Facebook Google+ Twitter

Najstarszy artysta świata, Jopie Heesters świętuje na scenie 107. urodziny

W Sali Cesarskiej w Erfurcie przy akompaniamencie fortepianu Jopie Heesters, we fraku, białej kamizelce z zarzuconym jedwabnym białym szalem, pozdrowił śpiewem gości przybyłych z okazji jego 107. urodzin.

Jopie Heesters / Fot. Wikimedia CommonosNa tą wspaniałą uroczystość przybyli jego towarzysze życia, przyjaciele i koledzy. Jak co roku uświetnił swoją Galę Urodzinową wspaniałym występem i przyćmił swym blaskiem innych występujących aktorów. Śpiewał swoje ulubione arie operetkowe, spontanicznie zmieniając słowa, opowiadał o swoim życiu. Na scenie występuje od 90 lat, a głos jego się nie starzeje. Żalił się żartobliwie, że lekarz mu zabronił palić papierosy i polecił ograniczyć alkohol w trosce o jego zdrowie.

Johannes Heesters popularnie zwany Jupie Heesters jest najstarszym na świecie występującym artystą. Urodzony 5 grudnia 1903 w holenderskim Amersfoort, aktor, piosenkarz, artysta operetkowy, występujący na scenach niemieckich. W wieku 107 lat cieszy się sławą najstarszego aktywnego aktora na świecie, regularnie obecnego na teatralnych i telewizyjnych scenach.

Pochodzi z rodziny kupieckiej i kształcił się również w tym zawodzie. W dniu swoich 16. urodzin, pod wpływem wizyty w teatrze, postanowił zostać aktorem. Rok później, uzyskawszy podstawowe wykształcenie aktorskie i wokalne, debiutował na scenie w Amsterdamie. Występował również w Hadze, Brukseli, Rotterdamie. W 1924 zanotował debiut filmowy
a w 1932 po raz pierwszy wystąpił jako śpiewak operetkowy. W kolejnych latach występował w licznych operetkach, co przyniosło mu sławę i zaowocowało zaproszeniem do jednej z operetkowych stolic świata do Wiednia. Tam w 1934 debiutował w Operze Narodowej. Popularny w Wiedniu Heesters, występował również gościnnie w innych austriackich miastach - Salzburgu,Innsbrucku, Grazu.

W 1936 przeniósł się do Berlina, gdzie nawiązał współpracę z wytwórnią filmową UFA. Występował w filmach muzycznych i licznych adaptacjach operetkowych. Berlińska publiczność nadała mu przydomek "Jopie", a jego najsłynniejszą rolą stała się postać hrabiego Daniło Daniłowicza w Wesołej wdówce Lehara. Heesters odgrywał ją od 1938 ponad 1600 razy, czyniąc z partii Dzisiaj u Maxima swoją artystyczną wizytówkę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Z przykrością donoszę, że wczoraj dn.24.12. w wieku 108 lat odszedł na zawsze Johanes Heesters, najstarszy artysta świata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widać ze jest w starszym wieku, ale 90-latkowie nawet takiego doskonałego wyglądu nie mają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panu Tomaszowi S. dziękuję za rzetelność i sprawdzenie zdjęcia artysty. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tomasz Sobota
  • Tomasz Sobota
  • 12.12.2010 01:17

Panie R. Czok. Jeśli autorka podaje źródło zdjęcia, to nie lepiej sprawdzić, zamiast insynuować? Przynajmniej byłoby kulturalniej. Ja się pofatygowałem. Zdjęcie zostało zrobione w marcu 2006 roku w Osnabrück.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Muszę dodać, że pierwszy raz spotykam się z takim fenomenalnym człowiekiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To ogromny sukces - taka długowieczna popularność. Żywotność godna pozazdroszczenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Rajmundzie, jak będziemy szukać dziury w całym, to na pewno nie wyjdzie nam na zdrowie. Samo to że przeżył 107 lat i jest zawodowo aktywny jest fenomenem. Do tego przeżył Józefa z Moskwy i kaprala z Austrii, po drodze wielu innych! Dlaczego nie życzyć mu żeby przeżył 200 lat? Zazdrościć mu? Bo sami nie umiemy pozytywnie nastawić się do życia?!
A autorce dziękuję za wspaniały artykuł. Widać, że włożyła w to serce. A "po owocach" poznajemy wartość człowieka, nie po tym co wychodzi z ust jego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rajmundzie to niedokładnie czytałeś...cytuję (strona2.)
"Mimo stopniowej utraty wzroku nadal jest aktywny jako aktor".
Pisząc o nim chciałam podkreślić dobre strony jego wieku....a nie pisac o tym jakbyś sobie życzył, że jest ślepy i nosi zapewne pieluchę. Możesz napisać lepszy artykuł niż ja i wyciągnąć te wsystkie niedoskonałości artysty...tylko czy to będzie takie piękne wobec tego człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Także małe sprostowanie. Kiepura śpiewał zawsze: brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki, całować...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można mu tylko pozazdrościć tak wspaniałego wieku. Ale bądźmy szczerzy, kiedy oglądałem jego aktualne zdjęcie w dzienniku "Bild", zgroza. To już nie ten sam PAN, którego nam autorka artykułu pokazuje na zdjęciu sprzed pół wieku. Wiek ma swoje pozytywne, ale również i ujemne strony. Nie doczytałem, że Jopie od kilku lat jest pozbawiony wzroku, na scenę wprowadzany jest pod rękę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.