Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Każdy zna i pamięta kultowe polskie wieczorynki. Na historiach z bajek wychowały się kolejne pokolenia. Dlatego warto przypomnieć sobie bohaterów z naszego dzieciństwa.
"Jacek i Agatka", tak nazywała się pierwsza polska wieczorynka. Dobranocka autorstwa Wandy Chotomskiej ukazała się na antenie Telewizji Polskiej 2 października 1962 r. Dwie sympatyczne pacynki z piłeczkami pingpongowymi zamiast głów, zawładnęły sercami maluchów i ich rodziców. O godzinie 19.20 dzieci zasiadały przed telewizorem, aby poznać ciekawe losy tytułowych bohaterów. Przez dziesięć minut bajkowy duet opowiadał o historiach, które bez problemu trafiały do dziecięcej wyobraźni. To dlatego, każdy przedszkolak chciał mieć w swoim domu mydło z wizerunkiem Jacka i Agatki.
Któż z nas nie zna historii Bolka i Lolka? Kultowa, polska wieczorynka była obecna w polskich domach niezmiennie przez ponad dwadzieścia lat. Na przygodach Bolka i Lolka wychowały się kolejne pokolenia. Serialowe postacie zostały stworzone przez Władysława Nehrebeckiego na wzór jego synów Jana i Romana. I już w 1963 roku zabawny duet pojawił się w odcinku pt. "Kusza" . Od tego czasu nakręcono 150 taśm z przygodami braci. Bolka - starszego, szczupłego i pewnego siebie młodzieńca oraz Lolka - młodszego, nieśmiałego chłopca. Wyobraźnia chłopców była tak wielka, że wszystko za co się zabierali zyskiwało miano wielkiej historii z chwilami grozy i dreszczem emocji. Ale Bolek i Lolek mieli też sporo szczęścia, dzięki czemu każda wieczorynkowa przygoda kończyła się szczęśliwe. Ostatni odcinek "Bolka i Lolka" został nakręcony w 1986 roku. Ale nadal uwielbiamy oglądać perypetie chłopców w szelkach.Zobacz także:
Artykuły
(25)
Galerie
(3)
Średnia ocen
(4.55)
Wiek: 23 | Miejscowość: Zabrze | Kraj: Polska
O mnie: Studentka politologii ze specjalnością dziennikarstwo UŚ...ciągle poszukuję swojej niszy:)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Kuba Drożdżowski 09.11.2009 09:07
A gdzie "Porwanie Baltazara Gąbki" ?? ;)
Krystian Jamróz 08.11.2009 21:59
A ja co tydzień jestem w Pacanowie i nigdy nie spotkałem Koziołka Matołka, szkoda.
http://maps.google.pl/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&q=Pacan%C3%B3w,+K%C5%82obucki,+%C5%9Al%C4%85skie&sll=52.402576,16.909548&sspn=0.011442,0.025985&ie=UTF8&lr=lang_pl&cd=2&geocode=FcO-CAMdULMdAQ&split=0&hq=&hnear=Pacan%C3%B3w,+K%C5%82obucki,+%C5%9Al%C4%85skie&ll=50.904771,18.723664&spn=0.047306,0.103941&z=14
Autor usunął profil 08.11.2009 20:00
Do Autorki:) miło że napisała o Bajkach :)
Bajki czynią dzieci szczęśliwymi... i bajki przypominają dziś nam "dorosłym dzieciom" chwile gdy dziećmi beztroskimi... Chwile dzieciństwa szczęśliwe:)
Anna Koralun 08.11.2009 19:39
A jeszcze był "Pomysłowy Dobromir", "Przygód kilka wróbla Ćwirka" - może nie kultowe, ale b. sympatyczne. A tak nawiasem: Pięć lat temu wyjeżdżałam za granicę i chciałam tamtejszym dzieciom zawieźć jakąś lalkę z naszych bajek. Najczęściej na pytanie w sklepie czy dostanę coś z polskich bajek, panie proponowały mi Kubusia Puchatka i dziwiły się, że to nie Polak, ale Bolka udało mi się wtedy kupić. Dzisiaj to już chyba nie kupiłabym.
Norbert Sadowski 08.11.2009 18:44
wszystko się zgadza, ale Maja była w niedziele i trwała prawie 30 min. a Bolek .... czy Reksio tylko 10 min. i dlatego może bardziej utkwiła w pamięci
Autor usunął profil 08.11.2009 18:23
Bajki to zawsze Bajki:)I na Dobranoc dzieciaki nie pytają rodziców o "produkcje" chcą po prostu ulubiona Bajkę:)
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)