Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Edukacja > Najtrudniejszy język świata!
68 miejsce

Dział: Edukacja

Ocena: 613pkt

Oceń:

Najtrudniejszy język świata!


Uczymy się różnych języków, potrzebne są nam one w szkole i w pracy. Jednak, który z nich jest tak naprawdę najtrudniejszy? Przekonajmy się!

 / Fot. Wiktor Dabkowski /PAPZacznijmy od tych "najłatwiejszych":

Łatwy:
Hiszpański i włoski
- przez wielu ludzi uważane za jedne z najprostszych języków. Można się ich samemu dość dobrze nauczyć np. z kursu językowego na DVD.

Umiarkowanie łatwy:
Angielski
- język bardzo popularny, żadnych przypadków, ani rodzajów, pisownia natomiast może sprawiać kłopoty. Ma proste podstawy, ale ciężko jest opanować go w stopniu zaawansowanym.

Przeciętny:
Francuski - dużo czasów, ale w większości nieużywanych, niezbyt trudna gramatyka.
Niemiecki - tylko cztery przypadki i około pięciu wyjątków, bardzo schematyczny i logiczny.

Dość trudny:
Chiński i japoński
- nie ma w nich żadnych przypadków i rodzajów, prosta gramatyka, ale za to bardzo trudna pisownia. Język mówiony jest łatwy do opanowania. Trudna wymowa.

Trudny:
Ukraiński i rosyjski
- w językach tych stosuje się inny alfabet, ale wymowa nie należy do trudnych.
Serbski - jest strukturalnie podobny do innych języków słowiańskich, ale dodatkowo ma jeszcze wiele czasów

Bardzo trudny:
Fiński, węgierski i estoński
- trudne ze względu na niezliczone przypadki rzeczowników, jednak w odmianie dodajemy tylko krótkie słówka do rdzenia wyrazu.

Ekstremalnie trudny:
Polski
- 7 przypadków, odmiana czasowników, 3 rodzaje, bardzo trudna wymowa. Na opanowanie go w dobrym stopniu potrzeba kilku lat. Chociaż wielu Polaków nigdy nie poznaje całego języka polskiego, robiąc masę błędów. Bardzo ważna jest też znajomość frazeologizmów, którymi - wbrew pozorom - wiele osób posługuje się nieprawidłowo. Swoją drogą, zagłębienie się w tajniki języka polskiego może być naprawdę ciekawe. Niestety, w takiej dziedzinie jak ortografia czy interpunkcja musimy zmierzyć się z przykrą koniecznością opanowania pewnych zasad.

Komentarze: 117

Sortuj komentarze:

Grzegorz Korzeniowski 08.08.2009 21:44

Ocena: Ocena pozytywna 68 Ocena negatywna 53

Oczywiście, że tak i można to nawet zmierzyć woltomierzem. W polskim czy czeskim akcent jest regularny, w rosyjkim - nie. Siłą rzeczy ten ostatni język przysparza dodatkowego problemu, który nie występuje w dwóch pierwszych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Rzeczkowski 08.08.2009 15:50

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 48

Tak?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 08.08.2009 14:44

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 45

@"Z akcentowaniem rosyjskich wyrazów, żeby było zabawniej, problemów raczej nie zauważyłem."

Ale samo to, że trzeba się go uczyć i że akcent zmienia wymowę, jest problemem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Rzeczkowski 08.08.2009 14:35

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 42

Moniko, dla dyslektyka poznanie liter obcego alfabetu jest ogromną trudnością. Dla mnie nie do przeskoczenia - co najwyżej do obejścia. Tak więc faktycznie, trudność to pojęcie względne.
Z akcentowaniem rosyjskich wyrazów, żeby było zabawniej, problemów raczej nie zauważyłem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Monika Wawrzyńczak 08.08.2009 14:19

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 55

Iwonko - ja z jęz. rosyjskim miałam minimalny kontakt, ale nie uczyłam się go (I nie zamierzam;)). Jednak po rozmowie z osobami, które się go uczyły myślę (przypuszczam!), że język ten nie jest taki trudny jak opisałaś. Koleżanka mojej mamy studiowała rusycystykę i nie miała kłopotów... Myślę też, że trudność w tym przypadku to pojęcie względne... być może zależy od tego, czy ma się trudności w nauce. Nie twierdzę, że Ty takowe masz, ale biorąc pod uwagę to, że przeczytanie/wymowa mojego nazwiska jest dla Ciebie problemem, to co dopiero wyrazy rosyjskie ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dikidu Kuluuu 06.08.2009 21:13

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 54

Ja to Monike Wawrzyniak podziwiam. I zazdroszcze :( Tyle bym dała, żeby rosyjski był dla mnie taki łatwiutki <marzyciel>.
Zaczęłam go studiowac w pazdzierniku ub. roku i do tej pory czytac nie umiem:) Tzn slowa, ktore juz widzialm i mniej wiecej wiem, gdzie akcent walac, to ok, ale zeby tak cos nowego przeczytac - ni da rady.
Wymowa... No my sie mamy dwa lata wymowy uczyc. Akurat profesora mamy upartego i ten profesor bardzo CHCE na tej wymowy nauczyc. Ponoc na wiekszosci uczelni profesorowie rezygnuja i lekko sobie olewaja ten przedmiot, bo uwazaja ze nauczyc studenta rosyjskiej wymowy jest prawie niemozliwe (u nas z wymowy wiekszosc ma tróje).

Kiedys obowiazkowy byl rosyjski. Teraz obowiazkowy jest angielski. A i tak spotykam bardzo wiele osob, ktore po angielsku potrafia sie tylko przedstawic :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 05.08.2009 21:45

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 46

Spoko, szeryfie, już uważam. Nie wiedziałem, że w gimnazjum nauczają już tych szaleńców, którzy nie wierzą w istnienie zaimków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Paweł Siemiński 05.08.2009 20:59

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 49

Drogi Grzegorzu "dwójka" to nie liczebnik, a rzeczownik odliczebnikowy, a te przez większość językowców zaliczane są do grupy liczebników, trochę ostrożniej ze słowami ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 05.08.2009 20:16

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 52

A to może Ci znajomi podpowiedzieli Ci też, że "dwójka" to liczebnik? Wtedy diagnoza jest prosta: są głupi!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Paweł Siemiński 05.08.2009 19:20

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 40

Droga Moniko, nie uczysz się tego języka z tego co wiem, ja znam osoby, które się go uczą i twierdzą całkowicie odwrotnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.