Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11784 miejsce

„Najpiękniejsza twarz socjalizmu” żegna się z publicznością

Katarina Witt – dwukrotna mistrzyni olimpijska i czterokrotna mistrzyni Świata w łyżwiarstwie figurowym w swoim objazdowym tournee po jej rodzimym kraju – Niemczech, pożegnała się z występami na lodowej tafli i publicznością.

Ostatnim przystankiem w jej łyżwiarskiej przygodzie był Hanover, natomiast trasę tournee rozpoczęła w swoim rodzinnym Hemnitz, gdzie jako mała i utalentowana dziewczynka trafiła pod opiekę słynnej NRD-owskiej trenerki Jutty Muller.

W wieku 16 lat Katarina po raz pierwszy zdobyła tytuł mistrzyni Niemieckiej Republiki Demokratycznej, zaś dwa lata pózniej stanęłą na najwyższym podium Mistrzostw Europy oraz Świata. Tak rozpoczęło się pasmo jej wielkich sukcesów, które trwało aż do 1988 , kiedy to Witt zakończyła swoją amatorską karierę. Dwa złote medale Igrzysk Olimpijskich uczyniły ją jedyną łyżwiarką w historii, obok Sonii Henie, której udała się ta sztuka. Jednak Katarina to nie tylko medale i sportowe wyniki. Jej sportowy fenomen tkwił przede wszystkim w tym co prezentowała na tafli. Chyba nikt tak pięknie jak ona nie potrafił połączyć sportu i sztuki. Jej występy do dzisiaj pozostają ucieleśnieniem piękna i kobiecości na lodzie. Zapewne nie tylko znawcy łyżwiarstwa pamiętają jej olimpijski program, kiedy to wcieliła się w rolę Carmen. „Wcieliła się” – może to niewłaściwe słowo, ona przez te 4 minuty 30 sekund była Carmen.
W swojej autobiografii Katarina wspomina: ”Kiedy sznurowadła łyżew są zawiązane i stawiam pierwszy krok na lodzie, jestem szczęśliwa. To dziecięcy raj. Nie trzeba mnie poganiać - nie ma nic piękniejszego od jazdy na łyżwach. Lubię, kiedy ludzie mi klaszczą. Wszystko szybko mi się w życiu nudzi, oprócz łyżwiarstwa”.

Za sportowymi sukcesami kryły się jednak problemy dnia codziennego, problemy życia w państwie totalitarnym. Katariną już jako kilkuletnią dziewczynką zainteresowała się STASI. Pierwszy raport NRD-owskiej bezpieki o Kati powstał kiedy ta miała osiem lat. Państwo wymagało od niej nieustannych zwycięstw, zwłaszcza triumfu w Calgary. Obiecano jej wtedy, iż będzie mogła wyjechać na Zachód, w przeciwnym wypadku czekała ją posada trenerki w NRD. Rodzice Katariny nie mogli na żywo oglądać zwycięstw swojej córki na igrzyskach w Sarajewie i Calgary. NRD-owskie władze nie pozwalały im na wyjazd z kraju w obawie przed możliwością ucieczki Katariny. Po raz pierwszy towarzyszyli córce w 1994 roku na igrzyskach w Lillehammer, kiedy ta powróciła do amatorskiego łyżwiarstwa, już jako reprezentantka zjednoczonych Niemiec. Mimo iż rywalizacje ukończyła na siódmej pozycji, nie o medale chodziło w jej powrocie. Występ do piosenki Marleny Dietrich ” Where have all the flowers gone” był protestem przeciwko toczącej się wojnie w Sarajewie – w miejscu, gdzie narodziła się jej wielka gwiazda.

Po upadku muru berlińskiego, Witt świetnie odnalazła się w realiach życia na Zachodzie, choć początkowo wiele osób było jej niechętnych. Jawiła się bowiem jako „komunistka, która pokonała Amerykanki”. Przez lata z dużym powodzeniem występowała w amerykańskich rewiach oraz rozpoczęła równie udaną karierę w biznesie.
Dziś zapowiada powrót na stałe do Berlina i zwolnienie tempa życia. Być może założenie własnej rodziny.
Cóż, szkoda, że to pożegnalne tournee objęło tylko Niemcy, bo wielbicieli swojego talentu ma na całym świecie.

Zródło: Katarina Witt : „Only with passion” , " The Biography"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.