Facebook Google+ Twitter

Napięcie rośnie. Parlament Krymu chce przyłączenia do Rosji

Jak donoszą światowe media, parlament krymski chce przyspieszonego referendum w sprawie przyszłości Krymu, przy jednoczesnej deklaracji włączenia Krymu do Federacji Rosyjskiej

 / Fot. EPA/ZURAB KURTSIKIDZEObecny parlament Krymu jednogłośnie opowiedział się za przystąpieniem Krymu do Rosji. Wystosował też pismo do rządu Rosji z prośbą o pozytywne rozpatrzeniem jej wniosku.

Parlament przyjął, że referendum w sprawie przystąpienia Krymu do Federacji Rosyjskiej odbędzie się 16 marca tego roku. Tym samym ponownie przyspieszono jego termin. Wcześniej miał to być 30 marca. Zmieniono również treść pytania, w którym uprzednio nie było mowy o przystąpieniu Krymu do Federacji Rosyjskiej i oderwaniu go od Ukrainy a jedynie o zachowaniu jego autonomiczności

W odpowiedzi na oświadczenia krymskich deputowanych, pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Turczynow, okazał zdecydowany sprzeciw poczynaniom parlamentu i władz Krymskiej Republice Autonomicznej, zwracając uwagę na kilka istotnych faktów. Pierwszym podniesionym przez Turczynowa argumentem było to, że decyzja o odłączeniu Krymu od Ukrainy jest nielegalna, ponadto zwrócił uwagę na okoliczności podejmowanych decyzji przez parlament krymski, który pracuje, jak się wyraził, „pod lufami pistoletu a wszystkie ich decyzje podyktowane są strachem”.

Szacuje się, iż obecnie terytorium Ukrainy na półwyspie Krymskim kontrolowane jest przez ponad 11 tys. żołnierzy o sympatiach prorosyjskich, przy czym nie jest sprawą jasną, jaka jest przynależność państwowa tych uzbrojonych formacji.Formacje żołnierzy okupujących Krym, rzekomo nie wchodzących w struktury armii rosyjskiej. Źródło - https://www.youtube.com/watch?v=9MlrDQobO-s / Fot. Artur Hampel
Wiele z relacji świadków oraz dokumentów filmowych wskazuje na to, że do czynienia ma Ukraina jednak z żołnierzami armii rosyjskiej oraz prorosyjskimi demonstrantami, tzw, „turystami” przywożonymi autokarami z całej Rosji. Moskwa wciąż zaprzecza takim doniesieniom.

Zbrojne prorosyjskie formacje zablokowały dostęp do Krymu, jak również zablokowane zostały wszystkie Ukraińskie bazy wojskowe na Krymie. Ukraińską flotę blokują okręty rosyjskiej marynarki.
Blokada trwa.

Źródła: Aljazeera, Reuters

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Panie Andrzeju - Rosji to nie interesuje. Przecież i tak wiadomo, że to referendum to przykrywka, udawanie że ktoś tam na Krymie ma wpływ na rosyjskie władze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Wink możemy różnić się w poglądach politycznych dotyczących bieżących spraw naszego kraju, jednak w kwestiach dotyczących naszego bezpieczeństwa i oceny sytuacji związanej z Ukrainą z pewnością posiadamy zbliżone zdanie.
Tuskowi w działaniach w sprawie Ukrainy należy się pochwała. Postępuje tak jakby z pewnością postąpili politycy PSU-u. Dlatego jak widzimy rząd posiada pełne poparcie Prawa i Sprawiedliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arturze, zadziwiłeś mnie swoim głosem z dzisiaj, godziny 11.47. Naprawdę Ci się to udało! Czekam na Twoją książkę o historii OUN-UPA, jej ideologii oraz jej współczesnych zwolennikach, w której udowodnisz całemu światu, że rzeź wołyńska nie była dziełem ludzi Bandery i Szuchewycza, ale wojsk NKWD przebranych za upowców i SS "Galizien"...

Wybacz ironię, ale prosiłem, abyś zaczął przynajmniej trochę trzymać się faktów.

Co do mnie, nie przekonasz mnie, że Prawy Sektor nie jest finansowany przez Jankesów. Oni sami niedawno ujawnili jak daleko zabrnęli we współpracę z OUN-owcami i innymi skrajnymi nacjonalistami ukraińskimi:

http://larouchepac.com/node/29841

http://wrzodakz.neon24.pl/post/105638,upa-cia


Każdy, kto się wypowiada na tematy ukraińskie z polskiego punktu widzenia powinien to obowiązkowo przeczytać.

Jeszcze jedna prośba. Nie odpisuj mi: Grzegorzu, to są tylko twoje spekulacje, ale ja też się takowych dopuszczam. Bądźmy poważni przy poważnym temacie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Po raz pierwszy zgadzam się z panem Konopką. Putin chciał przejąć Ukrainę rękami Janukowycza, a gdy się jednak nie udało to rozpętał całą awanturę z Krymem.

A co do parlamentu na Krymie, to sorki ale "jednogłośne decyzje" to ja ostatnio oglądałem w czasach PRL i ZSRR. Frekwencja 100%, zgodność 100% - zgodnie z planem... Chyba nie muszę wyjaśniać tego co napisałem?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do samego Jarosza. Nie dziwi mnie fakt, że osoby jego pokroju będą szukały okazji do wypłynięcia na powierzchnię wielkiej polityki oraz, że będą usiłowały objąć najwyższą władzę w państwie.
Odseparowanie Krymu od Ukrainy, tylko ułatwi Jaroszowi taką drogę a jego wzywanie do walki z Rosją jest zwykłym populistycznym pustosłowiem mającym zapewnić mu poparcie.
Doskonale wie, że żadne państwo z cywilizowanego świata nie udzieli mu poparcia w takiej drodze. Za to może liczyć na oddanie wielu głosów, które będą bardziej głosami emocji niż rozsądku. Jest to zwyczajny zabieg wykorzystujący napiętą sytuację.
Dla Putina takie zachowanie Jarosza jest niezwykle na rękę i tym bardziej powoduje umacnianie polityki wobec Krymu oraz jej okupacji.
Putin, nie jest pierwszym lepszym graczem na międzynarodowej scenie politycznej. Takie osoby jak Jarosz, to zwyczajne pionki, które Putin kontroluje a w razie czego je poświęci bez żadnych strat dla siebie. Póki co Jarosz jako pionek odgrywa dla Putina ważną część szachowej rozgrywki i nie poświęci go do chwili, do której Jarosz stanie się zbędny.

Dla zachodu i dla Polski politycy jego pokroju nie mają żadnego znaczenia o ile rzeczywiście nie staną się znaczącą siłą polityczną. Dlatego tym bardziej nam, Polakom, powinno zależeć na tym, by Ukraina zachowała integralność. Rozerwanie Ukrainy dopuści do głosu waśnie takich jak Jarosz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obecna sytuacja na Krymie jest tak, że uzasadnione by było wkroczenie Ukraińskiej armii celem ochrony Ukraińskiej społeczności i do bądź co bądź cały czas na terenie Ukrainy.
Ukraińcy stanowiący mniejszość są szykanowani, obrażani a coraz bardziej agresywne i separatystyczne zachowania osób o prorosyjskich poglądach nie wróżą niczego dobrego.
Putinowskie poparcie militarne oraz podsycanie separatystycznych nastrojów na Krymie może niebawem skutkować puszczeniem hamulców u osób szczególnie agresywnych. Do czego może dojść wówczas wśród ukraińskiej bądź tatarskiej ludności cywilnej to aż strach pomyśleć.
Moim zdaniem zagrożenie jet bardzo poważne i dopóki Putin będzie wspierał nastroje separatystyczne na Krymie, może być jedynie coraz gorzej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze - jeśli redakcja skasuje komentarze zawierające odniesienia do putinowskiej dupy, to polecimy oboje; nawiązując jednak do tej retoryki uważam, że nie o wchodzenie w dupę chodzi, a o działania, jakich dopuszcza się wódz ukraińskich nacjonalistów. Putin może tylko zacierać ręce i ruszyć w "obronie swoich obywateli".

Vide- Dmytro Jarosz:

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukraina-dmytro-jarosz-wzywa-na-pomoc-doku-umarowa/byx3e
Dmytro Jarosz, lider nacjonalistycznego ukraińskiego Prawego Sektora, wzywa na pomoc najbardziej poszukiwanego w Rosji terrorystę, Doku Umarowa. Apeluje, by "podjął zbrojne działania przeciwko Rosji"...Prawy Sektor jest zarówno przeciwko zbliżeniu z Rosją, jak i z Unią Europejską, ale nie odcina się od dziedzictwa europejskiego. Członkowie organizacji odwołują się do tradycji Stepana Bandery, Romana Szuchewycza, a także OUN i UPA.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorzu, nie wiem co puszczają w telewizorni (nie oglądałem od kilu miesięcy).
Nie odnoszę się do sytuacji Majdanu, gdyż nie teraz teraz rozważać, "co by było gdyby".

Eskalacja konfliktów zazwyczaj wyrasta na podłożu błędów. To błędy polityczne stanowią pożywkę do określonych działań. Nie można jednak umniejszać roli Putina w coraz bardziej dramatycznym konflikcie, który dodatkowo podsyca napięcie.
Odnoszę wrażenie, że za większością podobnych wypowiedzi jak Twoja, kryją się ludzie, którzy uważają mniej więcej tak - "oddajcie Krym ruskim i będzie po sprawie" tylko nie mają tego odwagi powiedzieć wprost.
Otóż ja też uważam, że to zamknęło by sprawę konfliktu. Pojawiają się jednak o wiele poważniejsze kwestie, jak choćby honorowanie uzgodnień, porozumień i paktów których Rosja była sygnatariuszem. Nagle okazałoby się, że takie porozumienia z Rosją można rozbić o kant dupy, więc i tak prędzej czy później doszłoby do konfliktu na jeszcze większą skalę. Putin po pierwszym ustępstwie dostałby wręcz nieograniczonego apetytu.
I nie chodzi tutaj o powtarzanie za kimś, czy po kimś. Taka jest po prostu psychologia szantażu. Takie mechanizmy pokazała już historia.
Nie sposób zatem Grzegorzu, bym nagle zaczął mówić coś innego. Nie będę też owijał w bawełnę, że to może ukraińskie prowokacje, że to może jednak grupki samoobrony na Krymie. Jeżeli widzę na filmach (nie zdjęciach) naście rosyjskich pojazdów TIGR z ( o zgrozo) tablicami rejestracyjnymi sygnowanymi Północno-Kaukaskim Okręgiem Wojskowym, doskonale wyposażonych i uzbrojonych chłopców z "samoobrony", to wybacz, ale nie będę słuchał rosyjskiej propagandy.
Jeżeli ktoś pragnie pokoju a łudzi się tym, że wchodzenie Putinowi w dupę to zapewni, to zapewniam Cię, że poczuje ogromny smród (jak to zresztą w dupie bywa)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Naród Ukraiński pozbył się tyrana Janukowycza. Sto ofiar śmiertelnych, to cena którą zapłacili za swą wolność. Większość zginęła od kul snajperskich. Putin oprawca, rzeźnik wysłał swych siepaczy do walki z ludnością cywilną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Arturze, ty się powtarzasz. Winna jest tylko jedna strona? W stu procentach? Nikt nie widział jak bojowcy Majdanu przy każdej konfrontacji siłowej eskalowali przemoc? Nikt nie pomyślał. że za dziesiątą część tego, co wyprawiali w Warszawie czy Waszyngtonie byliby już dawno zdławieni maksymalną niezbędną siłą. włącznie z użyciem ostrej amunicji? Zaś w Kijowie nie było można ich uspokoić, bo tak było wygodnie drugiej stronie, która najpierw zapewniała o stuprocentowej pokojowości ukraińskiej opozycji, a potem...

Po co pisać w serwisie obywatelskim te same "prawdy", które słychać na okrągło z telewizorni? Bo to prawdy absolutne? Odwołujesz się do moralności... Jakiej? Kalego?

Wybacz, ale każdy ma prawo do własnego zdania, tylko nie za bardzo wypada zupełnie rozmijać się z faktami, na dodatek powszechnie wiadomymi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.