Facebook Google+ Twitter

„Nam nie jest wszystko jedno”, czyli... na czym zależy GW?

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2007-03-22 22:14

Gdy swój list wystosowała Ewa Milewicz, gdy argumentował Jacek Żakowski, było o tym głośno. Gdy zaś apel w sprawie lustracji wystosowała Rzeczpospolita, Dziennik i inne media, to na stronach Wyborczej panuje cisza.

Ilekroć widzę lub słyszę, jak Gazeta Wyborcza angażuje się „misyjnie” w jakąś sprawę, tylekroć przypomina mi się hasło przewodnie jednej z kampanii reklamowych owej gazety - „Nam nie jest wszystko jedno”. W takich momentach, automatycznie też, włącza mi się taki oto tok myślowy, że skoro „im wszystko jedno nie jest”, no to na czymś im zależy. Tylko na czym, tym razem? - powstaje pytanie.

Tym razem na lustracji, a dokładniej na jej braku lub zdecydowanym ograniczeniu. Gdy pisząca dla GW Ewa Milewicz napisała ten, słynny już, list, w którym ogłosiła wszem i wobec, że lustrować się nie będzie, a Jacek Żakowski i spółka szybko zaczęli jej wtórować, to całe internetowe wydanie GW żyło tym tematem. Temat i jego pochodne znajdowały się na pierwszych miejscach przez długi czas, a dziennikarze GW praktycznie o niczym innym się nie wypowiadali. Nad powodami takiej, a nie innej decyzji p. Milewicz rozwodził się nie będę. Zaznaczę jedynie, że są one dla mnie zwyczajnie śmieszne i niepoważne, tak samo zresztą jak i te wygłaszane przez Jacka Żakowskiego.

Wracamy do tematu. Gdy był list p. Milewicz i pseudoargumenty p. Żakowskiego, to było o tym głośno, gdy zaś z listem, w tym samym temacie tylko, że treść nawoływała w odwrotną stronę, wyszły Rzeczpospolita, Dziennik i inne, to na stronach Wyborczej cisza. Nic, zero, null, lub ewentualnie zero przecinek jeden (0,1). No troszkę przesadzam, coś tam jest, dokładniej pod nazwą „Lustracyjny przegląd prasy”. Tam nawet trochę tego jest, tylko co z tego, skoro jest to tak „ukryte”, że nawet jak już można komentować, to nie ma ani jednego komentarza lub jest ich maksymalnie parę? No chyba nikt nie uwierzy w to, że ludzie nie chcą się na ten temat wypowiadać. Gdzie tu dziennikarska rzetelność, zachowanie proporcji? Proszę sobie sprawdzić serwis Gazety poświęcony lustracji Lu to w jaki sposób pisano o ks. Zaleskim - to chyba najlepsze przykład na to, że obiektywizm i zachowanie proporcji to cechy, którymi redakcja GW obdarzona nie została (i wątpię, że kiedyś zostanie).

Czy to tylko przeoczenie lub przypadek, że tych informacji nie było i nie ma „na czele”? Jakoś nie sądzę. Dla mnie to zwyczajne przemilczanie tematu, obchodzenie go bokiem, bo tu nie ma tak łatwo. GW ma z tym duży problem, bo jako że z pomysłem wyszły Rzeczpospolita, Dziennik, Newsweek, a te są mediami w Polsce szanowanymi, to nie da się ich, tak łatwo jak innych przeciwników GW, obrzucić błotem i przykleić haseł fanatycy, ultra-prawicowcy, mohery czy też „oszołomy od Rydzyka”. Zresztą TVN też jest (gra?) tu trochę nie fair, ale o tym to już kiedy indziej.

Niestety, coraz wyraźniej widać jak bardzo Gazeta Wyborcza boi się lustrowania swoich i zaprzyjaźnionych lewicowych dziennikarzy. Stara się zagłuszać, ośmieszać lub gdy nie jest możliwe, to praktycznie nie przedstawiać na swoich łamach, punktu widzenia odmiennego, zresztą nie to tylko nie w tej, ale też i innych sprawach. Widać wyraźnie, że zależy jej na zniszczeniu czegoś, co może w końcu pozwoliłoby się nam całkowicie z przeszłością rozliczyć i ujawnić kto był kim w tamtym systemie.

Oczywiście ja Wyborczej zabronić tego nie mogę, a nawet jakbym mógł, to i tak bym tego nigdy nie zrobił. Jednak jeśli postępują tak jak postępują, to niech chociaż w końcu przestaną wycierać sobie, za przeproszeniem, gębę takimi pojęciami jak moralność, obiektywizm, dziennikarska rzetelność, czy też uczciwość. To drugie, to denerwuje mnie nawet bardziej od tego pierwszego.

Tak na koniec, to szacunek z mojej strony dla Rzeczpospolitej, Dziennika, do którego początkowo sceptycznie podchodziłem, oraz wszystkich innych redakcji, które tę inicjatywę poparły, a dla dziennikarzy Gazety i spółki, pewien cytat, który pochodzi z czegoś, co podobno i dla nich jest czymś szalenie ważnym: „Prawda was wyzwoli”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

podoba mi się ten artykuł

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.03.2007 14:34

Prawicowcem siebie bym nie nazwał - raczej liberałem, więc też nie mogę mieć pretensji to GW o to, że nie jest prawicową. Pluralizm jest jak najbardziej potrzebny :) Mi chodzi o coś innego - żadna z gazet nie lansowała się na tak moralną, etyczną, itp. jak GW, toteż właśnie do niej mam o to pretensje. Zresztą piszę o tym na samym dole :
"Oczywiście ja Wyborczej zabronić tego nie mogę, a nawet jakbym mógł, to i tak bym tego nigdy nie zrobił. Jednak jeśli postępują tak jak postępują, to niech chociaż w końcu przestaną wycierać sobie, za przeproszeniem, gębę takimi pojęciami jak moralność, obiektywizm, dziennikarska rzetelność, czy też uczciwość. To drugie, to denerwuje mnie nawet bardziej od tego pierwszego."
Jasno widać co mnie najbardziej denerwuje ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Główny zarzut prawicowców wobec "GW" jest taki, że... nie jest ona prawicowa. "Nasz Dziennik", "Dziennik" czy "Rzepa" są prawicowe i publikują kłamstwa o zakazie używania słowa "mama" w Szkocji, więc są cacy. "GW" ma swoją linię, prawie niezmienną od samego początku i nie jest to linia prawicowa, więc jest be. Ja nie mam pretensji do "Dziennika", że nie lansuje równouprawnienia, więc nie miejcie prezentacji do "GW", że nie lansuje lustracji. Ludzie, zaakceptujcie w końcu pluralizm!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.03.2007 12:39

Swoją drogą Erasmusie - w "Rzepie" o liście p.Milewicz w GW pisano, czy było w stronę odwrotną chociaż w przybliżonym stopniu?

-> Thuringwethil

Na ten temat się nie rozpisywałem z jednego powodu: miało być o sposobie przedstawiania lustracji przez GW, a nie o powodach p. Milewicz. Rozumiesz? Zwyczajnie trzymałem się tematu ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"nad powodami takiej, a nie innej decyzji p. Milewicz rozwodził się nie będę. Zaznaczę jedynie, że są one dla mnie zwyczajnie śmieszne i niepoważne,"

- ciekawe, jak na tekst o tym, że dziennikarze z drugiej strony barykady milczą o przeciwnych frakcjach...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.03.2007 09:58

"Pozatym dziwne, że media jak "Dziennik" i "Rz" tracą sprzedaż na rzecz Wyborczej. I to już po aferze seksualnej się utrzymuje. Czyżby jakieś skrajności w tych gazetach?"
Spójrz na cenę "Rzepy" i jej profil. To nie jest raczej gazeta, dla przeciętnego Kowalskiego (dla jasności nie wywyższam się) jeśli chodzi i o cenę jak i o tematykę (w szczególności dodatki - prawny i ekonomiczny).
Co do Dziennika - zwyczajnie nie wiem ;-)

"Niby dlaczego środowiska liczące się, wykładowcze, akademickie etc. popierają "Wyborczą" w akcjach? Gwarantuję Ci, że nie wszyscy to lewicowcy i łapówkarze, jak być może Ci przyszło do głowy."
Może dlatego, że jak każde "wyższe" środowisko uważają się za święte krowy, których nie wolno ruszać. To samo mamy z dziennikarzami, księżami, adwokatami w innych wypadkach. Akademicy od zawsze chyba uważali się za ponad ludzi - doświadczam tego na co dzień, choćby na uczelni (zresztą nie tylko ja).
Takich słów o lewicowcach nie napisałem.

"Czy "Rzeczpospolita" publikuje artykuły nt. lustracji dziennikarzy antylustracyjnych? Zdarza się, ale nie jest to częste. Dziennik może jest tu bardziej neutrany, ale i tak to nie zachwyca. Pozatym z zasady mówi się o buncie niż o spokoju i poszanowaniu. "Gazeta Wyborcza" nie zmienia się pod kąt włądzy, konsekwentnie prezentuję jedną linie. A przynajmniej jej nei neguje."
A czemu "Rzepa" ma publikować teksty nawołujące do braku przejrzystości w państwie? No zastanów się. Fakt GW nie zmienia się pod kąt władzy - od zawsze broniła komuchów, wybielała Jaruzelskiego i Kiszczaka czy też niszczyła lustrację.

"Co do ks. Zaleskiego to podobnie. "GW" stoi tu wraz z Rydzykiem na antylustracji księży."
Bo Rydzykowi zwyczajnie lustracja nie odpowiada ;) Już dawno się mówiło o tym, że w otoczeniu ma osoby z "przeszłością" w PRLu.

Pozdrawiam Erasmusa i Emenefix'a :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszę się, że są którzy normalnie myślą i nie mają klapek na oczach. I to z Bytomia :) Witam i pozdrawiam +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozatym dziwne, że media jak "Dziennik" i "Rz" tracą sprzedaż na rzecz Wyborczej. I to już po aferze seksualnej się utrzymuje. Czyżby jakieś skrajności w tych gazetach?

Niby dlaczego środowiska liczące się, wykładowcze, akademickie etc. popierają "Wyborczą" w akcjach? Gwarantuję Ci, że nie wszyscy to lewicowcy i łapówkarze, jak być może Ci przyszło do głowy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Liberum veto!

Czy "Rzeczpospolita" publikuje artykuły nt. lustracji dziennikarzy antylustracyjnych? Zdarza się, ale nie jest to częste. Dziennik może jest tu bardziej neutrany, ale i tak to nie zachwyca. Pozatym z zasady mówi się o buncie niż o spokoju i poszanowaniu. "Gazeta Wyborcza" nie zmienia się pod kąt włądzy, konsekwentnie prezentuję jedną linie. A przynajmniej jej nei neguje.

Co do ks. Zaleskiego to podobnie. "GW" stoi tu wraz z Rydzykiem na antylustracji księży.

Ja nie jestem zagorzałym czytelnikiem, czy fanatykiem Wyborczej. Czytuje "Dziennik", "Rzeczpospolitą". I zgadzam się z wieloma poglądami, a niektóre ostro krytykuje. Odpuść więc.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.