu ulegają Niemcom.
Historia się toczy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.