Facebook Google+ Twitter

Narodowy Spis Powszechny. Jakich pytań mogą spodziewać się Polacy?

1 kwietnia rusza Narodowy Spis Powszechny Ludności i Mieszkań 2011. Na początek możliwe będzie uzupełnienie informacji drogą elektroniczną. Rachmistrzowie zapukają do naszych drzwi najwcześniej 8 czerwca. Na Polaków czeka 16 pytań.

Przez internet będziemy mogli spisać się sami aż do 16 czerwca. Procedura jest dość prosta.  / Fot. logo GUSWystarczy odwiedzić stronę www.stat.gov.pl lub www.spis.gov.pl, a następnie wybrać zakładkę "Formularz elektroniczny". Każdy, kto uzupełnieni wszystkie niezbędne dane, otrzyma specjalny login i hasło, ważne przez kolejne 2 tygodnie. Login i hasło pozwolą na zalogowanie do systemu i wypełnienie formularza spisowego. Niestety, zgubione hasło odzyskać można tylko przez kontakt telefoniczny z call center, dzwoniąc pod numer 0 800 800 800.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy



Alternatywą dla elektronicznego spisu jest spis telefoniczny i spis bezpośredni przeprowadzany przez rachmistrzów. Te etapy ruszą 8, a potrwają 30 czerwca.

Jakich pytań możemy się spodziewać? Jak podaje tvnwarszawa.pl, każdy Polak odpowie na 16 prostych pytań dotyczących wieku, miejsca urodzenia czy wykształcenia. 20 proc. Polaków zostało wytypowanych do badań reprezentacyjnych. Wybrani będą musieli odpowiedzieć aż na 60 pytań, w tym na 16 ze spisu pełnego.

Spis Powszechny. Organizacje mniejszości wyznaniowych apelują o deklarowanie wyznania

Na liście pytań podstawowych znajdą się także pytania "wrażliwe". Na te, dotyczące związków nieformalnych, planowanych dzieci czy niepełnosprawności, nie będziemy musieli jednak odpowiadać. Sam udział w spisie jest obowiązkowy, ale odpowiedzi na poszczególne pytania można odmówić.

Plakat spisu / Fot. GUSP.o. prezesa GUS, Janusz Witkowski, zachęca do odpowiedzi na pytanie dotyczące narodowości. Deklaracja jest dobrowolna. Odpowiadając na pytanie, będzie można, zgodnie ze swoim przekonaniem, określić swoją przynależność narodową, etniczną lub regionalną.

Sam proces bezpośredniego spisywania także został unowocześniony. Rachmistrzowie zostali wyposażeni w elektroniczne terminale oraz technologię GIS (Geographic Information System). Dzięki systemowi cyfrowych map rachmistrzowie będą wiedzieli, które domy muszą jeszcze odwiedzić.

Utworzono także specjalną bazę danych, do której będą trafiać formularze wypełnione przez internet. Dzięki temu nie dojdzie do sytuacji, w której rachmistrz zapuka do drzwi osoby, która spisała się już drogą elektroniczną.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Rob
  • Rob
  • 07.04.2011 11:37

Nie wiem w czym widzicie problem, każda organizacja żeby poprawnie sobą zarządzać musi być świadoma tego z czego się składa, nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej.

Nie wiem też jaką widzicie alternatywę, gdyby 'spis' odbywał się na podstawie jakiegoś pasywnego zbierania danych, zaraz narzekalibyście na inwigilacje i szpiegostwo, jak się normalnie oficjalnie pytają to narzekacie na... hm... inwigilacje i szpiegostwo... Zastanówcie się nad sobą...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rafal
  • Rafal
  • 06.04.2011 11:23

Stanowczo sprzeciwiam się praktykowaniu takich spisów, nie jesteśmy bydłem by tak z nami postępować, jestem oburzony że ktoś w ogóle wpadł na taki chory pomysł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A dlaczego podane linki nie działają tylko przekierowują na stronę W24?

Komentarz został ukrytyrozwiń
elzbieta rogacz
  • elzbieta rogacz
  • 04.04.2011 09:46

spis powszechny 2011

Komentarz został ukrytyrozwiń
Pitol
  • Pitol
  • 02.04.2011 14:09

Wolelibyśmy raczej przeczytać rzeczowy, merytoryczny art dotyczący tego czemu nie należy dokonywać lub czemu należy przeciwstawić się spisowi...
;]

Komentarz został ukrytyrozwiń
Leonasyn
  • Leonasyn
  • 02.04.2011 14:05

Dlaczego w Polsce przeprowadza się spis powszechny jak za czasów socjalizmu realnego. Czy informatyzacja polskich urzędów jest jeszcze w XX wieku. Na zachód od Odry taka nachalna inwigilacja nie istnieje. Wykorzystuje się nowoczesną technikę, a obywatel nie jest zobowiązany pomagać w prześwietleniu go przez biurwy rządzące.
Mam w doo pie wasz spis możecie mnie pocałować tam gdzie całuje się wójta.

Jak ktoś chce polemizować podaję swój adres emila

tadeuszhentschke@googlemail.com

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proponuje zapoznać się z tym materiałem: link

..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.