Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

177819 miejsce

Najważniejsze są "momenty"

Wydaje się że LPR która nie ma w narodzie wielkiego poparcia, ma najbardziej spektakularne pomysły na jego uszczęśliwianie. Niestety, nasuwają mi one skojarzenie ze szczególnymi dolegliwościami przewodu pokarmowego.

Wielka dobroć serc i nadmierny wysiłek umysłów odbija się na zdrowiu wodzów Ligi. Ilość i jakość pomysłów na uszczęśliwienie narodu pod każdym względem przypomina stan przyspieszonej perystaltyki jelita grubego.

Wielka bitwa o całkowite i konstytucyjne ubezwłasnowolnienie kobiety ciężarnej, co się szlachetnie nazywa "obroną nienarodzonych" nie znajduje dalszego ciągu: pomysłów na ochronę życia już pałętających się po tym najlepszym ze światów. Życie przynosi codziennie wieści o marnym, tragicznym lub wręcz makabrycznym końcu ziemskiej drogi dzieci lub ludzi młodych. Kończących żywot z własnej ręki i woli, ale także w wyniku "przyjacielskiej" pomocy, szaleństwa, pijaństwa lub totalnej rozpaczy.

Między urodzeniem a tragicznym końcem ludzi niezaradnych życiowo, lub pokoleniowo zdemoralizowanych egzystują osobniki usiłujące wymusić na otoczeniu środki do nędznego żywota, lub zarabiające na ten żywot najstarszą profesją świata.

Rośnie pijaństwo i jego skutki, wydaje się iż poszerza się strefa marginesu społecznego. Coraz więcej matek porzuca dzieci, coraz więcej dzieci ucieka w odruchu rozpaczy przed państwowymi "opiekunami" z domów dziecka. Zdarzają się też afery, które z trudem, ale uparcie jak mlecz przez asfalt - przebijają się na światło dzienne ze sfer tajemniczych, a priori nie podlegających podejrzeniom, a jednak... Coraz więcej przemocy w szkole. Itd, itd, itd.

Pomysły na tak zwane uzdrowienie sytuacji dotyczą - ze strony ludzi nabożnych i cnotliwych - tylko szkół, bo tak się składa, że ma ona właśnie w tym miejscu całkowitą władzę. Uzdrawiające zabiegi polegają przeważnie na kolejnych restrykcjach, kontroli i donosicielstwie. Co do reszty objawów narastającej frustracji pewnych grup społecznych, ta super katolicka partia pomysłów nie ma. A przynajmniej ja ich nie widzę, bo gdyby je miała - nagłośnione byłyby jak wszystkie inne. Z pomysłów tak zwanych prorodzinnych udało się wprowadzenie becikowego dla młodych matek. A że w wielu przypadkach zasiłek ten zamiast na kawałek wózka dziecięcego, służy ojcom a i matkom do poprawy humoru i oblewania szczęśliwego wydarzenia - to już mniej ważne. Ważne, że ONI dali becikowe!

I oto - według najnowszych doniesień prasowych - ONI chcą dać znowu - tym razem emerytom. Podzielonym na kategorie od których będzie zależał proponowany do wypłaty w 2008 roku jednorazowy zasiłek. Tym razem wyrównawczy. Co mianowicie ma on wyrównać, nie jest powiedziane.

Narzuca się myśl: wyrównanie szansy w wykupie miejsca, którego już się nie zmienia. Więc przez analogię nazwałabym ten zasiłek "placykowym", co byłoby pięknym zwieńczeniem działań Ligi Polskich Rodzin. Od narodzin do naturalnej śmierci. W antraktach niech sobie naród łeb urywa sam. Najważniejsze bowiem w tym filmie są MOMENTY.

Emeryt czyli kula u nogi

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Smutne, ale jakże prawdziwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.