Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183572 miejsce

Najpiękniejsze kobiety świata odwiedzą Podhale

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2006-09-08 09:49

Kalendarz najpiękniejszych dziewczyn jest wyładowany po brzegi, choć niekoniecznie atrakcyjny. Zwiedzają polskie zabytki, spotykają się z dziećmi, poznają naszą martyrologię i śpiewają.

Najpiękniejsze kobiety świata w Polsce/SPGW Ponad sto kandydatek do tytułu Miss World prawie od tygodnia gościmy w Polsce. Wyścig o organizację finału wyborów Miss Świata 2006 wygrała Warszawa, a zaplanowane na 30 września w Sali Kongresowej wydarzenie będzie transmitowane do prawie 200 krajów. Ale będzie też można spotkać „misskę” w centrum Dolnego Śląska, na środku wrocławskiego Rynku.

Wieliczka, Dunajec i pomnik Ofiar Grudnia '70

Kalendarz najpiękniejszych dziewczyn jest wyładowany po brzegi. Zwiedzają polskie zabytki: krzyżacki zamek w Malborku, kopalnię soli w Wieliczce, krakowski Wawel, Barbakan i Kazimierz (to na krakowskim Rynku witali je piękni chłopcy w strojach ułanów, a kwiaciarki tradycyjnie wręczały barwne naręcza). Płyną tratwami po Dunajcu w Pieninach, spacerują nad Morskim Okiem, spotykają się z misiem na zakopiańskich Krupówkach. A tu jeszcze trzeba spotkać się z chorymi dziećmi, alpinistami (to na placu Solnym we Wrocławiu). Przyjąć symboliczne podarunki od gospodarzy, które wypełnią już przeładowane walizki. Każda z pań ma ich kilka, rekordzistka z Karaibów zapakowała swoje rzeczy do pięciu. Ubierają się u swoich projektantów i promując ich marki za granicą.
Kilka dni temu w Gdyni na Bulwarze Nadmorskim panie sadziły nawet drzewka rajskich jabłoni. – Witano je bardzo serdecznie – opowiada Lidia Marcinkowska, rzeczniczka prasowa konkursu. – Słyszałam, jak ludzie wołali „hello”, „welcome to Poland”, ściskali ręce.
Jutro pod pomnikiem Ofiar Grudnia ‘70 na placu Solidarności w Gdańsku będą układać napis „Solidarność” z kamyków przywiezionych z najróżniejszych zakątków świata.

Wykorzystać misski do promocji miasta

Na Dolnym Śląsku spędzą kilka dni, od 17 do 21 września. Przyjazd finalistek do Wrocławia to dobra okazja, by wypromować miasto. – Będą naszymi ambasadorkami w świecie – twierdzi Paweł Romaszkan z Biura Promocji Miasta. Urząd Miejski sfotografuje je i sfilmuje. Piękna buzia może nam pomóc zorganizować choćby wystawę EXPO 2012. Mają dostać certyfikaty „honorowych ambasadorów EXPO 2012”.
Kilkadziesiąt finalistek zostanie zawiezionych na Pergolę, do Ogrodu Japońskiego, na deptak koło Hali Targowej, by pozować do zdjęć. Oby dopisała pogoda.
W niedzielne popołudnie przyjdą do Rynku. Razem z dziećmi będą malować obrazki. I śpiewać refreny piosenek Elvisa Presleya. Zwrotki pozostawią męskiej części Teatru Muzycznego Capitol.
Spotkają się też ze studentami. I odwiedzą Kłodzko, a także dolnośląskie uzdrowiska: Kudowę, Polanicę, Lądek i Duszniki-Zdrój.

Nie tylko sałatki

Program wizyty to także uroczyste lunche i kolacje. A przecież wszyscy wiedzą, że dziewczęta powinny dbać o linię! – Jedzą to, co wszyscy – twierdzi Lidia Marcinkowska. – Serwujemy im bufet, żeby mogły wybierać do woli ulubione potrawy. Niektóre są wegetariankami, inne wolą mięsa. I nieprawda, że jadają tylko sałatki. Przygotowaliśmy dla nich specjały polskiej kuchni: pierogi, zrazy i inne smakołyki. Wszystko podpisane w kilku językach, żeby wiedziały, co jedzą – opowiada pani rzecznik.
We Wrocławiu czeka na nie „Welcome Dinner” z prezydentem Rafałem Dutkiewiczem w ratuszu. Ale jeszcze nie wiadomo, co znajdzie się w karcie. Na przygotowanie przyjęcia na światowym poziomie mamy jeszcze czas.

Małgorzata Matuszewska
D.P.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.