Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Opinie > "Nam to się należy". Komentarz do wizji niektórych Polaków

Opinie

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

"Nam to się należy". Komentarz do wizji niektórych Polaków

2010-02-08 13:43, aktualizacja: 2010-02-08 13:43:25

0 3 283 Polska życie w Polsce interwencje rodziny rozbite

Ostatnio oglądając wiele programów informacyjno-interwencyjnych natrafiłem na kilka "ciekawych" reportaży. Szczególnie jeden zaciekawił mnie do napisania tego artykułu. Spójrzcie wokoło siebie, a zrozumiecie o czym mówię.

Polska jest krajem, w którym do dziś dnia wielu nie pogodziło się ze zmianą ustroju. Demokracja jest dla nich czymś złym, czego nie chcieli. Mimo tego, że kiedyś jeszcze, ponad 20 lat temu musieli stać w kilkunastometrowych kolejkach, aby zakupić podstawowe produkty żywnościowe. Skończyły się jednak czasy, kiedy można było pracować jak się chciało, spać na nocnych zmianach i wynosić cenniejsze rzeczy z zakładu pracy. Nie przeszkadzało im to, że swoim zachowaniem niszczyli go od wewnątrz, powodując wielomilionowe straty. Ważne było tylko jedno hasło: "Czy się stoi, czy się leży dwa tysiące się należy".

Jednak ustrój się zmienił, nie ma PGR-ów, no chyba że te prywatne spółdzielnie, nie ma też zakładów pracy, które mogą pozwolić sobie na straty. Dzisiaj liczy się zysk i przetrwanie na rynku wolnej konkurencji. Wielu Polaków jednak do chwili obecnej nie zmieniło nastawienia i żyją w "tamtym" świecie. Dla nich życie musi wyglądać tak samo jak kiedyś. Widać to dobitnie w wielu reportażach, w których to ludzie, którzy przez całe swoje życie nie dążyli do niczego, bo przecież wszystko im się należało, a teraz w okresie kryzysu ekonomicznego muszą pogodzić się z losem.

Dobrym przykładem są rodziny, które palą, piją , nie oszczędzają na niczym, a kiedy dochodzi do tragedii (umiera ojciec, matka, niepełnosprawność lub choroba) winią wszystkich na około że to ich wina, że nie mają własnego domu, mieszkania etc. Według mnie to jest kuriozalna sytuacja, bo każdy by chciał nie pracować, mieć wszystko i dostawać od państwa wszystko czego dusza zapragnie. Tak niestety nie ma i nie będzie. Cieszmy się z takiej pomocy jaką otrzymujemy. Nie mówię, że zawsze jest ona właściwa, ale jeśli odmawiamy np. mieszkania z powodu, że nie można w nim palić papierosów, to komentarz nasuwa się sam.
Sortuj komentarze:

lucyna Szpuniar

lucyna Szpuniar 08.02.2010 14:32

ale jeśli odmawiamy np. mieszkania z powodu, że nie można w nim palić papierosów, to komentarz nasuwa się sam."
przyznam że nie bardzo wiem o co tu chodzi i jak się ma to do zmian gospodarczych i możliwościach pewnego procentu społeczeństwa.
Może jednak bardziej trzeba brać pod uwagę instytucje,które wspomagają patologie-i to jest istotna różnica między czasami tamtymi a tymi.
Ja urodziłam się i dorastałam w "tamtych" czasach i nikt mi nic nie dał za darmo,ale też nie widziałam aby jakiekolwiek instytucje wspomagały patologie a wręcz przeciwnie.
Pijaków tępiono i nie zamieniali za przyzwoleniem społecznym kartek -z opieki społecznej,nie mówię o kartkach żywnościowych-na jedzenie w zamian za piwo czy wino.
Nie tęsknię za tamtymi czasami,ale może nie piętnujmy czasu przeszłego,lecz to co teraz narasta w sposób zastraszający.
Czas tamten był i niewiele można już ponad to że było źle ,inaczej i brakowało wielu rzeczy .
Proszę zauważyć,dlaczego teraz media załatwiają sprawy społeczne,a dlaczego pokazuje się "straszną biedę" w danym momencie a nie pokazuje się jak do tego doszło i co potem ?
Ponieważ teraz jest modny taki temat i oglądalność rośnie i gazeta typu SuperEkspres działa i tak dalej.
Ja całe życie płacę składki zdrowotne a teraz muszę do specjalisty iść z kasą,i powinnam marudzić ze przecież mi się należy?
Nie,nie marudzę tylko klnę pod nosem pytając kto kradnie moje składki.

Przemysław Kalinowski

Przemysław Kalinowski 08.02.2010 15:23

Chodziło mi głównie o podkreślenie, że teraz nawet jak dają to i tak wybrzydzają. Sytuacja jest ciężka i taki błahy powód nie powinien mieć miejsca. Mimo to, wielu nie docenia tego. Znam ludzi, którzy mimo dużych zarobków nie odkładają ani grosza, a co w sytuacji tragedii?. Będą pewnie też obarczać winą cały świat. Wtedy wkroczą brukowce i rzeczywiście zgadzam się, że one dla lepszej poczytalności widzą tylko jedną stronę medalu. Natomiast co do poruszonego wątku polskiej służby zdrowia jest ona chora i nawet najlepszy lekarz jej nie uleczy.

Piotr Kubic

Piotr Kubic 08.02.2010 21:09

Myślę, że temat jest zakreślony zbyt ogólnie i mało konkretnie. Przemysław Kalinowski pisze o reportażach, które oglądał, ale nie wspomina, czego konkretnie dotyczyły, w jakich okolicach Polski powstawały. Jest u nas ogromna rozpiętość nie tylko poziomu życia, co stosunku do życia i sposobów jego utrzymania.

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.