Facebook Google+ Twitter

Napad na bank z bananem w ręku. Dalszy ciąg protestów w Niemczech

Strajk szkolnictwa w Niemczech trwa. W kilkunastu miastach studenci przeprowadzili symboliczne "napady na banki", jako protest przeciwko polityce, wspierającej nie szkolnictwo, a finansistów. "Pieniądze na naukę, nie dla banków" - skandowano również w Berlinie.

Spontaniczny marsz w kierunku Kurfürstendamm / Fot. Aleksandra PucilowskaWczoraj, o godzinie 15, demonstranci "uzbrojeni" w banany i pistolety na wodę spotkali się przy placu Los Angeles, gdzie mieści się siedziba Hypo Real Estate, jednego z banków, który dostał największe dofinansowanie na walkę z kryzysem (100 mld euro) od rządu.
Protestujący natrafili na kordon policji, który całkowicie zagrodził wejście do banku, w którym odegrać się miało symboliczne wypłacanie pieniędzy na opłaty semestralne przez studentów.
Po przemówieniach wygłoszonych przez apolitycznych aktywistów, przedstawicieli samorządów uczniowskich i studenckich, kilkaset osób, spontanicznie ruszyło w kierunku Kurfürstendamm- jednej z najbardziej ruchliwych ulic Berlina.

 / Fot. Aleksandra PucilowskaFilia Deutsche Bank, mieszcząca się naprzeciwko KaDeWe - najsłynniejszego centrum handlowego Berlina, została opanowana przez studentów. Po tym, jak około 50 aktywistów znalazło się w środku, by przedstawić dyrekcji banku symboliczny "pakiet ratujący szkolnictwo w Niemczech", policja zablokowała wejście do siedziby Deutsche Bank i otoczyła pozostałych strajkujących. Pracownicy banku złożyli doniesienie o przestępstwie, co spotkało się z oburzeniem strajkujących.

- Nie odejdziemy póki nasi koledzy nie zostaną wypuszczeni - powiedział jeden z organizatorów spontanicznej demonstracji. Kilkaset osób okupowało chodniki i ulice, całkowicie blokując ruch drogowy. Kilkanaście wozów i kilkudziesięciu funkcjonariuszy policyjnych zagradzało wejście do banku. "Marionetki, ha ha ha! Stoicie tam dla banków" - skandowali studenci pokazując jednocześnie znak pokoju. - Ci policjanci, którzy tam stoją, powinni być po naszej stronie! - tyle jeden z demonstrantów.

Wywiad z 13-letnim "przestępcą", który właśnie opuścił budynek banku / Fot. Aleksandra PucilowskaKiedy okazało się, iż jedną z zatrzymanych osób jest 13-letni chłopiec, strajkujący stanowczo domagali się jego wypuszczenia. Roszczenie to zostało po kilkudziesięciu minutach spełnione. Protestujący domagali się również wypuszczenia pozostałych osób bez stawiania im jakichkolwiek zarzutów. Spontanicznie wybrano spośród demonstrantów dwie osoby mające negocjować z policją. Gdy para studentów - Paula i Jens nie osiągnęła zamierzonych rezultatów, nawoływano do pozostania i kontynuowania dalszej pokojowej demonstracji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Spoko loko, czekamy na kolejny art.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Drogi Łukaszu,
czy komuś jest źle czy dobrze, to chyba względna sprawa.To jedno.

Niemieccy studenci walczą, przede wszystkim, o większe fundusze na szkolnictwo. Rząd niemiecki wspomógł swym budżetem w wysokości 700 mld. Euro banki, które miały kłopoty w obliczu kryzysu finansowego. A w polityce dotyczącej oświaty słychać tylko o cięciach budżetowych.
Drugim problemem jest podział studiów na Bachelor, a potem Master. Po samym Bachelor jest,praktycznie, niemożliwe dostać sensowną pracę. A miejsca na Master są ograniczone.

Trwający strajk miał równieź wymiar antykapitalistyczny. Młodzież solidaryzuje się ze zwalnianymi pracownikami. W niektórych miastach w demonstracji wzięli udział również ci, którzy stracili pracę w ostatnim czasie.

Średnia osób w klasie gimnazjalnej dochodzi do 30 osób. W tych warunkach ludzie nie tylko nie chcą, ale też nie mogą się uczyć.
A na uniwerkach jest za mało miejsc dla chętnych.
A niektóre z kierunków zostają likwidowane- ponoć nie ma na nie pieniędzy.
Ciekawe tylko, że te miliardy dla banków się znalazły?

Jeśli temat Cię interesuje polecam mój następny artykuł, który o ile czas pozwoli powinien pojawić się niebawem w sieci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Osoby zatrzymane najpierw zostały spisane, a później wypuszczone... normalka. Ciekawe jak to się dla nich skończy. Jestem ciekaw czy niemieckim studentom jest tak źle? Może, Autorka tekstu niech napisze o ich "problemach"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.