Facebook Google+ Twitter

Naród, który powstaje na naszych oczach

  • Aga S
  • Data dodania: 2015-03-27 12:47

Ci z Was, którzy z zainteresowaniem śledzą sytuację na Ukrainie, będą mogli sięgnąć po reportaż z serca wydarzeń - książkę "Ukraina. Niezwykli ludzie w niezwykłych czasach" Piotra Pogorzelskiego, korespondenta Polskiego Radia w Kijowie.

 / Fot. Wydawnictwo Editio21 listopada 2013 r. ukazała się w Polsce moja książka "Barszcz ukraiński". Tego samego dnia w Kijowie rozpoczęła się rewolucja godności. Nagle okazało się, że "Barszcz…" to zdjęcie zrobione dość sennej ludności tuż przed wejściem do ekspresu, który uczynił z niej pełnowartościowe społeczeństwo. I właśnie o tym jest ta książka — opisuję w niej, jak Ukraińcy zmienili się w wyniku rewolucji godności i wojny na wschodzie. (...) W ciągu roku zmieniło się tak wiele, że czuję się, jak gdyby ktoś przewinął przed moimi oczami film z dziesięciu lat życia. Wydarzenia sprzed pół roku wydają się prehistorią. - czytamy we wstępie.

Na Ukrainie wrzało od zawsze. Jeszcze przed Majdanem wielu jej mieszkańców podejmowało działania polityczne i społeczne, między innymi w ramach organizacji pozarządowych. Jednak wciąż było ich za mało — prawdziwi aktywiści stanowili niewielki procent nieco sennego społeczeństwa ukraińskiego, liczącego ponad czterdzieści milionów obywateli. Dopiero w czasie rewolucji okazało się, że działacze to nie pojedyncze osoby, a tysiące, a nawet dziesiątki tysięcy ludzi. Dzięki temu mieszkańcy Ukrainy stali się ukraińskim narodem.

 / Fot. Piotr Pogorzelski  / Fot. Piotr Pogorzelski







Ukraińcy, którzy często gubią się w ocenie historii własnego narodu, mieli do czynienia na Majdanie, a później na wojnie, z dość silnymi zbiorowymi przeżyciami, które mogą stać się podstawą ich samoidentyfikacji — czymś, czym dla Polaków były powstania. Ukraińcy poczuli nagle, że państwo, które właściwie dostali za darmo, w prezencie, jest dla nich czymś cennym, co trzeba bronić przed obcymi, czyli Rosjanami, którzy chcą je sobie — całkowicie lub częściowo — podporządkować - pisze Autor.

Co będzie dalej? Co Ukraińcy chcą osiągnąć i czy im się uda? Czy wykorzystają pozytywną energię, jaką przyniosła im rewolucja godności? Czy poradzą sobie z rosyjską agresją, problemami gospodarczymi, społecznymi i politycznymi, jakie spadają na nich z zewnątrz i toczą kraj od środka? Nikt rozsądny nie odpowie dziś na te pytania. Nie znamy przyszłości. Możemy jednak zaryzykować i wysunąć pewne hipotezy. Musimy tylko uważnie przyjrzeć się Ukrainie. Trzymajmy kciuki za naszego wschodniego sąsiada, wszak nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy… Te słowa, nieco już wyświechtane, znów nabierają treści — to Ukraińcy bronią swojej ziemi i Europy, w tym Polski, przed rosyjską inwazją.

To nie jest kolejna książka o Majdanie. To książka o tym, co było przed nim, co jest i będzie po nim, a nade wszystko – o ludziach, którzy w niezwykły sposób zjednoczyli się w walce o nową Ukrainę.

O Autorze:
Piotr Pogorzelski - warszawiak z urodzenia, kijowianin z zawodowego wyboru. W Polskim Radiu pracuje od 2000 roku. Od początku zajmował się tematyką wschodnią, najpierw jako zastępca korespondentów w Moskwie i Mińsku, a od 2006 roku jako korespondent w stolicy Ukrainy. Ukończył Instytut Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz studia wschodnie na tej samej uczelni. Krajami byłego ZSRR jest zainteresowany od czasów licealnych, a Polskiego Radia słucha, odkąd pamięta. Autor książki Barszcz ukraiński.


Rekomendacje do książki:

Ukraina to na pewno najciekawsze miejsce dla dziennikarza — tak jak pisze Piotr Pogorzelski: „Niezwykli ludzie w niezwykłych czasach”. A autor od wielu lat mieszkający w Kijowie zna to miejsce jak mało kto. Czytając jego książkę, łatwiej zrozumieć, jak to się stało, że ludzie zgromadzeni na Majdanie wygrali z machiną władzy i obalili skorumpowany reżim. A także to, co zostało z tej rewolucji w polityce, kulturze, ale też ukraińskim społeczeństwie. To nie jest książka napisana na kolanach, to szukanie odpowiedzi na pytanie, co naprawdę wydarzyło się na Ukrainie.
Grzegorz Ślubowski, publicysta Polskiego Radia

Jesteśmy świadkami ciągu dramatycznych wydarzeń — od Majdanu, przez Krym, po toczącą się wciąż wojnę na wschodzie Ukrainy. Skąd się wzięli separatyści? Czym jest Donbas i dlaczego doszło tam do wojny? Co się kryje za nowym nacjonalizmem i nowymi mediami? Na te i wiele innych pytań autor szuka odpowiedzi, rozmawiając z bohaterami wydarzeń na Ukrainie. My, czytelnicy, otrzymujemy odpowiedzi — niewyczerpujące, bo jest to niemożliwe (książka dotyka żywych procesów). To przede wszystkim opowieść o najnowszej historii Ukrainy, widzianej przez pryzmat zjawisk społecznych, inicjatyw obywatelskich i ludzi. Podobnie jak w wypadku Barszczu…, pozostaje pewien niedosyt, ale w tym dobrym rozumieniu. Po prostu chce się więcej.
Piotr Andrusieczko, dziennikarz („Gazeta Wyborcza”, „Ukraiński Żurnal”)



Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Editio (2015).

Przeczytaj fragment: http://helion.pl/eksiazki/pragzm.htm

Patroni medialni:
Polskie Radio Pr. 3, IAR, Poznaj Świat, Nowa Europa Wschodnia, Rebelya.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.