Facebook Google+ Twitter

Naprawdę srogi festiwal - Dour Festival 2011

Line-up belgijskiego festiwalu Dour jest srogi dostatecznie, by wziąć go poważnie pod rozwagę. Niezorientowanych oraz poszukujących bieżącej informacji, zapraszam do lektury.

 / Fot. Plakat DourNa rekord Guinessa zakrywa pomysł zmieszczenia w ciągu czterech dni dwustu zespołów na zaledwie siedmiu scenach. Taki ambitny plan narzucili sobie organizatorzy festiwalu odbywającego się bodajże w najbardziej gorącym sercu Europy - nieco ponad 200 km od Paryża, Düsseldorfu i Luksemburgia, około 300 od Amsterdamu i Londynu. Wioska, która będzie jego scenerią, to niepozorna mieścina o nazwie Dour właśnie. Można tam dojechać pociągiem, autobusem lub samochodem (na stronie festiwalu znajduje się specjalne forum dla festiwalowiczów chętnych podzielić się miejscami w samochodach). I, co najlepsze, dzika przyjemność słuchania muzyki kosztuje całkiem rozsądnie - 100 Euro. No dobra, to czym Belgia miałaby nas zachęcić bardziej, niż cały bukiet muzyki zapowiadanej na polskich festiwalach?

Pierwszym, co rzuciło mi się w oczy w tym bogatym zestawie, jest Kyuss - tenże właśnie, świeżo reaktywowany projekt, w którym zaczynał Josh Homme lata temu. Jako Kyuss Lives! wystąpią w niemalże tym samym składzie, co dwie dekady temu - nie będzie co prawda lidera QOTSA, ale spodziewajcie się i Bjorka, i Oliveriego, Garcii i Fevery'ego. Stonerowe szaleństwo!

Ciężki ładunek gitar zapewnią też This Will Destroy You, Neurosis, Rolo Tomassi, Life of Agony, Agnostic Front, Nebula i wiele, wiele innych...

13&God, czyli projekt do granic eklektyczny, łączący subtelną elektronikę niemiecką z przedziwnym amerykańskim składem hip-hopowym Themselves. Wydali razem jedną pełną płytę, i - o ile nic nieprzewidzianego nie stanie na drodze - jutro światło dzienne ujrzy ich kolejne dzieło. Do żadnego z zespołów nie mamy nad Wisłą szczęścia, szczególnie do The Notwist, którym przecież blisko, ale nigdy nie wyszło. A że warto, poświadcza na przykład ich nowe wideo:
It's Own Sun

Przygotowano też masę szlagierowych nazwisk: Boris - dla miłośników dronowych gitar i potężnego brzmienia, dla zwolenników popu - Tahiti80, masę starych hiciorów wyprodukują na scenach chociażby House of Pain, Pulp czy Suede, tym zaś, którzy lubią tańczyć, oby nie zabrakło czasu przy zmienianiu scen, na których wystąpią Kode9 & The Spac Aape, Joker z kolegami, Metronomy, Pendulum, Booka Shade... I tak dalej.

Będzie to też niepowtarzalna okazja na poznanie nowej muzyki. Spora część zespołów wywodzi się z Belgii lub Beneluksu i przy bliższym przyjrzeniu można się ich ilością i jakością pozytywnie zaskoczyć.

Dla mnie takim odkryciem były płyty panów ukrywających się pod nazwą Arsenal.


Listę artystów oraz inne potrzebne informacje znajdziecie na stronie Dour Festival.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zapomniałam - daty to 14-15-16-17 lipca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.