Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7259 miejsce

Naród trzymający wagę

Francuzki mają powody do dumy - według najnowszych badań przeprowadzonych przez francuski Narodowy Instytut Badań Demograficznych wynika, że wskaźnikiem BMI wynoszącym 23,2, zasłużyły na tytuł najszczuplejszych w Europejek.

public domain, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Haven_ROHHAD.jpg / Fot. Dirty29erZaraz za nimi uplasowały się Włoszki, które dotychczas wygrywały rankingach i Austriaczki. Co ciekawe, na czwartym miejscu, z przeciętnym BMI 24, znalazły się panie z Danii, Luksemburga i… Niemiec. Te ostatnie jeszcze do niedawna uznawane były za najgrubsze w Europie. Niestety, w badaniu tym nie uwzględniono Polek, ale z raportu ogłoszonego przez Komisję Europejską w 2006 roku wynika, że utrzymują się one w czołówce najszczuplejszych narodów Europy.

Według badań przeprowadzonych w 2007 roku przez Międzynarodowe Towarzystwo Badań nad Otyłością, aż 59 proc. Niemek i 75 proc. Niemców, ważyło za dużo. Czyżby efekty przyniosły kampanie propagujące zdrowe odżywianie oraz zakaz reklamowania tuczących produktów? A może Niemki postanowiły same zawalczyć o szczupłą sylwetkę? Badania dowiodły również, że BMI Brytyjek wynosi średnio 26,2, czyli mieszkanki Wysp ważą o wiele za dużo.

Według światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wskaźnik BMI powinien wynosić od 18,5 do 24,9. Wskaźnik BMI wylicza się dzieląc wagę w kilogramach, przez wzrost do kwadratu podanego w metrach. Otyłość stała się dużym problemem naszych czasów. Przeciętny BMI w Europie wynosi 24,5 dla kobiet i 25,5 dla mężczyzn, co wykracza ponad przyzwoloną normę.

Jak wychować grubasa, czyli tonę chipsów poproszę



Niestety sami jesteśmy odpowiedzialni za taki stan rzeczy. Tylko 50-60 proc. dzieci z nadwagą ma ku temu skłonności genetyczne. Otyłość pozostałych najczęściej jest winą rodziców, którzy zamiast dbać o odpowiednią dietę swoich dzieci, zapewniać im dużo ruchu - przyzwalają na jedzenie fast foodów, przesiadywanie przed komputerem, bez problemu zgadzają się na zwolnienie z zajęć wychowania fizycznego.
 / Fot. http://www.flickr.com/photos/17235062@N00/185460041
Co najgorsze rodzice często nie widzą otyłości swoich dzieci czegoś niepokojącego, uważają po porostu, że „dobrze wyglądają” lub że „niczego im nie brakuje”. Ta nadopiekuńczość z jednej strony i niedbalstwo z drugiej w stosunku do dzieci, zwiększa ryzyko wystąpienia otyłości i chorób krążenia w dorosłym życiu. Pomijając już kwestie zdrowotne, dzieci otyłe częściej spotykają się z krytyką, są wyśmiewane przez rówieśników, a co za tym idzie, mają niską samoocenę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jestem grubaaa
  • Jestem grubaaa
  • 04.01.2011 12:27

Gdy przeczytałamten artykuł zaczełam płaakac ze tak duzo waze napiszcie jak moge schudnącc.. prosze

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ciekawy artykuł :) co do jedzenia, to uważam, że trzeba jeść zawsze to, na co ma się ochotę, tylko oczywiście w "rozsądnych" ilościach. No i nie należy zapominać o ruchu! Osobiście polecam aerobik i bieganie (wtedy można jeść absolutnie wszystko i w prawie każdych ilościach:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.