Facebook Google+ Twitter

Narzeczona Schulza

Józefina Szelińska, Juna, w latach 1933 – 1937 była narzeczoną Brunona Schulza, autora „Sklepów cynamonowych” i „Sanatorium pod Klepsydrą”. Ukrywała to niemal przez pół wieku. W powojennych ankietach podawała stan cywilny: samotna.

 / Fot. internetAgata Tuszyńska – Narzeczona Schulza. Apokryf. Wydawn. Literackie Kraków 2015

O autorce:

Agata Tuszyńska urodziła się 25 maja 1957w Warszawie – polska pisarka, poetka i reportażystka.
Studia ukończyła na Wydziale Wiedzy o Teatrze PWST w Warszawie, doktorat z nauk humanistycznych otrzymała w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk.
W latach 1987-1992 pracowała jako adiunkt w Instytucie Badań Literackich. W latach 1996-1998 wykładała w Centrum Dziennikarstwa w Warszawie, a od 2001 roku wykładała sztukę reportażu i wywiadu literackiego na Uniwersytecie Warszawskim.
Od 2011 roku związana jest z Instytutem Reportażu w Warszawie.
Karierę literacką zaczynała w periodykach kulturalnych jako autorka tekstów o teatrze, łącząc to z zainteresowaniem biografistyką i reportażem literackim. Debiutowała w roku 1990 biografią findesieclowej aktorki warszawskiej, Marii Wisnowskiej.
Napisała m.in. „Długie życie gorszycielki”, „Singer. Pejzaże pamięci”, „Rodzinna historia lęku”, „Oskarżona: Wiera Gran”.

O książce:
Apokryf - termin ten stosuje się zarówno do utworów o nieustalonym pochodzeniu, autorstwie i autentyczności, ale także dla tych, dla których ich „apokryficzność” jest doskonale znana i zamierzona przez, chociażby, autora.
Tuszyńska jest autorką biografii niebanalnych, często kontrowersyjnych postaci.
W tej książce przybliża nam postać pisarza i rysownika Brunona Schulza opisując życie jego narzeczonej.
Tekst ma dwojaką narrację: w pierwszej osobie Juna opowiada swoje kontakty z Schulzem i życie, resztę dodaje autorka. A że to apokryf fakty autentyczne przeplatają się z domysłami, z tym co Tuszyńska sobie wyobraziła.
Bohaterowie książki poznali się we wrześniu 1932 roku w Drohobyczu. Oboje byli nauczycielami, ona lubiła uczyć, on nienawidził tego zajęcia. Ona miała wtedy 28 lat, on 41.
Właściwie wszystko ich różniło – nie tylko wzrost i wiek. Wiele o tych różnicach w sferze codziennej, filozoficznej i etycznej pisze autorka. Ich związek nie mógł się udać.
Wraz z nimi chodzimy na spacery i słuchamy o czym opowiada Schulz. Od literatury, filozofii przez zainteresowanie pociągami aż do chorób jakie go nękały.
Choć „On tym przyziemnym padołem gardził”.
Poznajemy jego obsesje, nastawienie do ludzi i świata. Przyjaciół obojga płci i znajomych, zwyczajnych i tych z twórczego środowiska.
A także wrogów. I kochanki.
Upodobania erotyczne, które przenosił na swoje rysunki. I czym była „Instrukcja cielesnej obsługi”.
Jaką miał rodzinę i wobec niej zobowiązania oraz dlaczego w końcu nie wyrwał się z miasteczka, które go przygnębiało ale było właściwie jedynym miejscem na ziemi gdzie mógł żyć. „Drohobycz jako matecznik jego pisarstwa, jako jego kosmos”.
Wszystko co widział i przeżył przetwarzał: „Nie liczyło się właściwie nic, czego nie uznał za przydatne w swojej sztuce”.
Dowiadujemy się także co Schulz robił w czasie wojny i jak zginął.
Dzięki autorce poznajemy też szczegóły życia codziennego przedwojennej Polski – jakie wtedy były kosmetyki – mydła, puder, krem, cenę majtek i co Schulz lubił jeść i pić.

Józefina przeżyła Schulza o wiele lat. Była nauczycielką i bibliotekarką.
Poznajemy jej wojenne i powojenne losy. Co się z nią działo w 1968 roku i jak, mieszkając w Gdańsku, przeżyła rok 1970 i 1980.
Autorka relacjonuje także kontakty listowne i osobiste Szelińskiej z pisarzem Jerzym Ficowskim, który zbierał dokumenty dotyczące życia i twórczości Brunona Schulza a potem o nim pisał w periodykach i książkach.
Tuszyńska czytała listy Józefiny do Ficowskiego, korzystała z jego zbiorów, przeszukała archiwa we Lwowie, Gdańsku i Warszawie.
Rozmawiała z uczniami Schulza i współpracownikami Józefiny w Gdańsku.
Książka zawiera zdjęcia bohaterów i reprodukcje niektórych rysunków Schulza.
Polecam.




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Książki biograficzne są zawsze interesujące bo są podróżą do przeszłości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takiej parze warto przyjrzeć się bliżej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.