Pozycja materiału w rankingach:
Po kilku tygodniach nieobecności do poniedziałkowej ramówki TVP 1 powrócił, miejmy nadzieję, że na stałe, spektakl Teatru Telewizji. W ostatni dzień stycznia 2011 roku pokazano "Napis" Geralda Sibleyrasa w reżyserii Wojciecha Nowaka.
Akcja "Napisu" toczy się w jednej z bardziej eleganckich, "porządnych" dzielnic Paryża, w kamienicy do której sprowadzają się małżonkowie Lebrun. Przybywają z przedmieść francuskiej stolicy, co już niejako "ustawia" ich w oczach starych lokatorów, którzy nie ukrywają, iż bardzo lubili poprzednich mieszkańców apartamentu na piątym piętrze, Nidermanów - "uroczych ludzi". Zobacz także:
Artykuły
(395)
Galerie
(126)
Średnia ocen
(3.97)
Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Krzak 02.09.2011 13:52
.. nie Karewiczem tylko CHAREWICZEM (Leonem, zresztą), Panie Łukaszu!
Łukasz Brzezicki 02.09.2011 13:30
W temacie Współczesnego, polecam na żywo w teatrze ich ostatnią premierę: Księżyc i Magnolie, z Lipińską, Orzechowskim, Karewiczem i Zielińskim. Sztuka bardzo dynamiczna. Na początku trochę przynudnawa, ale po kilkunastu minutach się rozkręca. Podobała mi się gra aktorska jak i przesłanie.
Krzysztof Krzak 02.09.2011 13:25
A ja polecam w najbliższy poniedziałek, 5.09. w Teatrze TV (TVP 1, godz.20.30) "Namiętną kobietę", doskonałe przeniesienie z Teatru Współczesnego z Martą Lipińską, Krzysztofem Kowalewskim i Piotrem Adamczykiem w rolach głównych.
Łukasz Brzezicki 02.09.2011 12:30
"Napis" powraca we wrześniu do Współczesnego. Serdecznie polecam, świetna sztuka!
Jadwiga Konarska 05.02.2011 18:52
Swietny spektakl niezwykle aktualny temat i postawiony na końcu sztuki dylemat być wiernym sobie co skazuje na osamotnienie czy rzucić się w ten obłędny taniec? akurat jestem teraz w sytuacji takiego nowego lokatora. niewiele jest takich sztuk które pozostawiają na długi czas pytania, polecam sztukę" Zyd" i "Popcorn"w Teatrze Polskim w Bielsku-Bialej
Krzysztof Krzak 04.02.2011 14:01
A mnie się bardzo podobają merytoryczne komentarze zamieszczane pod tą recenzją. Oby tak zawsze....
asia basia 03.02.2011 23:27
Znakomita sztuka, świetne kreacje aktorskie, b. sprawnie i z klasą wyreżyerowana. W ostatnich latach zarówno we Francji, jak i w Polsce, i innych oczywiście krajach, obserwujemy podobne, pełne fałszywej poprawności formy zachowań. Jest to świetny temat dla pisarzy, dramatopisarzy, kabareciarzy i in. Niewielu jednak ma możliwości intelektualne aby zmierzyć się z tą temeatyką. Geraldowi Sibleyrasowi udało się to nadzwyczajnie. Dobrze, że sztuka została przetłumaczona i wystawiona, i może niektórzy nasi poprawni politycznie rodacy czasem włączą pewną dozę samodzielniości do swojego myślenia ?
Anna Jach 02.02.2011 19:45
Kiepskie tlumaczenie sztuki, stad jej wulgarnosc, Lebrun nie zostal nazwany k...em, ale "durniem lub "glupcem".
Oryginalne "con" powinno sie przetlumaczyc przez "duren".
Alfik 01.02.2011 22:49
a mi sie bardzo podobalo, , z poczatku nieco nudny, ale wciagnal mnie potem calego .dialogi wspaniale :)