Facebook Google+ Twitter

Narciarskie MŚ. Najlepszy występ Polek w sztafecie od 1962 roku!

Od 53 lat polska sztafeta nie była tak wysoko na czempionacie globu jak w czwartek w szwedzkim Falun. Nasza ekipa, w składzie: Kornelia Kubińska, Justyna Kowalczyk, Ewelina Marcisz i Sylwia Jaśkowiec, zajęła piąte miejsce. Wygrały Norweżki.

Sylwia Jaśkowiec i Justyna Kowalczyk (POL) / Fot. Mariusz MichalskiW biegu rozstawnym kobiet 4x5 km do rywalizacji przystąpiło czternaście zespołów. Dwie pierwsze narciarki biegły stylem klasycznym, a dwie kolejne dowolnym. Na pierwszej zmianie w ekipie polskiej wystartowała Kornelia Kubińska. Jeszcze po 2,5 km stawka była zwarta, ale na drugiej pętli Heidi Weng, Anastazja Dotsjenko, Sofia Bleckur i Aino-Kaisa Saarinen wyraźnie podkręciły tempo i odskoczyły. W drugiej grupce biegły natomiast Kubińska, Sadie Bjornsen i Victoria Carl.

Ostatecznie jako pierwsza do strefy zmian dobiegła Finka, a tuż za nią Norweżka (0,8 s straty). Trzecie były Szwedki (12,3 s straty), czwarte Rosjanki (18,8), piąte Polki (41,5), szóste Amerykanki (50,4), a siódme Niemki (1.07,7). Na drugiej zmianie od razu bardzo szybko ruszyły Therese Johaug, Charlotte Kalla i Justyna Kowalczyk. Biało-czerwona już po 1,5 km na swojej rundzie wyprzedziła Alewtinę Tanyginę, wyprowadzając naszą sztafetę na czwarte miejsce.

Z kolei Norweżka bez większych problemów zostawiła Kerttu Niskanen, którą wkrótce minęła również Szwedka. Co więcej, Kalla niesiona dopingiem własnej publiczności dogoniła Johaug tuż przed strefą zmian. Tym samym na półmetku zmagań strata reprezentantek Trzech Koron do "Armii Czerwonej" zmniejszyła się do 1,6 s. Na trzeciej pozycji zmieniły Finki (16,0 s straty), na czwartej Polki (1.02,5), na piątej Amerykanki (1.40,2), na szóstej Rosjanki (1.44,0), a na siódmej Niemki (1.44,5).

 / Fot. AP Photo/Matthias Schrader/AIPKiedy wydawało się, że o medal złoty będą walczyć być może do samego końca Norweżki ze Szwedkami, na początku trzeciej zmiany doszło do upadku Marii Rydqvist. Szybko wykorzystała to Astrid Uhrenholdt Jacobsen uciekając rywalce. Skorzystała na tym również Riitta-Liisa Roponen, która dogoniła zawodniczkę gospodarzy. Natomiast jako czwarta samotnie biegła Ewelina Marcisz, którą za wszelką cenę chciały doścignąć Elizabeth Stephen i Denise Herrmann.

Pierwsze do strefy zmian przed ostatnią częścią sztafety dobiegły Norweżki, drugie i trzecie ex aequo Szwedki i Finki (17,8 s straty), czwarte Polki (1.31,2), piąte Amerykanki (1.37,6), szóste Niemki (1.40,9), a siódme Rosjanki (2.21,6). Te ostatnie na tym etapie rywalizacji przestały się już liczyć w walce o wysokie lokaty. Kwestia złotego medalu była jasna. Marit Bjoergen pilnowała tylko bezpiecznej przewagi i dowiozła pierwsze miejsce do mety. Za jej plecami natomiast toczyła się walka o medal srebrny pomiędzy Kristą Parmakoski i Stiną Nilsson, oraz o czwartą lokatę pomiędzy Sylwią Jaśkowiec, Jessicą Diggins i Nicole Fessel.

Szwedka przez cały czas biegła za plecami Finki, decydując się na atak dopiero na ostatnim zjeździe. To jednak wystarczyło aby wywalczyć medal srebrny (29,2 s straty). Tym samym na najniższym stopniu podium stanęły reprezentantki Suomi (30,8). Z kolei na ostatnim podbiegu Polka i Niemka zetknęły się nartami, co wykorzystała Amerykanka, od razu przyspieszając. Na zjeździe Sylwii Jaśkowiec jechały bardzo dobrze narty, więc wyprzedziła Nicole Fessel i próbowała gonić Jessicę Diggins, ale wystarczyło to do zajęcia piątej lokaty (1.52,3 min straty). Polki rozdzieliły więc Amerykanki (1.49,9 min straty) i Niemki (1.54,5).



Piąta lokata to najlepszy występ polskiej sztafety na mistrzostwach świata od... 1962 roku! Wtedy w Zakopanem Józefa Pęksa-Czerniawska, Stefania Biegun i Maria Gąsienica-Bukowa-Kowalska zostały sklasyfikowane tuż za podium. Tę samą lokatę Biało-czerwone zajęły również w 1958 roku na czempionacie globu w fińskim Lahti. W ostatnich latach Polki były natomiast dziewiąte (włoskie Val di Fiemme, 2013 rok), ósme (norweskie Oslo, 2011) i szóste (czeski Liberec, 2009).

Wyniki - 4x5 km (2x5 km "klasykiem" + 2x5 km "łyżwą"):
Medal złoty: Norwegia (Weng, Johaug, Jacobsen, Bjoergen) 49.04,7 min
Medal srebrny: Szwecja (Bleckur, Kalla, Rydqvist, Nilsson) 29,2 s straty
Medal brązowy: Finlandia (Saarinen, Niskanen, Roponen, Parmakoski) 30,8
4. USA (Bjornsen, Brennan, Stephen, Diggins) 1.49,9
5. Polska (Kubińska, Kowalczyk, Marcisz, Jaśkowiec) 1.52,3
6. Niemcy (Carl, Boehler, Herrmann, Fessel) 1.54,5
7. Rosja (Dotsjenko, Tanygina, Żukowa, Czekaliowa) 2.39,7
8. Francja (Jean, Aymonier, Faivre Picon, Thomas Hugue) 3.08,1
9. Włochy (Baudin, De Martin Topranin, Piller, Debertolis) 4.00,9
10. Słowenia (Lampić, Visnar, Razinger, Einfalt) 4.15,9

Przeczytaj również:
Narciarskie MŚ. Szanse medalowe, co i kiedy?
Narciarskie MŚ. Justyna Kowalczyk najlepsza w kwalifikacjach sprintu!
Narciarskie MŚ. Justyna Kowalczyk tuż za podium w sprincie
Narciarskie MŚ. Petter Northug najlepszy w sprincie
Narciarskie MŚ. Porażka Marit Bjoergen, triumf Therese Johaug w skiathlonie!
Narciarskie MŚ. Maksim Wylegżanin ponownie przed Dario Cologną na 30 km
Narciarskie MŚ. Historyczny medal Polek w sprincie drużynowym!
Narciarskie MŚ. Punktowane miejsce Polaków w sprincie drużynowym
Narciarskie Mś. Złoto Kalli, Jaśkowiec przed Norweżkami na 10 km!
Narciarskie MŚ. Zwycięstwo Johana Olssona w biegu indywidualnym


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.