Facebook Google+ Twitter

Najnowszy raport powodziowy

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-06-27 12:20

Przeczytaj, jaka sytuacja panuje na zagrożonych powodzią terenach Polski.

 / Fot. Janusz Wójtowicz/POLSKADolny Śląsk i Kłodzko - Powtórka z 1997
Kulminacja fali powodziowej na Nysie przeszła przez Kłodzko. Po nocnych opadach została zalana znaczna część miasta. Burmistrz Kłodzka Bogusław Szpytma zapewnia, że najgorsze już minęło.

"Główna fala powodziowa opadła i nie ma bezpośredniego zagrożenia powodzią" - uspokaja. Dodał, że prognozy meteorologiczne nie są najgorsze, przez następnych kilka godzin ma nie padać, więc wody nie będą wzbierały. "Również na rzekach dopływowych stan wód jest niższy niż alarmowy, więc te dopływy nie będą wzmacniały Nysy Kłodzkie i rzeka nie będzie już tutaj wylewała" - powiedział burmistrz Kłodzka.

"Mieliśmy powtórkę z powodzi 97 roku" - dodaje. Pod wodą znalazły się ulice Grottgera, Śląska, Lutycka i Moniuszki. Wielkie rozlewisko utworzyło się w centrum przy dworcu PKS. W całym mieście zalane są piwnice i garaże.

W gminie Kłodzko i w gminie Lądek najbardziej ucierpiały miejscowości nad Białą Lądecką. W nocy ewakuowano 17 osób. Utrudnienia są w przejeździe przez Krosnowice, Ołdrzychowice, Żelazno, Szalejów Dolny, Jaszkową i Wojciechowice. Pozrywane są kładki nad rzekami i potokami.

Pomocy powodzianom udzielają dwie kompanie strażaków sformowane we Wrocławiu i Świebodzicach. W usuwaniu skutków podtopień uczestniczą także wszystkie siły straży z powiatu Kłodzkiego. Do tej pory ratownicy odnotowali prawie 200 interwencji.

Na Dolnym Śląsku alarmy powodziowe wciąż obowiązują we Wrocławiu i Jeleniej Górze oraz gminach: Marcinowice, Stare Bogaczowice, Świdnica, Kłodzko, Zagrodno, Nowa Ruda i w powiecie kłodzkim. Pogotowie przeciwpowodziowe obowiązuje w 15 miejscowościach.
Wrocławski alarm powodziowy wprowadzono z powodu kontrolowanego zalania jednej ulicy - Gałowskiej. Od czwartku trwa spuszczanie wody ze zbiornika retencyjnego w Mietkowie.

Podkarpacie - największe rzeki nie wyleją
Ogłoszony został alarm powodziowy dla części dwóch podkarpackich powiatów. W powiecie dębickim obejmuje on gminy Brzostek, Jodłowa, Pilzno i Dębica, a w powiecie mieleckim gminy Radomyśl Wielki, Przecław i Czermin.

Po nocnych opadach deszczu, przede wszystkim właśnie w tych powiatach wzrósł poziom lokalnych rzek i potoków, niektóre z nich wylały, m.in. w powiecie dębickim podtopionych zostało około 300-tu gospodarstw.

Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego podkreśla, że największe rzeki regionu nie grożą wylaniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.