Pozycja materiału w rankingach:
Zastanawiam się, skąd u nas takie przywiązanie do papierowych gazet. Nawet zdeklarowani publicyści internetowi zdają się tęsknić do tej chwili, kiedy rozkładając płachty papieru zobaczą wydrukowane tandetną farbą własne nazwisko.
Zobacz także:
Artykuły
(198)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.02)
Wiek: 34 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Jedyny debiutant z milionem odsłon.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Andrzej Pieczyrak 16.11.2007 12:02
Adamie co do gazet święta prawda. Wprawdzie nadal kupuję „tradycyjne” wydania... ale zdecydowanie wolę wydania internetowe. Nie jestem już w stanie przeczytać całości wydania papierowego a większość dodatków i reklam mnie po prostu nie interesuje. Szkoda tych drzew i tego papieru, który na mnie „przeznaczono”. Wolę wydanie internetowe, gdzie czytam to co mnie interesuje i nie mam poczucia marnowania papieru. Co do książek to nadal jednak uważam, że forma tradycyjna jest lepsza. Książka to przecież „dzieło sztuki” i warto je mieć w domu... a nie jedynie w komputerze. Książek nie wyrzucamy (mam przynajmniej taką nadzieję) jak nieaktualne gazety na śmietnik tylko trzymamy dla dzieci i wnuków. To nie jest zmarnowany papier. Książkę mogę czytać wszędzie i zawsze... nawet gdy chwilowo brak prądu czy „siadł” mi internet :-). Pozdrawiam i oczywiście duży plus za artykuł. Może pod wpływem takich głosów wydawcy ograniczą wydania papierowe i pomyślą o innej formie wydawania gazet. Skłonny jestem nawet zgodzić się na opłatę (prenumeratę) za możliwość korzystania z pełnego wydania gazety. Myślę zresztą, że taka opłata powinna być niższa niż to co dotychczas płacimy za papierowe wydania.
Katarzyna Lisowska 15.11.2007 21:51
+ precz z papierowymi gazetami i stosem reklamowych ulotek wsadzonych w gazetę :) Może w końcu upowszechni się (i stanieje)e-papier. Idealne rozwiązanie dla gazet.
Jaka to męka, jeżeli gazeta nie ma wersji internetowej i trzeba zeskanować artykuł, umieścić go gdzieś w sieci i dopiero wtedy można przesłać link znajomym i podyskutować.
Nikt nie wspomniał o jeszcze jednej rzeczy, która nas nakłania do zakupu papierowej gazety - filmy. Przykładem Dziennik Zachodni Polska the Times. Za 1,40zł kupujemy płytę z serii edukacyjnej "Byli sobie podróżnicy" i ... stos makulatury, którego nikt w domu w całości nie przeczyta. A dziecko codziennie pyta: tatusiu, pamiętasz żeby kupić Dziennik Zachodni (i tak od maleńkości kształtują się gusta konsumentów :)
Książki oczywiście - papierowe :)
Marta Wieszczycka 15.11.2007 16:26
Klara, tak jak książki faktycznie lepiej się czyta drukowane (do tej pory z ekranu przeczytałam tylko jedną i było to męczące, a papierowych czytam mnóstwo, z ogromną przyjemnością), tak z artykułami jest całkiem inaczej.
Coraz więcej ludzi przestaje kupować papierowe gazety, bo co to za atrakcja, przeczytać artykuł, którego nie można skomentować? A poza tym, jeśli artykuł zawiera informacje, to wersja internetowa ma zwykle pod spodem komentarze osób, które już zwróciły autorowi uwagę na błędy, nieścisłości, czy pominięcia. To minimalizuje ryzyko, że dotrą do nas bzdury. To oczywiste, że przyszłością mediów jest Internet. Nawet artykuł z wersji papierowej, którego nie da się odnaleźć w necie jest jakby... niepełnowartościowy ;)
Artur Kiełbasiński 15.11.2007 16:06
to kilka słów od dziennikarza i papierowego i internetowego, czyli ode mnie:)). Pierwszą i najważniejszą przyczyną "nobilitacji" tekstu w gazecie jest fakt, że to gazety papierowe mają największą sieć informatorów i reporterów. Więc informacje tam podawane najczęściej są newsami, co wpływa na postrzeganie gazet jako wiarygodnych i dobrze poinformowanych. Nawet w TV i radio zaczyna się dzień od "prasówki". Po drugie - o czym ktoś wspomniał - w internecie obok świetnych informacji są bzdury. W necia każdy może pisać, a w gazecie jest "odsiew". I nie chodzi o politykę, tylko piszę tu o odsiewie merytorycznym. W efekcie gazeta to "greatest hits", a internet - szum zrównujący mądrych i głupich. Kiedy to się zmieni? Jak w redakcjach internetowych powstaną realne grupy reporterskie, a internetowe serwisy przestaną żyć agencyjnymi newsami, takimi samymi wszędzie. Cała ta obrona papieru nie zmienia mojego przekonania, że przyszłość to internet!:))
Adam Degler 15.11.2007 14:59
Może ja mam inną perspektywę? Zdecydowanie odrzuciłem gazety papierowe już ponad trzy lata temu...
Marika Przybył 15.11.2007 14:55
(+) za sam tekst, bo czytało się bardzo przyjemnie.
Ale osobiście przyznam, że nie do końca przekonały mnie Twoje argumenty, Adamie. Ja także jestem zdecydowaną zwolenniczką gazet papierowych i tym samym również - "namacalnych" książek.
Paweł Mazur 15.11.2007 14:30
w sumie już kiedyś pisałem artykuł na ten temat, na początku mojej "działalności "tutaj. Generalnie moja odpowiedź brzmi tak: Wolę gazetę papierową z tego samego powodu co wolę książkę papierową od E-booka.
Adam Degler 15.11.2007 13:25
No tak, to temat na osobny tekst - dlaczego zaśmiecamy Sieć. Sam chętnie bym pousuwał część takich swoich śmieci...
Michał Hojnacki 15.11.2007 13:12
jak powiedział Lem internet to śmietnik i muszę się z nim zgodzić. 98% informacji, tekstów to bezwartościowe śmieci zapychające globalną sieć.
Dodam, że wraz z rosnącą komputeryzacją zakładano spadek zużycia papieru tymczasem sytuacja stała sie odwrotna, dzięki nieskrępowanemu drukowaniu wszystkiego co tylko się dało na podręcznych drukarkach.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)