Pozycja materiału w rankingach:
Popisane mury - część przedstawia genialne graffiti, które wymaga pracy i wieloletnich ćwiczeń. Inne to zwykłe bazgroły, których każdy z nas ma dość. Poniższa galeria przedstawia te "dobre" i "złe" strony ulicznej sztuki.
Zobacz także:
Artykuły
(39)
Galerie
(44)
Średnia ocen
(4.97)
Wiek: 21 | Miejscowość: Łódź | Tomaszów Maz. | Kraj: Polska
O mnie: kibic (siatkówka), fotograf (amator), dziennikarka (początkująca), kinomaniak (filmweb.pl profil:osiolek), słuchacz muzyki w każdej wolnej chwili, podróżniczka, pasjonatka herbaty. Ekspert w dziale 'siatkówka'.... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Barbara Chocianowicz-Markiewicz 13.02.2008 09:14
plus za pokazanie różnych stron malowania na ścianach, co innego piękne graffiti a co innego bazgroły i bezsensowne napisy...
Agnieszka Iwan 09.02.2008 01:42
świetne. podziwiam autorów. mnie podoba się street art, w odróżnieniu od napisów typu HWDP czy innych, takich jak na zdjęciach 8, 9, 11, 12, 13 - kiedy je widzę, niedobrze mi się robi..
Patrycja Cychner 04.02.2008 16:45
widzę po jednym komentarzu, że ktoś nie doczytał co ta galeria ma przedstawiać. Napisałam we wstępie, że pokazuje dobre i złe strony malowania po murach więc "bazgroły" musiały się ty znaleźć.
Klara Maj 04.02.2008 16:07
+
co innego grafitti, ktore jest rodzajem sztuki, np. taki mur na Puławskiej w wawie jest długi i tam sobie malują
a co innego mazanie głupot na ścianach budynków uzyteczności publicznej, zabytkach, blokach, sklepach, przystankach itd. to zwykły wandalizm.
a zdjęcia sa ok.
Bartłomiej Graczak 04.02.2008 11:01
Pomijając oczywiście te napisy na zdjęciach: 8,9,11,12,13 :)
Bartłomiej Graczak 04.02.2008 10:59
A mnie się podoba. Dla mnie graffiti to sztuka. +
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)