2010-02-08 13:43, aktualizacja: 2010-02-08 13:43:25
Ostatnio oglądając wiele programów informacyjno-interwencyjnych natrafiłem na kilka "ciekawych" reportaży. Szczególnie jeden zaciekawił mnie do napisania tego artykułu. Spójrzcie wokoło siebie, a zrozumiecie o czym mówię.
lucyna Szpuniar 08.02.2010 14:32
ale jeśli odmawiamy np. mieszkania z powodu, że nie można w nim palić papierosów, to komentarz nasuwa się sam."
przyznam że nie bardzo wiem o co tu chodzi i jak się ma to do zmian gospodarczych i możliwościach pewnego procentu społeczeństwa.
Może jednak bardziej trzeba brać pod uwagę instytucje,które wspomagają patologie-i to jest istotna różnica między czasami tamtymi a tymi.
Ja urodziłam się i dorastałam w "tamtych" czasach i nikt mi nic nie dał za darmo,ale też nie widziałam aby jakiekolwiek instytucje wspomagały patologie a wręcz przeciwnie.
Pijaków tępiono i nie zamieniali za przyzwoleniem społecznym kartek -z opieki społecznej,nie mówię o kartkach żywnościowych-na jedzenie w zamian za piwo czy wino.
Nie tęsknię za tamtymi czasami,ale może nie piętnujmy czasu przeszłego,lecz to co teraz narasta w sposób zastraszający.
Czas tamten był i niewiele można już ponad to że było źle ,inaczej i brakowało wielu rzeczy .
Proszę zauważyć,dlaczego teraz media załatwiają sprawy społeczne,a dlaczego pokazuje się "straszną biedę" w danym momencie a nie pokazuje się jak do tego doszło i co potem ?
Ponieważ teraz jest modny taki temat i oglądalność rośnie i gazeta typu SuperEkspres działa i tak dalej.
Ja całe życie płacę składki zdrowotne a teraz muszę do specjalisty iść z kasą,i powinnam marudzić ze przecież mi się należy?
Nie,nie marudzę tylko klnę pod nosem pytając kto kradnie moje składki.
Przemysław Kalinowski 08.02.2010 15:23
Chodziło mi głównie o podkreślenie, że teraz nawet jak dają to i tak wybrzydzają. Sytuacja jest ciężka i taki błahy powód nie powinien mieć miejsca. Mimo to, wielu nie docenia tego. Znam ludzi, którzy mimo dużych zarobków nie odkładają ani grosza, a co w sytuacji tragedii?. Będą pewnie też obarczać winą cały świat. Wtedy wkroczą brukowce i rzeczywiście zgadzam się, że one dla lepszej poczytalności widzą tylko jedną stronę medalu. Natomiast co do poruszonego wątku polskiej służby zdrowia jest ona chora i nawet najlepszy lekarz jej nie uleczy.
Piotr Kubic 08.02.2010 21:09
Myślę, że temat jest zakreślony zbyt ogólnie i mało konkretnie. Przemysław Kalinowski pisze o reportażach, które oglądał, ale nie wspomina, czego konkretnie dotyczyły, w jakich okolicach Polski powstawały. Jest u nas ogromna rozpiętość nie tylko poziomu życia, co stosunku do życia i sposobów jego utrzymania.
Wybrane oferty pracy: