Facebook Google+ Twitter

Narkotyki: nowa deklaracja polityczna ONZ oderwana od życia

Mimo sprzeciwu wielu państw, nowa deklaracja nie wprowadza reform i staje się swoistą kontynuacją dotychczasowej współpracy międzynarodowej której nierealistyczne hasło brzmi "Drug free world". Spotkanie zakończyło się wczoraj w Wiedniu

Kilkanaście młodych osób z Akademii Wolontariatu protestowało w centrum miasta przeciwko sprzedaży tzw. dopalaczy. / Fot. PAP/Mirosław TrembeckiOrganizacja Human Rights Watch komentuje wydarzenie jednym zdaniem - To był proces który jasno pokazał jak bardzo Komisja Ds. Narkotyków i Przestępczości ONZ oderwana jest od rzeczywistości i jak bardzo nie liczy się z Konwencją Praw Człowieka.

Jeszcze przed spotkaniem ONZ, ponad 300 organizacji NGO zajmujących się prewencją, leczeniem oraz polityką wobec narkotyków przedstawiło bowiem wspólny apel, by ONZ traktowała osoby używające narkotyków w kategoriach problemu zdrowia publicznego, a nie prawa karnego, zaś problemy z tym związane (brak dostępu do leczenia, profilaktyki) jako łamanie praw człowieka. Co więcej - dyrektorzy wykonawczy tak ważnych instytucji jak UNAIDS, Światowy Fundusz do spraw AIDS, Gruźlicy i Malarii, jak i autorzy Specjalnego Raportu dotyczącego Tortur i Zdrowia, także opowiedzieli się po stronie praw człowieka i zdrowia publicznego.

Komisja do spraw Narkotyków i Przestępczości zignorowała jednak ich apel. W Deklaracji Politycznej brak także zapisu o Harm Reduction (Redukcji Szkód) co stawia ją w sprzeczności z innymi agendami ONZ (UNAIDS, WHO). Tymczasem działania w tym obszarze mają ogromne osiągnięcia – w samej Europie Zachodniej wyeliminowały zakażenia HIV wśród osób dożylnie przyjmujących substancje psychoaktywne.

Obecna na obradach Kasia Malinowska – Sempruch z Global Drug Policy, Open Society Institute, także z niezadowoleniem komentuje zakończone właśnie obrady: - To nie jest pomyślne wydarzenie. A jego efekty będziemy odczuwać na całym świecie. Jak bowiem można kontynuować politykę, jeśli jej rezultaty są nie tylko nie skuteczne, ale szkodliwe? 2 miliony osób zakażonych HIV za wschodnią granicą są tego przykładem! - Stawianie na hasło "zero tolerancji dla narkotyków" pozwala nadal wielu krajom wręcz walczyć z uzależnionymi za pomocą kar, więzień zamiast przenieść kwestie uzależnień w rejony polityki zdrowotnej i społecznej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

q
  • q
  • 07.04.2011 15:00

"Moje rozumienie tego tematu (i wielu innych) jest banalnie proste dorosły człowiek może sobie szkodzić w dowolnie wybrany sposób lecz musi całkowicie ponosić konsekwencje tego działania. "

To ja Tobie powiem tak: Był sobie Piotr. A raczej Piotruś, bo miał 15 lat. W tym wieku zaczął palić papierosy. No źle zgadzam się. Zrobił to wiedząc, że może kiedyś mu zaszkodzą, no ale koledzy też popalali więc myślał, że jak się wyłamie to będzie "gorszy". (ja sam i prawie wszyscy palacze zaczynali w podobnym wieku i w podobny sposób). Minęło 20 lat - Piotr miał zwyczajną pracę, ale był szczęśliwy - miał żonę i już trzecie dziecko. Ale okazało się, że ma raka krtani. Niestety 20 lat wcześniej "Autor usunął profil" zadecydował, że państwo nie będzie dokładało do leczenia takich potworów, przestępców, którzy powinni "całkowicie ponosić konsekwencje tego działania."

Niestety - wiem po sobie i znacznej większości znajomych, że korzystanie z używek, legalnych czy też nie, zaczyna się przed 18tym rokiem życia. Nie wiem w jakim jesteś wieku, czy masz dzieci, czy nie, ale odpowiedz sobie na jedno pytanie: Czy Piotr, jego żona i dzieci zasłużyli sobie na karę w postaci braku leczenia skutków palenia? Moim skromnym zdaniem Państwo powinno nie tylko leczyć skutki, ale też [przede wszystkim] wspierać osoby, które wpadły, bądź mogą wpaść w nałóg.

PS: Niewiele osób to wie: te sławne już 80 milionów wystarczyłoby na objęcie programem metadonowym wszystkich uzależnionych od heroiny w Polsce i zostałoby jeszcze sporo pieniędzy na przeciwdziałanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
GOŚĆRastaman
  • GOŚĆRastaman
  • 07.04.2011 13:37

"Jedyna dość istotna różnica pomiędzy nami to podejście do uzależnionych moim zdaniem, poza kilkoma bardzo rygorystycznie określonymi wyjątkami, wszelkie finansowanie leczenia z pieniędzy publicznych przyczynia się do zwiększenia ilości uzależnionych a nie odwrotnie" - No i własnie tu sie mylisz !!!!! Bo Teraz "uzależnionym =Chorym" sie nie pomaga Bo Agresją i Przemocą nie da się pomagać >Alkoholizm jest jak narkotyzm.. to jest jedna dziedzina. Tylko innych uzywa sie środków do zmiany świadomosci ale samo uzależnienie jest uzależnieniem i są normalne sposoby "LUDZKIE" by z tym walczyć . Jak profilaktyka leczenie pomoc psychologów i wsparcie duchowe . Więzienie nie pomaga ludziom !! Wpędza ich w kręgi przestępcze a z tego ich juz nikt nie wyciągnie !!!Kościoły powinny sie tym zajmować ale oni zboczyli z drogi pasterzy mamona ich zaślepiła !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.03.2009 14:37

Kilka istotnych faktów o konopiach:
Aby śmiertelnie przedawkować marihuanę potrzeba 40 000 razy więcej niż wystarczy do uzyskania efektu narkotycznego. Współczynnik ten dla alkoholu wynosi od 1:4...10.
Miara mocy uzależniającej w/g instytutu Cato dla nikotyny wynosi 100, dla alkoholu 81, dla marihuany 21.
Leki pochodzące z konopi mogłyby zastąpić ponad do 30% wszystkich farmaceutyków dostępnych dziś na rynku.
Z konopi otrzymuje się fitynę, która pobudza proces krwiotwórczy, nasila także wzrost i rozwój tkanki kostnej, a także poprawia czynność układu nerwowego. Fitynę stosuje się w medycynie przy leczeniu histerii, neurastenii, krzywicy, niedokrwistości, gruźlicy, i choroba układu płciowego. Łącznie mówi się o pozytywnym działaniu na ok. 50 różnych chorób (jaskra, choroba Parkinsona, Alzheimera, stwardnienie rozsiane, alkoholizm, nowotworami, anoreksja, AIDS)
Rynek marihuany w 16-milionowej Holandii przynosi dla kraju zysk ok. 5 mld EUR rocznie.
Dlaczego marihuana jest nielegalna? WolneKonopie.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plusik

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.03.2009 14:58

Droga Autorko również jestem zwolennikiem wolności lecz tylko wolność połączona z odpowiedzialnością za własne czyny jest dla mnie akceptowalna. Całkowicie się zgadzam z tym że karanie za posiadanie i używanie jest absurdem co więcej jak dla mnie karanie również za handel jest takim samym absurdem zwłaszcza że inne wcale nie mniej "groźne" używki i specyfiki pozostają w wolnym obiegu co więcej finansując przychody państwa (akcyza + podatki). Jedyna dość istotna różnica pomiędzy nami to podejście do uzależnionych moim zdaniem, poza kilkoma bardzo rygorystycznie określonymi wyjątkami, wszelkie finansowanie leczenia z pieniędzy publicznych przyczynia się do zwiększenia ilości uzależnionych a nie odwrotnie. Moje rozumienie tego tematu (i wielu innych) jest banalnie proste dorosły człowiek może sobie szkodzić w dowolnie wybrany sposób lecz musi całkowicie ponosić konsekwencje tego działania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.