Facebook Google+ Twitter

Napieralski: Koalicja z PO jest możliwa

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-10-01 07:26

- Tusk przyznał, że jest kryzys, że ma problemy, że do niektórych ministrów ma zarzuty. Będzie na niego coraz więcej ataków. Strzał będzie szedł w premiera, bo to on odpowiada za rząd. A Schetyna w tym czasie spokojnie przeforsuje dużą liczbę swoich ludzi na listach wyborczych i ich wprowadzi do parlamentu - mówi szef SLD Grzegorz Napieralski w rozmowie z Anitą Werner i Pawłem Siennickim.

Grzegorz Napieralski / Fot. Wikimedia CommonsCzy Pan miewa koszmary z Donaldem Tuskiem w roli głównej?
Żadnych. Sny mam naprawdę kolorowe.

Premier wyobraża sobie koalicję z SLD. Co Pan czuje?
W PO jest silne skrzydło konserwatywne, które na SLD patrzy raczej wrogo. Więc to było odważne i to doceniam. Poza tym dał kuksańca PSL-owi. Powiedział to w momencie, kiedy notowania PSL nie dają im szansy na wejście do Sejmu.

Zaprasza was do salonu. Powiedział: oto drzwi do salonu są dla was otwarte.
Mało nas kręcą salony. Dużo ostatnio w premierze buty i arogancji, co mnie dziwi, bo do tej pory tego unikał. Mówi, że jest skazany na wygraną, że nie ma żadnej alternatywy. Każda partia polityczna chce rządzić albo współrządzić i oto walczę. Ale o koalicjach nie mówi się na rok przed wyborami, bo jeszcze wszystko może się zmienić.

Wyobraża Pan sobie, że siedzi w jednej ławie rządowej obok Jarosława Gowina?
Ciężko mi to sobie wyobrazić.

Czyli nie wyobraża Pan sobie koalicji SLD-PO?
No to mówię jeszcze raz: tak, jest możliwa kolaicja SLD z PO. Ale na jakich warunkach ona będzie możliwa, to wam teraz nie powiem.

Jaka musi być Platforma, żeby ta koalicja była możliwa?
Jeżeli teraz będę opowiadał, z jaką PO, to już będę stopniować czy budować jakieś relacje. Nie chcę tego teraz.

Jest cieplej w relacjach z PO niż było?
Na pewno inaczej. Niektórzy liderzy PO dostrzegli, że SLD to poważna siła polityczna, z którą trzeba się liczyć. Bo uzyskaliśmy dobry wynik w wyborach prezydenckich i popiera nas coraz więcej młodych ludzi.

Z Grzegorzem Schetyną też jest trochę lepiej?
Jeżeli mam go oceniać w porównaniu do marszałka Komorowskiego, to na pewno.

A w porównaniu do Grzegorz Schetyny sprzed wyborów?
Trochę mnie kłuł i atakował, ale taka jest polityka.

Przyszedł i powiedział: Grzegorz, przepraszam?
Ja tego nie oczekuję. Nieprawdziwe sformułowania, które padają pod adresem innych polityków, są oznaką słabości osób, które je wypowiadają.

A dużo jest takich słabych osób w pierwszej linii PO?
Albo słabną, albo jest ich coraz więcej.

Może Pan powiedzieć dziś: miło mi, jak ludzie PO ciepło na mnie patrzą?
Zawsze, jak ktoś o nas mówi ciepło, to jest nam miło.

Szkoda, mielibyśmy fajny tytuł. Schetyna jest bardziej propaństwowy niż Tusk?
Na razie dostrzegam jego otwartość na współpracę z opozycję. Słucha, argumenty do niego docierają, widać, że z każdej rozmowy jest jakiś efekt.

Jest w tym inny niż Tusk?
Na pewno inny niż Komorowski. On raczej nie był taki chętny do współpracy, do rozmowy, do współdziałania, nawet w drobnych sprawach.

Schetyna zmiękł?
To raczej jego przemyślana taktyka.

Co chce przez nią osiągnąć?
Utrzymać silną pozycję w PO, być cały czas numerem dwa albo numerem jeden.

Tusk powinien się obawiać Schetyny?
Schetyna może być numerem jeden.

Czytaj cały wywiad w dzienniku Polska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

roman Kozminski
  • roman Kozminski
  • 01.10.2010 17:34

Jeszcze nie wiadomo czy wejdą do Sejmu,a SLD myśli o koalicji! W różnych rankingach mają zróżnicowane poparcie-a do wyborów jeszcze daleko.Palikot może SLD zneutralizować!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie przebieraj nóżkami Grzesiu do vicepremierostwa bo zelówki spalisz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.