Facebook Google+ Twitter

"Najważniejsze, to robić swoje" - rozmowa z Grzegorzem Wilkiem

Znany z programu telewizyjnego "Jaka to melodia?" i oratoriów Piotra Rubika, niezwykle utalentowany wokalista i instrumentalista Grzegorz Wilk wystąpił ze swoim zespołem na zakończenie tegorocznych Dni Ostrowca Świętokrzyskiego (20 maja 2012 r.). Między próbą a koncertem "Rockabilly Show" znalazł czas, by porozmawiać z Wiadomościami 24.pl.

Grzegorz Wilk. / Fot. Krzysztof KrzakSocjolog, informatyk, dziennikarz, technik dentystyczny… Skąd taka rozbieżność profesji?
Swego czasu interesowało mnie bardzo dużo rzeczy i stąd taka duża rozpiętość kwalifikacji. Poza tym to efekt spełniania marzeń (technikiem dentystycznym chciałem zostać jeszcze w LO, ale nie było mnie wtedy stać na szkołę), reszta zawodów jest wynikiem poszukiwań i chęci rozwoju. No i świadomości, że im więcej umiem, tym mam większą szansę na przetrwanie. Poza tym, czasem życie wymusza zdobycie pewnych "szlifów", jak na przykład moja praca w Polskim Radiu w Opolu czy Trójce, gdzie pracowałem, by przeżyć...

Kiedy zatem pojawił się pomysł na śpiewanie i muzykowanie?
To nie był pomysł. To był raczej samoistny rozwój wypadków… Ale zdjęcia z gitarą mam jeszcze z okresu, gdy chodziłem z pieluchą, a rozwój zainteresowań u dzieciaka nastąpił jeszcze w podstawówce, kiedy to w szkołach był przedmiot zwany muzyką i profesjonalni muzycy w nich zatrudnieni potrafili oddziaływać na dzieci. Teraz tego nie ma, ale mam nadzieję, że kształcenie muzyczne wróci do szkół, bo ono pomogło mnie i wielu moim kolegom, którzy do dziś funkcjonują w tym zawodzie, grają, śpiewają.

Jak trafił Pan do programu "Jaka to melodia"?Grzegorz Wilk w Ostrowcu Świętokrzyskim. / Fot. Krzysztof Krzak
To przypadek, jak większość wydarzeń w moim życiu. Choć drugiej strony, zakładając, że nie ma przypadków - pewnie tak musiało się stać. Swojego czasu chodziłem na wiele castingów, głównie do reklam (zagrałem w czternastu). Los sprawił, że umówiłem się ze znajomymi na spotkanie i to akurat w miejscu, gdzie trwał jeden z tychże castingów. A skoro już tam byłem, to postanowiłem wejść i zaśpiewać. Nie wiedziałem, że jest dla instrumentalistów i że do programu "Jaka to melodia?". Po wyjściu ze studia, natychmiast zapomniałem o sprawie. A dwa miesiące później dostałem informację, że mnie zapraszają do programu. I tak to się zaczęło. Właśnie minęło 7 lat od tamtego momentu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

czytelnik
  • czytelnik
  • 23.05.2012 13:10

Niesamowity głos! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na pogrzebie Villas link

zaśpiewał "Melancholie" i "Ave Maria"

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=gLN88oD2gJw

Komentarz został ukrytyrozwiń

I jest przesympatycznym człowiekiem. Duży talent, zero gwiazdorzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.