Facebook Google+ Twitter

Narasta kryzys w Wybrzeżu Kości Słoniowej

Nowy-stary prezydent Wybrzeża Kości Słoniowej Laurent Gbagbo, który mimo przegranych wyborów pozostał na stanowisku, odrzucił możliwość ustąpienia, mimo próśb i gróźb społeczności międzynarodowej. Tymczasem cierpliwość Zachodu się kończy.

Mimo coraz większej presji z kraju i zagranicy prezydent Wybrzeża Kości Słoniowej nie chce oddać władzy. W noworocznym orędziu kategorycznie odrzucił wszelkie próby usunięcia go ze stanowiska, określając je mianem zamachu stanu. W grudniu Stany Zjednoczone zaproponowały Gbagbo stanowisko w organizacji międzynarodowej i przeniesienie go do USA, jako "nagrodę pocieszenia" i szansę na zachowanie twarzy dla prezydenta.

Jednak jak zadeklarował prezydent Obama, termin oferty zbliża się do końca i jeśli Gbagbo jej nie przyjmie, mogą go czekać poważne konsekwencje. Niewykluczona jest nawet interwencja zbrojna, bo z takim pomysłem wyszła Wspólnota Gospodarcza Państw Afryki Zachodniej (ECOWAS), główna organizacja w regionie. Inicjatywę tę poparła niedawno Wielka Brytania, choć wykluczyła udział brytyjskich żołnierzy.

Prezydent pozostaje jednak nieugięty. - Nie zamierzamy się poddać. Nasz największy obowiązek to obronić kraj przed atakami z zewnątrz - zadeklarował Gbagbo.

Laurent Gbagbo, który rządzi krajem nękanym wewnętrznymi konfliktami od 2000 roku, ubiegał się w listopadzie 2010 roku o reelekcję. Według krajowej komisji wyborczej i międzynarodowych obserwatorów, wybory te wygrał jego przeciwnik, Alassane Ouattara, jednak jego kontrolowana przez Gbagbo Rada Konstytucyjna przyznała zwycięstwo dotychczasowemu prezydentowi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.