Facebook Google+ Twitter

Namiętność wybuchowa

Ponieważ już długi czas na tytułowej stronie utrzymywały się gładkie opinie Rafała Gdaka, dla odmiany proponuję opinię obrazoburczą, a tylko z pozoru mniej obiektywną. Dlaczego?

Explosion / Fot. Wikipedia commons-public domainOdnoszę od pewnego czasu nieodparte wrażenie, że w Wiadomościach dominuje środowisko PiS-owskie, mało hip-PiSowskie, utrzymujące wysoką partyjną czujność i polityczną poprawność. Jednak prawa do tego nikomu nie odmawiam, póki postępuje się uczciwie.

Znajduję natomiast istotną lukę w pisowskiej wytężonej autoreklamie - to cała strona psychologiczna, dokładniej - osobowościowa dotycząca obu kandydatur, a J. Kaczyńskiego w szczególności, o której bez większego powodzenia w pisałem w różnych utworkach Wybierz zło lub zło, Jak zbadać kandydatów bez badań, Plan dla Polski). A ten wątek w pozostałych mediach ma już ożywczą dynamikę, zupełnie nie znajdującą odbicia w W24. Dotyczy ona tego co prezentowałem jako autokratyczną i autorytarną, dodatkowo oblaną makiawelizmem, osobowość kandydata na Prezydenta Wszystkich Polaków. Skoro uczone wywody nie robią wrażenia to przejdę na język zrozumiały przez Wszystkich Polaków. Tenże kandydat tak bardzo pożąda władzy, że od momentu ogłoszenia wyników I tury wyborów zaczyna goreć namiętną miłością do lewicy, szczególnie J. Oleksego i G. Napieralskiego.

Może to i dobrze, że trwają na serio rozważania, czy to prawdziwe, czy tylko gra, bo przecież grozi nam wybuch śmiechu zdolny wywołać tektoniczne wstrząsy. A takie niebezpieczeństwo nadal istnieje, bo J. Kaczyński nie wyraził jeszcze gotowości ucałowania w rękę gen. W. Jaruzelskiego, czy J. misia z J. Urbanem. Kandydat w politycznym kupczeniu ma spore doświadczenie, wszak A. Leppera i R. Giertycha wzorcowo puścił w skarpetkach.

A teraz całkowicie poważnie.
Sądzę, że warto zastanowić się ile nas wszystkich może kosztować taka namiętność kandydata w przypadku podpisania intercyzy i pomyślnego skonsumowania nieobyczajnego związku. Trzeba sobie uświadomić, jak głęboko musi zaboleć samoupokorzenie, jakie ten znosi dla zaspokojenia swego politycznego pożądania. Takie upokorzenie musi być na różne sposoby tłumione i racjonalizowane, ale ono samoczynnie nie zniknie. A to oznacza wielkie niebezpieczeństwo, po osiągnięciu celu taki prezydent posiądzie ogromne możliwości odreagowania obciachu wobec kilkudziesięciu milionów obywateli. Im większe teraz czyni koncesje na rzecz partyjnej wszechmiłości, tym gorętsza będzie łaźnia, którą zgotuje swym wybrańcom.

A temperatura będzie podkręcana stopniowo, co znane jest jako gotowanie żaby, która słabnie nie wiedząc kiedy należy wyskoczyć z kąpieli. Na gorące lato polecam więc zimny prysznic.
I to by było na tyle.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (31):

Sortuj komentarze:

Właśnie zacząłem dietę Dukana, więc piwo odpada. Ale na dobrą kawę czy herbatę dam się skusić. Pozdrawiam:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Panie Mieczysławie czuję, że wspólnie wypite piwo wszelkie mantry naleciałości zniweczy. Ponieważ cisza ogrom czasu w swym wymiarze zawiera, z racji wieku, szacunku, Panu termin wspólnego wypicia browara pozostawiam. Mineralna, herbata, kawa itp też w ramach się mieszczą:).
@Paaaaaaaaaanie Zdzisławie, tez jestem czasami nadmiernie uczulony. Jestem święcie przekonany - proszę zwrócić uwagę na formułę - że nie jest tak do końca. Uprzedzenia i tzw. klub wzajemnej adoracji, są - jakie to nagminne w necie - czysta ułudą, nic nie wnoszącą do dyskursu. Twórczego dyskursu, przecież nam o to chodzi.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 02.07.2010 23:44

Na kogo zagłosują w niedzielę nauczyciele i samorządy? I czy z tej strony będzie udzielone poparcie panu Komorowskiemu. W końcu kandydat na prezydenta jest utożsamiany z antyobywatelską partią. Otóż przywileje nauczycieli mogą zostać poważnie ograniczone i to już od 1 września, a to za sprawą aktu prawnego, który jest konsultowany. Chodzi o dodatkową pracę w wakacje. Szczegółowo o tych niepokojących dla nauczycieli sprawach w artykule Artura Grabka „Rząd zagania nauczycieli do pracy w wakacje” zamieszczonym z środowym wydaniu Dziennika-Gazeta Prawna. A co maja wspólnego z tą sprawa samorządy? Jeśli nauczyciele będą zmuszeni do dodatkowych zajęć podczas zimowych ferii i wakacji, to ktoś powinien za to zapłacić. Jak to kto - Samorządy.
Przedstawiciel wasalnej partii, nie liczącej się z opinią publiczną, próbującej złamać ustawę regulującą prawo (w zależności od tego, czy projekt wejdzie 1 IX), zasłaniającej się sądami, o byle słówka, itd.-nie może mieć udzielonego poparcia. Ceniąc swobodę wypowiedzi, silę polskiej gospodarki z rozwinięciem jej bazy energetycznej, konieczne działania związane z deregulacjami prawnymi, zasadę zrównoważonego rozwoju itd. - Pan Komorowski nie może otrzymać głosu.. Przynajmniej ode mnie.
Jeśli chodzi o krytyczne podejście do tej partii, najlepiej świadczą wypowiedzi byłych członków PO.
A gdyby wyszło inaczej 4 VII, bo inne czynniki przeważą, i wygra Ten, który nie strzela już do ptaków -mówi się trudno –z Polski się nie wyjedzie i będziemy mieli Prezydenta i niech no Który odważy się szydzić z tego Najwyższego Urzędu , to…

Koniec z palikotycznymi wygłupami.

Jako zdecydowany protest wobec „słownego bandytyzmu” niech posłuży zachowanie radnej kujawsko-pomorskiego sejmiku.
W proteście opuściła trzy dni temu szeregi PO.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Ireneuszu. Toż to właśnie na przedwyborczą ciszę przygotowałem podaną mantrę. A medytować każdemu wolno, a teraz nawet trzeba. Cisza medytacji sprzyja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zdzisławie, miałem okres tzw ciszy i wyluzowania. Pozwoliło mi to spojrzeć innym okiem na treść i sens prezentowanych opinii, zarówno w artach jak i komentarzach. Nie chce mi się wierzyć, że programowo będzie Pan bezkrytycznie zawsze "docinał" p. Jadwidze. Czytam m.in. między wierszami i nie jest tak jak Pan próbuje to forsować. Czuję, że nie do końca jest Pan szczery.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paaaaaaanie Mieczysławie:)))))))) Miejże Pan litość. Chwil parę do"ciszy" zostało, poplecznicy w ekran TV zapatrzeni, a Pan takie prowokacje serwuje.:))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lepszy kaczor jako pies policyjny niż jako przefarbowany lis - chyba tak najbardziej skrótowo rzecz można ująć. Czyż nie mogłoby to być hasło - mantra do powszechnej refleksji przed pójściem do urny?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mieczysławie, nie sposób się z Panem nie zgodzić. Jedni nadają się do proponowania, sugerowania, wdrażania w dobrym tego słowa znaczeniu, inni natomiast do permanentnej krytyki i vetowania. Środek i większość wybiera słuszną rację. Kaczyński, Jarosław zresztą, jest ideałem do twórczej - oby, ostatnie dni zachwiały mą wiarę - destrukcji. Wymarzony recenzent i kwalifikator. Z takiego podziału ról i funkcji możemy tylko korzyść odnieść.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Henryku, nie będę wzorem Zdzisława Maca używał obscenicznych określeń, ale po dzisiejszych występach wiadomego kandydata jestem skrajnie zniesmaczony. Jednocześnie mam satysfakcję ze swoich prognoz co objawów funkcjonowania takiej autokratycznej i autorytarnej osobowości. Maska całkowicie opadła.
Jestem optymistą co do instynktu samozachowawczego społeczeństwa, które musi wyczuwać, że takim ludziom nie wolno powierzać najwyższego stanowiska. A więc wybieramy mniejsze zło. Zwłaszcza, że B. Komorowski daje sobie radę, a dzisiaj dostał potężne wsparcie od ścisłego kierownictwa swego ugrupowania. Myślę, że stabilizacja w układzie rząd-pałac najbardziej będzie wszystkim służyła, a Prezes przez nieustanne kąsanie dopilnuje by nie zwyrodniała. Jego kwalifikacje w tym przypadku dobrze będą służyły państwu, które dla niego jest przecież najważniejsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze można znaleźć jakie "okolicznosci łagodzące", ale w odniesieniu do kandydata, który swoją polityczną fortunę zbił na piętnowaniu zbrodni komuny, na nazywaniu SLD i postkomunistów organizacją przestępczą, na walce z układami i kolesiostwem, jego obecne słowa i obrona dawnych aparatczyków jest hipokryzją, zaprzeczeniem idei, którymi kierował się jego brat Lech. To moim zdaniem, zbezczeszczenie tragicznie zmarłego prezydenta.
Komorowski nie jest i nie był moim ideałem polityka, ale Kaczyński stał się żałosnym karierowiczem, który - gdyby wymagała tego ordynacja - gotów byłby poslubić własną kotkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.