Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

22503 miejsce

Nałęczów. Czołowe zderzenie samochodu ze słupem

W wyniku dzisiejszego porannego zdarzenia przy wjeździe do Nałęczowa od strony Lublina, uzdrowisko pozbawione zostało jednej z głównych dróg dojazdowych. Ucierpiała też jedna osoba, pasażer, który nie zapiął pasów.

Przód rozbitego samochodu (zdjęcie zrobione "pod" światło) / Fot. Andrzej MorozSobota, 15 sierpnia nie zapisze się dobrze w pamięci kierowcy i pasażera odkrytej półciężarówki przewożącej beczki z lepikiem. Właśnie tego dnia z rana, przy wjeździe do Nałęczowa od strony Lublina dostawcze auto z dwoma osobami w środku staranowało dwa słupy oświetleniowe. Zdarzenie miało miejsce niemal na wysokości „Nałęczowianki”. Ucierpiał pasażer, kierowca nie odniósł obrażeń.

Drogę blokowali policjanci i strażacy / Fot. Andrzej MorozAuto wjeżdżało do Nałęczowa od strony Lublina i kierowało się do centrum tego uzdrowiskowego miasteczka. Był piękny, słoneczny poranek, około godziny ósmej. Słońce doskonale oświetlało jezdnię (kierowca miał je za sobą, więc nie ono było powodem zdarzenia), zaś nawierzchnia jezdni była czysta i sucha. Kierowca przewoził odkrytym autem kilka beczek z czarną mazią używaną do izolacji w budownictwie. W kabinie znajdował się pasażer. Co ważne, o ile kierowca miał zapięte pasy bezpieczeństwa, to pasażer tego służbowego auta po prostu ich nie zapiął. To w efekcie odbiło się dosłownie i w przenośni na jego twarzy. Pasażer w wyniku uderzenia głową w przednią szybę samochodu doznał urazu twarzy a szczególnie nosa. Został zaopatrzony przez medyków z Pogotowia Ratunkowego

Na samochodzie znalazła się większa część wyrwanego i złamanego słupa oświetleniowego / Fot. Andrzej MorozZdarzenie miało miejsce na łagodnym łuku w lewo. Ruch o tej porze nie był wielki. Widoczność doskonała. Najprawdopodobniej przyczyną zdarzenia było zmęczenie kierowcy, który na wspomnianym łuku zamiast lekko skręcić w lewo, jak prowadziła jezdnia – pojechał na wprost. Pierwszy słup oświetleniowy został uderzony bokiem auta. Jak twierdzi jego pasażer (zastrzegł sobie anonimowość) auto straciło wówczas prawe lusterko i urwana została prawa burta, za którą stały beczki z lepikiem. Co ważniejsze najprawdopodobniej w tym momencie auto gwałtownie wjechało na krawężnik, w wyniku czego zniszczeniu uległo prawe przednie koło wozu i gwałtownie pękła opona.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Pasażer (ten ranny) z którym rozmawiałem, twierdził, że jechali wolno. Z kierowcą nie rozmawiałem. Patrząc na auto i na słup, szczególnie ten drugi, którego zdjęcie zamieściłem - to byla "100-tka" na liczniku. Tyle, że ja za rękę (ani za licznik) nie złapałem i nie do mnie należy ocena :) Ale myślę podobnie, prędkość nie była odpowiednia do terenu zabudowanego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sądząc po uszkodzeniach prędkość zapewne również przyczyniła się do wypadku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja tak myslę, że w momencie, kiedy auto dotknęło słupa - w tym momencie był on w ruchu :) Leciał z góry do dołu ;) Dowód fotograficzny zamieściłem - pozdrawiam słonecznie z Lubelszczyzny!

Komentarz został ukrytyrozwiń

chodzi mi o to, że żeby mówić o czołowym zderzeniu, muszą w nim uczestniczyć dwa, będące zresztą w ruchu, pojazdy ;-)chyba, że słup ten był wyjątkowo nadpobudliwy :P
pozdrawiam serdecznie! ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Joanno, pocałunek to też nie był :) Owo auto nie sobie, a słupowi przywaliło :) I to wystarczająco skutecznie! A na marginesie - pierwotny tytuł był nieco inny ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja mam uwagę co do tytułu...
zderzenie - «niespodziewane, gwałtowne uderzenie o siebie obiektów będących w ruchu»
zderzenie czołowe - «zderzenie pojazdów jadących naprzeciw siebie» (sjp.pwn.pl)
o zderzeniu czołowym nie można mówić więc wtedy, gdy jedno auto sobie w słup przywali ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.08.2009 15:11

To się narobiło ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.