Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34396 miejsce

Najpiękniejszy z byków - Lamborghini Gallardo LP 560-4

Dziś Lamborghini jest głównym konkurentem Ferrari, a przecież mogło być inaczej gdyby kiedyś Enzo Ferrari nie zakwestionował designerskich umiejętności Ferruccio Lamborghiniego. Na szczęście to zrobił.

Starszy brat, czyli Lamborghini Gallardo / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Lamborghini_Gallardo_silver.jpg; licencja GNUNikt nie spodziewał się, że człowiek produkujący od 1947 roku ciągniki rolnicze stanie się w 1963 roku (na rynku pojawia się pierwsze auto Lamborghini - model 350 GTV) największym rywalem Ferrari w branży samochodowej. Lamborghini 350 GTV, które było przyczyną całego zamieszania przewyższało w znaczny sposób ówczesne auta marki z Maranello. Dziś jedni nienawidzą Samochodów spod znaku byka za "wulgarny" wygląd, a drudzy właśnie za to je kochają.

Lamborghini ma do zaproponowania swoim klientom kilka modeli, z których na szczególną uwagę zasługuje prawdziwa perełka całej "rodziny", model Gallardo LP560-4. Dlaczego nie napisałem Reventon? Bo wszędzie go pełno, a zapomina się o innych pięknościach. Zacznę od wyglądu.

Bazą dla powstania Gallargo LP 560-4 jest jego starszy brat, czyli zwykłe Gallardo, które było również podstawą dla 530-konnej Superleggery. Wydawać by się mogło, że na pozór niewielkie zmiany nie wnoszą nic do auta prócz powiewu świeżości. Zasadniczo tak właśnie jest, ale LP-560-4 jest wyjątkiem od reguły. Skrócenie i zwężenie przednich lamp oraz wyposażenie ich w diody ułożone w kształt litery "Y" (ten sam motyw wykorzystano z tyłu), zupełnie zmieniło "spojrzenie" byka z Santa Agaty. Jest ono teraz bardziej agresywne. Również tylne reflektory zostały zmienione i to w zdecydowanie większym stopniu niż te z przodu. Nie nachodzą już na górną krawędź nadwozia i są dłuższe, dzięki czemu auto wydaje się niższe i szersze. Ponadto auto wyposażono w cztery końcówki wydechu. Te skromne zabiegi sprawiły, że LP 560-4 wygląda bardzo groźnie i wyraźnie różni się od zwykłego Gallardo. Zaprezentowany w Genewie model miał piękny biały lakier i ogromne czarne felgi, za którymi znalazły się ośmiotłoczkowe zaciski renomowanej firmy Brembo umożliwiające wyhamowanie auta z maksymalnej prędkości wynoszącej 325km/h.

Pierwszą setkę "biały byk" osiąga po 3,7s. Tak szybki start jest zasługą jednostki napędowej V10, której wartość mocy zawarta jest w nazwie modelu i wynosi 560 KM (zagadkowe "4", to informacja o napędzie, a LP - longitudinale posteriore - to ułożenie silnika wzdłużnie z tyłu). Pojemność "serca" to 5,2 litra, a maksymalny moment obrotowy stoi na poziomie 540 Nm. LP 560-4 może również pochwalić się genialną skrzynią biegów i poprawionym systemem E-Gear (system zmiany biegów łopatkami), który działa teraz o 40 proc. szybciej, a ponadto o 18 proc. mniejszym od Gallardo spalaniem (przy większej o 40 koni mocy). Zawieszenie jest kolejnym dowodem przewagi nad starszym bratem. Zostało utwardzone umożliwiając tym samym szybsze pokonywanie zakrętów.

Niesamowite jest to jakiego postęp dokonała marka przez ostatnie dziesięć lat. Główny konkurent Lamborghini - Ferrari - pozostał bardziej "arystokratyczny", stonowany, ale za to Lambo przyciąga stanowczością, agresywnością i "wulgarnym" designem. Co wolicie?

Lamborghini Gallardo LP 560-4

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

wojewódzki K
  • wojewódzki K
  • 14.03.2012 12:16

strasznie wulgarne te lamborghini -_-

Komentarz został ukrytyrozwiń

Umieszczone w artykule zdjęcie przedstawia Lamborghini Gallardo. LP 560-4 zobaczycie po kliknięciu na link poniżej. Miłego oglądania :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.