Facebook Google+ Twitter

Największy na świecie oscypek trafi do Księgi Guinnessa

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-10-10 07:52

Na Hali Boraczej powstał rekordowy ser. Ważącego ponad siedem kilogramów oscypka świat jeszcze nie widział. Rekord ustanowiony przez beskidzkich górali ma zostać wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa.

fot. Tomasz WolffPrzepis na rekordowy oscypek jest prosty. Oprócz właściwych składników potrzebny jest także doświadczony baca. Adam Gruszka z Hali Boraczej w Beskidzie Żywieckim, wywiązał się z zadania bez zarzutu. Chociaż były momenty, kiedy wydawało się, że gigantyczny ser, jakiego świat jeszcze nie widział, rozsypie się na drobne kawałki.

- Do zrobienia sera zużyliśmy 100 litrów mleka owczego i 50 litrów krowiego. Ilość podpuszczki to już tajemnica. Dodaliśmy jej tyle, ile się zmieści na końcówce łyżeczki. A łyżeczka może przecież być ogromna i wiele zmieścić - śmiał się Adam Gruszka.

Na pomysł wykonania rekordowego sera wpadli muzycy z Kapeli Pieczarków. Paweł Pieczarka, główny pomysłodawca idei mówił, że impreza ma przede wszystkim przypomnieć jak cennym skarbem jest oscypek. - Na Żywiecczyźnie jest zaledwie kilka bacówek, gdzie się go produkuje. Kiedy zamkną działalność, pojęcie "żywiecki oscypek" przestanie istnieć. Nie możemy do tego dopuścić. Przecież wytwarzanie tego popularnego sera zaczęło się w państwie ślemieńskim - mówił Pieczarka.

Pomysłodawcy wpisania do Księgi Rekordów Guinnessa wielkiego sera byli w tej dobrej sytuacji, że jeszcze nigdy nikt nie porwał się na bicie takiego rekordu. Produkowane na co dzień oscypki ważą do kilograma. Wystarczyło więc, żeby beskidzcy górale zrobili ser o wadze półtora kilograma, żeby rekord został zaliczony. Zdecydowali się jednak na dużo większe dzieło. - Będzie większy nawet dziesięć razy od standardowego oscypka - zapowiadał Pieczarka.

- Bardzo dobrze, że idą na całość. Gdyby ustanowili rekord niewielkim kosztem, zaraz by się znaleźli chętni do jego pobicia. Górale z Tatr na pewno łatwo się nie poddadzą - mówił Jan Akielaszek, przedstawiciel wydawnictwa Guinnessa.

Adam Gruszka wraz z juhasem Józefem Żyrkiem wykonali ser ważący 7,3 kilograma. Rekordowy oscypek będzie teraz przez kilka dni moczony w solance, a następnie wędzony. Dopiero wtedy zostanie sprzedany, a dochód przeznaczony na pomoc dzieciom. Jedna z wersji mówi, że ser gigant trafi do niedawno otworzonego muzeum w żywieckim browarze.

Oscypek w Księdze Rekordów Guinnessa zagości po raz pierwszy. Już dziś nie brakuje w niej innych polskich wyczynów. Nie trzeba daleko szukać. Kilka tygodni temu w Poznaniu, podczas targów Polagra Food, cukiernicy przygotowali rekordową kremówkę papieską. Gigantyczne ciastko ważyło 819 kilogramów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

A kogóż to tak gryzie i złożył zawiadomienie o jakimś Fredku zawodowcu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wiecie, że Indianie nie wiedzieli co to koło? Na studiach z mechaniki ogólnej (i wytrzymałości materiałów) jest pojęcie "koło Mohra". Student zapytany przez profesora - co to jest koło Mohra? Odpowiada - koło czego? Dowidzenia - dwa (do indeksu).

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.10.2006 17:36

Będzie zaraz koło Mirnala...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.