Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45474 miejsce

Należy szkolić polskiego piłkarza

Podobno w sportach drużynowych - zwłaszcza w futbolu - sukces odnoszą te zespoły, które łączą rutynę z młodością. Jednak młodzież musi mieć naprawdę komfortowe warunki do rozwoju, aby później wspomagać bardziej doświadczonych partnerów.

Z filmu Adama Bortnowskiego "Trzecia część meczu. Rzecz o reprezentacji" utkwił mi w pamięci moment, w którym Beenhakker prosi zawodników o przetłumaczenie takiego oto zdania: "Hablando se entiende la gente", co po polsku oznacza: "Rozmawiając łatwiej zrozumieć ludzi". Proste? Banalne wręcz stwierdzenie. Zastanawiam się jednak, z kim można w naszym kraju porozmawiać o szkoleniu młodzieży. Według mnie tak mniej więcej wyglądałby dialog kibica (dziennikarza) z osobą związaną z PZPN:
Kibic: Jaki jest poziom szkolenia młodzieży w naszym kraju?
Działacz: Zróżnicowany.
K: Czyli jaki?
D: To zależy od regionu.
Takie lakoniczne odpowiedzi to chleb powszedni podczas rozmów z osobami odpowiedzialnymi za nasz futbol.

Oglądając przedświąteczne wydanie "Cafe Futbol" oraz niezwykle burzliwą debatę o polskiej piłce w TVP Sport, dowiedziałem się fascynujących rzeczy. Niemcy, zdobywając mistrzostwo Europy u-21 w tym roku wystawili, można powiedzieć, drużynę świata, ponieważ rodowitych Niemców było bardzo niewielu. Podobnie przewodniczący wydziału szkolenia, pan Jerzy Engel odnosił się do szwajcarskiej młodzieżówki (u-17), która została mistrzem świata. Skoro odnieść sukces jest tak prosto, to dlaczego nie ulegniemy takiej pozytywnej, futbolowej globalizacji?

Przecież to nie chodzi o system, lecz o narodowość. Niech młodzi afrykańscy chłopcy zostaną dotknięci boską ręką polskiej myśli szkoleniowej (PMS). Ta jedna wypowiedź wystarczy do zobrazowania sobie merytorycznego poziomu dyskusji.

Nie zawsze zgadzam się z tezami stawianymi w niedzielne przedpołudnia w programie "Cafe Futbol" przez panów Kołtonia, Borka czy Kowalczyka. Jednak 13 grudnia wraz z panem Grzegorzem Mielcarskim unaocznili kibicom zacofanie, bo inaczej nazwać tego nie można, ludzi odpowiedzialnych za polską piłkę. Cały system szkolenia, zawarty na kilkudziesięciu kartkach nie wnosi nic konkretnego. Podaje np. rozmiary piłek! Zamiast liczby godzin, które należy poświęcić na trening odpowiednich grup wiekowych.

Rozmawiając zrozumie się ludzi. Tylko dlaczego nasi działacze rozmawiają z lustrem?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.