Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11165 miejsce

Największy skansen w Polsce

Mowa tu o Parku Etnograficznym w Sanoku, gdzie zebrano najwięcej obiektów na wolnym powietrzu. Urokliwe położenie na jednym z brzegów rzeki, dobre rozplanowanie eksponatów, zróżnicowanie etnograficzne to niezaprzeczalne atuty tego miejsca.

zagroda / Fot. ewa szafranowiczPrzy okazji pobytu u przyjaciół w Bieszczadach postanowiliśmy zajrzeć do skansenu w Sanoku i w ten interaktywny sposób wprowadzać naszą córeczkę w bogaty świat kultury. Mała była zachwycona, my również. Widziałam skansen w Olsztynku, zagrodę Guciów na Roztoczu, Muzeum Wsi Słowińskiej i Skansen Kurpiowski w Nowogrodzie. Tu zostałam dosłownie zauroczona "ofertą" podkarpackiego Muzeum Budownictwa Ludowego. Tak właśnie brzmi oficjalna nazwa tego założonego w końcu lat 50. muzeum "na wolnym powietrzu". Na obszarze blisko 40 hektarów w sposób rewelacyjny została zaprezentowana kultura architektoniczna pogranicza polsko-ukraińskiego. Co ważne, uwzględniając wszystkie żyjące tam grupy etnograficzne, w tym Łemków, Bojków, Pogórzan i Dolinian.

obiekt sakralny / Fot. ewa szafranowiczProponuję zarezerwować sobie na tą wyprawę całe popołudnie. Lub przedpołudnie. Jak kto woli. Nieśpiesznie można zatopić się w nie tak odległym historycznie czasie - bo co to jest 200 lat - i dostrzec jak wiele zmian dokonało się na przestrzeni tych dwóch wieków. Idąc dróżką natrafimy na "perełki" architektoniczne. Domy Bojków wąskie i dość długie, zawierające w jednym budynku i część mieszkalną i gospodarczą.

wnętrze mieszkalne / Fot. ewa szafranowiczZbudowane z drewna jodłowego o czerwonawo-brunatnym kolorze ścian. Surowe izby z kurnym piecem. Wokół drzewa i szum wiatru. Domy Łemków jedne za drugim rozciągnięte wzdłuż drogi i płynącej obok wody: rzeki lub potoku. Dachy dolińskich chałup są czterospadowe, zazwyczaj pokryte słomą. Domy z jodły, mocne i dumne. W sieni stoją żarna, garnki, kosze z wikliny, niezbędne narzędzia nawet końska uprząż. Obok w komorze pachnie kiszona kapusta, suszą się na ścianach zioła. Wszystko tak namacalne jak gdybyśmy przenieśli się w czasie.

Jesteśmy w części poświęconej pogórzanom. Kątem oka dostrzegam ruch. To znudzony kot przechodzi ze stajni do domu. Cisza natury, przerywana pohukiwaniem synogarlicy. Wyobraźnia działa na zwiększonych obrotach. Tak łatwo dostrzec kobietę w watowanym kaftanie w kolorze zielonym. Chodaki, drewniane korale. Ma na głowie czepiec i chustę. Uśmiecha się. Kot łasi się do jej prawej nogi. Są tak realni, że trudno mi odnaleźć właściwą dla mnie "czasoprzestrzeń".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

maria
  • maria
  • 05.06.2011 18:51

napewna bardzo piękne i ciekawe miejsca

Komentarz został ukrytyrozwiń

polecam, bo to istny wehikuł czasu, o ile nie ma wycieczek:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"W sieni stoją żarna, garnki, kosze z wikliny, niezbędne narzędzia nawet końska uprząż. Obok w komorze pachnie kiszona kapusta, suszą się na ścianach zioła. Wszystko tak namacalne jak gdybyśmy przenieśli się w czasie."

Lubię takie miejsca.*5))

Komentarz został ukrytyrozwiń

i ciekawe miejsce na plener...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wsi spokojna, wsi wesoła..." można rzec, materiał na gwiazdki

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.