Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17877 miejsce

Największa klęska w historii Polski

W dzień po obchodach rocznicowych wybuchu Powstania Warszawskiego warto spojrzeć na nie także z bardziej krytycznej strony.

Grób żołnierza poległego w wojnie polsko-radzieckiej pod koniec lipca 1920 r. / Fot. Paweł Janus Ruch Palikota PoznańMówiąc o Powstaniu Warszawskim mam zawsze mieszane uczucia. Czuję podziw i szacunek dla ludzi, którzy potrafili bezkompromisowo walczyć i oddać życie za Ojczyznę, ale jednocześnie świadom jestem kompletnej politycznej i militarnej bezsensowności tego zrywu, nie mającego precedensu w historii świata. W wyniku działań będących następstwem Powstania Warszawskiego zginęło ćwierć miliona ludzi, a miasto określane mianem "Paryża Północy" przestało istnieć. Nie osiągnęliśmy militarnie i politycznie nic.

Powstanie Warszawskie to największa klęska w historii Polski. A klęski, im większa tym bardziej, świętowane są w Polsce szczególnie. Utrwalamy w sobie obraz ofiary i wiecznego męczennika. Nikt na świecie nie ma tak pięknych i widowiskowych katastrof jak Polska. To czyni z nas Naród Wyjątkowy. Wszystko to wpisuje się w nasz narodowy mesjanizm. Polska Chrystusem Narodów – ukrzyżowywana na każdym kroku, bita, poniewierana, niszczona, najeżdżana, mordowana, oszukiwana, zdradzana, palona, rujnowana, grabiona i zrównywana z ziemią. Strach tu przyjechać i planować interes na dłużej!

Fatalna ocena sytuacji u schyłku wojny przez dowództwo Armii Krajowej, które podjęło tak brzemienną w skutkach decyzję, powinna być rozliczona. Władysław Anders powiedział: „Nikt nie miał u nas złudzenia, żeby bolszewicy pomimo ciągłych zapowiedzi pomogli Stolicy. W tych warunkach Stolica pomimo bezprzykładnego w historii bohaterstwa z góry skazana jest na zagładę. Wywołanie powstania uważamy za ciężką zbrodnię i pytamy się, kto ponosi za to odpowiedzialność?”

I w innym miejscu dodaje:

„Powstanie warszawskie było wymierzone militarnie przeciw Niemcom, politycznie przeciw Sowietom, demonstracyjnie przeciw Anglosasom, faktycznie przeciw Polsce”.

Gdyby dziś, gdziekolwiek na świecie, jakakolwiek armia (a AK było dobrze zorganizowanym formalnym organizmem) podjęła tak fatalną w skutkach decyzję, ludzi, którzy podjęli tak nieprzemyślaną, wręcz bezmyślną decyzję postawionoby natychmiast przed sądem i surowo osądzono. Tego w Polsce nie zrobił do tej pory nikt.

Powstanie Warszawskie to klęska, w obliczu której śmierć jednego z najpiękniejszych miast Europy to tylko drobny element dramatu. Powstanie doprowadziło do wyniszczenia kwiatu polskiej inteligencji, młodzieży, liderów, resztek największego naszego kapitału, który ostał się po kampanii wrześniowej, Katyniu, latach okupacji niemieckiej i sowieckieji kilku latach aktywnie prowadzonej wojny. Należało o te resztki dbać, pielęgnować je, chronić z myślą o budowie Państwa (w niepewnych warunkach), a nie puszczać na bezsensowną śmierć bez najmniejszej szansy powodzenia „jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec”. “A na tygrysy mają visy, to Warszawiaki, fajne chłopaki są” – tak wyglądał ten zryw - fajne chłopaki, Warszawiaki z pistoletami na czołgi i jest fajnie. Tylko, że to nie były kamienie – to byli ludzie, których bezpowrotnie straciliśmy, a Polska dostała się w ręce oportunistów i nieuków.

Jednocześnie gdy na grobach ofiar Powstania Warszawskiego odbywają się obchody – z roku na rok większe i głośniejsze (także dosłownie), w podpoznańskich Owińskach przy zdewastowanym, opuszczonym kościółku św. Mikołaja niszczeją groby młodych żołnierzy kampanii warszawskiej wojny polsko-sowieckiej 1920 r. – jednej z dwudziestu najbardziej przełomowych bitew w historii świata.

Na niektórych tablicach odczytać można jeszcze nazwiska poległych żołnierzy.
„Maksymiljan Marcinkowski
ur. 18. 9 .1901
um. 28. 7. 1920
w polskim wojsku
Prosić Zdrowaś Marja”

Groby niszczeją, zapomniane, opuszczone, nie obchodzą nikogo.

Czy Polska musi być zaprogramowana na klęskę? Wierzę, że nie! Polska powinna być zaprogramowana na sukces i jednym z elementów takiej zmiany myślenia jest jasne nazwanie klęski – klęską z zwycięstwa – zwycięstwem i uczenia tego dzieci w szkole.

Paweł Janus

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Po co pielęgnować groby jakichś zwykłych powstańców, jak można jak można za to stawiać pomniki bohaterskim przywódcom powstania i budować kolejne muzeum powstania?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stolica to stolica, rządzi prowincją i przez tyle juz lat po wojnie zdołała wmówić sobie i reszcie obywateli, że owo nieudane i najbardziej tragiczne powstanie nie było krwawą pomyłką i jatką , tylko NAJWAŻNIEJSZYM POWSTANIEM W HISTORII PAŃSTWA I NARODU POLSKIEGO.

Inne powstania odeszły w kąt, a skala obchodów i celebracji tego warszawskiego z roku na rok się rozdyma.
A jedyne w pełni wygrane powstanie- czyli Powstanie Wielkopolskie- stoi w cieniu, bo mia pecha - nie odbywało się w Warszawie, co decydentów ze stolicy uwiera...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.