Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3628 miejsce

Narodowe Czytanie w Zamościu [FOTORELACJA]

Kilkadziesiąt osób wzięło udział w tegorocznej akcji. "Quo Vadis" czytali na Rynku Wielkim w Zamościu prezydenci, radni, księża, młodzież szkolna. Każdy kto przyniósł swój egzemplarz książki mógł ją ostemplować okolicznościową pieczęcią.

1 z 11 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Fot. Tadeusz Kowalski
Fot. Tadeusz Kowalski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

Silną pozycję i dochody maja politycy, prawnicy, policja, urzędnicy a dług publiczny nadal rośnie. Ale jakieś trwałe fundamenty są potrzebne i czy jest sens zmieniać fundamenty chrześcijańskie na inne jak w latach 1945 - 1989?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Leszku, skoro już przeszliśmy na "ty", nie przeszedłem żadnej zakaźnej choroby. Po prostu widzę co się dzieje, lewicy wyjątkowo nie w smak jest silna pozycja Kościoła, a właściwie chrześcijańskich wartości, bo nie mogą legalizować zboczeń, indoktrynować dzieci i sprowadzać terrorystów jak to Angela nakazała. Na zachodzie (tak tolerancyjnym i nowoczesnym) te wartości nie były tak silne i do czego to doprowadziło? W Calais jest dżungla, w innych francuskich miastach dzikusy palą auta a w postępowych Niemczech śniadotwarzy gwałcą bezkarnie Niemki. Postępowa Szwecja ma problemy z prawem szariatu a na koncertach przeciw dyskryminacji naiwne dziewczyny są "wzbogacane kulturowo".

A u nas się czytanie Quo Vadis nie podoba...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Leszek Worobiej

/...a przecież to te wartości znane są na długo przed narodzeniem Chrystusa./

Ale...
Ostatnio było dość głośno o zamordowaniu dwóch "turystów", którzy udali się nieopacznie na jedną z wysp należących do "związkowych terytoriów Indii". Na tej wyspie żyje dzikie zupełnie plemię, "nieskażone" cywilizacją.
Terytorium jest "związkowe", a więc podlegające bezpośrednio rządowi a nie jakiemuś stanowi. Morderstwo jest morderstwem i powinny zostać wszczęte odpowiednie procedury.
Jednak rozumieją tam, że w tym wypadku nie można ich zastosować.
Dlaczego? Bo "dobro" i "zło" zależy od kontekstu. Nie można narzucić komuś swojego prawa w sytuacji, gdy ten został "stworzony" i wrastał w innej kulturze. I na dodatek to nie on się pchał na terytorium inne, tylko odwrotnie.

Ot, taka ciekawostka o "prawie naturalnym"...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Bartłomiej Bąk Czy ty nie przeżyłeś jakiejś choroby zakaźnej np. czerwonki, bo wszędzie widzisz komunistów. Za czasów tej tzw komuny kościoły były otwarte cały dzień i to od 5 rano do 22 wieczorem., Teraz nie ma komunistów, jest wolność wyznania a kościoły są pozamykane i otwierane tylko na czas mszy. Komunistów już nie ma - to czego się boicie? O co to według ciebie są te tradycyjne wartości? Tradycyjne wartości są wspólne bo i wierzący, i niewierzący idą do paki z powodu np. 5 przykazania, nie zabijaj, lub 7 Nie kradnij itp. To księża i ludzie wierzący twierdzą że to są ich wartości, a przecież to te wartości znane są na długo przed narodzeniem Chrystusa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Eksponowanie chrześcijaństwa w Polsce nie jest sztuczne, czy to się komunistom i tęskniącym za PRL podoba czy nie. W tych krajach gdzie zamyka się kościoły nie było eksponowania wiary, wręcz przeciwnie. Do rządów dopchała się lewica otwarta na wszystko oprócz tradycyjnych wartości i takie są efekty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Bąk Mnie takie sztuczne eksponowanie chrześcijaństwa nie boli - tylko śmieszy. A najgorszym określeniem polityka jest ośmieszanie go. To właśnie robią nasi "czarni" starsi panowie, a co wcześniej czy później obróci się przeciwko nim. To samo było w tych krajach w których obecnie zamyka się kościoły. Nic tak nie śmieszy jak sztuczność - i nic tak nie cementuje jak naturalność. To co jest w nas, to nie jest na cyrkowy pokaz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tytuł jest jednak genialny. Dwa slowa, a jaka potencjalość w nich tkwi.
Mam wrażenie, że Sienkiewicz dostał Nobla nie za "całokształt", a za ten tytuł właśnie ;)

Zmaterializowanie się konkretne tej potencjalności może być oceniane różnie, zależnie oczywiscie od światopoglądu, co jest nieuniknione, ale nawet w obrębie danego światopoglądu można mieć poczucie zawodu. Ale znów.. de gustibus ... sia la la la la ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Akcja, to działanie gwałtowne, szybkie, zdecydowane i krótkotrwałe. Zapłonie i zgaśnie. Czy coś zdrowego z tego zostanie? Raczej nie... Kilka osób zabłyśnie, przypomni się w mediach, niektóre wręcz zadebiutują publicznie i tyle...

A czy będzie czytane "Quo vadis" bądź inne jakieś dzieło np. dotyczące przygód Harrego Pottera, to tylko kwestia szerszego bądź węższego targetu, jak mawiają marketingowcy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co do samej powieści... cóż, gusta są różne. Moim zdaniem tytuł obiecuje wiele, treść jednak obietnicy nie spełnia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

E tam problem eksponowania chrześcijaństwa. Problemem jest to sztuczne "zadęcie" i działnie na pokaz. Czyli nihil novi sub sole. Fałszywa nuta jest wychwytywana przez młodych natychmiast. Nie zdefiniują jej dokładnie, nie zdiagnozują precyzyjnie, ale czują na wylot.
Zobaczymy po skutkach zresztą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.